Reklama

Trwają testy Pendolino w Żmigrodzie

Przyspieszenie, hamowanie i to, jak pociąg Pendolino zachowuje się na łukach, sprawdzają kolejarze podczas testów na torze w Żmigrodzie. Wyprodukowany dla PKP Intercity skład ma przejechać po tym torze jeszcze kilka tysięcy kilometrów.

- W porównaniu z tym, jak się prowadzi pociągi wyprodukowane 30-40 lat temu, to jazda Pendolino jest wielkim skokiem technologicznym - powiedział w czwartek dziennikarzom maszynista PKP Intercity Jacek Rutkowski, prowadzący pociąg Pendolino.

Na razie uprawnienia do prowadzenia Pendolino ma 12 maszynistów PKP Intercity, a docelowo ma być ich. ok. 100.

Pytany o wady pociągu, Rutkowski powiedział, że jest za wcześnie, by o nich mówić. "Będzie można o nich rozmawiać dopiero wtedy, gdy pociągi wejdą do eksploatacji" - dodał. Zgodnie z zapowiedziami, Pendolino ma pojawić się w rozkładzie jazdy od grudnia 2014 r.

Reklama

W trakcie czwartkowych testów Pendolino rozpędziło się do 146 km/h.

Od początku testów na torze w Żmigrodzie, wyposażony w aparaturę pomiarową pociąg już kilkadziesiąt razy przejechał liczącą 7,7 km pętlę. Dyrektor Instytutu Kolejnictwa w Warszawie Andrzej Żurkowski powiedział PAP, że przed Pendolino jeszcze setki takich okrążeń. - W sumie skład przejedzie tutaj kilka tysięcy kilometrów - mówił.

Pierwszy pociąg Pendolino przyjechał na testy do Polski 12 sierpnia; został zaprezentowany we Wrocławiu, a następnie udał się na testy w Żmigrodzie.

Każdy z zamówionych przez PKP Intercity składów Pendolino ma siedem wagonów. Pociągi mają prawie 190 metrów długości i ważą 395,5 tony. Będą one miały dwie klasy oraz kilka tzw. przedziałów menedżerskich. Na pokładzie mają być łącznie 402 miejsca - 57 w klasie pierwszej i 345 w drugiej. Fotele w obu klasach będą rozkładane, a każde miejsce będzie miało własne oświetlenie i gniazdko elektryczne. Na korytarzach oraz na końcu przedziałów będą zamontowane stelaże na bagaże. Pociąg będzie wyposażony także w wieszaki na rowery.

W maju przyszłego roku pierwszy pociąg ma uzyskać świadectwo dopuszczające do ruchu w Polsce. Będzie jeździł po zmodernizowanych liniach. Planuje się, że w grudniu 2014 r., po raz pierwszy w regularnym ruchu w Polsce, pojedzie 200 km/h. Z czasem ta prędkość będzie zwiększana do 220 i 230 km/h.

Już dziś na wybranych odcinkach pociągi mogłyby się rozpędzać do 200 km/h. Przykładem jest fragment Olszamowice-Zawiercie na Centralnej Magistrali Kolejowej - rozkładowe pociągi mają tam jeździć 200 km/h od grudnia br. Długość linii o takich parametrach będzie się zwiększać.

Uwzględniając stan infrastruktury kolejowej, Pendolino będzie mogło pokonać trasę z Warszawy do Gdańska w ok. 2 godz. 40 min., trasę do Krakowa w 2 godz. 15 min, do Katowic w 2 godz. 10 min., do Wrocławia w 3 godz. 30 min. Z Gdyni do Krakowa pociągi te przejadą w 5 godz. 20 min, do Katowic w 5 godz. 15 min, a do Gliwic w ok. 6 godz.

PKP Intercity kupiło pociągi od koncernu Alstom w maju 2011 r. Kontrakt o wartości 665 mln euro obejmuje dostawę 20 pociągów, które mogą rozwijać prędkość do 250 km/godz., budowę zaplecza technicznego w Warszawie oraz koszty utrzymania technicznego pociągów przez 17 lat. Koszt samych pociągów to ok. 400 mln euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »