Swoją odezwę do firm prezydent USA Donald Trump wystosował kilka godzin po tym, jak doszło do eskalacji wojny handlowej i wprowadzenia wysokich ceł. Minutę po północy czasu wschodnioamerykańskiego weszły w życie podwyższone stawki ceł na towary z krajów, z którymi Stany Zjednoczone mają deficyt handlowy. Wśród nich jest 20-proc. cło na produkty z UE oraz 84 proc. na Chiny, które zwiększy stawkę dla Chin do 104 proc.
Donald Trump wezwał firmy do przeniesienia się do USA
"To idealny moment, aby przenieść swoją firmę do Stanów Zjednoczonych Ameryki, tak jak robi to Apple i wiele innych firm w rekordowych liczbach" - napisał Trump na swojej platformie Truth Social, obiecując "zero ceł" i "żadnych opóźnień środowiskowych".
"Zero ceł oraz niemal natychmiastowe podłączenia i zatwierdzenie instalacji elektrycznej i energetycznej i brak opóźnień środowiskowych" - dodał w opublikowanym poście. Swój wpis zakończył słowami: "nie czekaj, zrób to teraz".
W USA boją się, że niepewność ws. ceł zniechęci inwestorów
Wcześniej Donald Trump we wpisie skierowanym do potencjalnych inwestorów zapewnił, że jego "polityka nigdy się nie zmieni".
"Do wielu inwestorów przybywających do Stanów Zjednoczonych i inwestujących ogromne ilości pieniędzy, moja polityka nigdy się nie zmieni" - oznajmił prezydent we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social. "To wspaniały czas, by się bogacić, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej" - oznajmił prezydent USA w piątek.
Trump deklarował wcześniej, że wprowadzone cła skłonią firmy do potężnych inwestycji w Ameryce i przeniesienia tam fabryk. Krytycy prezydenta i ekonomiści wskazywali jednak, że inwestorów zniechęcić może niepewność co do przyszłych warunków, m.in. ze względu na chaotyczny sposób podejmowania decyzji przez Trumpa.











