Reklama

Trzy niemieckie landy przeciwne budowie elektrowni atomowej w Polsce

Jak donosi portal biznesalert.pl, powołując się na niemiecką agencję prasową DPA, trzy kraje związkowe - Brandenburgia, Saksonia oraz Meklemburgia Pomorze-Przednie opowiedziały się przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Polsce.

Według informacji przekazanych przez portal, Brandenburgia, Saksonia i Meklemburgia-Pomorze Przednie sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej w Polsce. 

Ministerstwo Spraw Społecznych, Zdrowia, Integracji i Ochrony Konsumentów Kraju Związkowego Brandenburgia poinformowało o skierowaniu uwag do polskiego rządu. 

Biznes INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

"Ze względu na incydenty jądrowe w Czarnobylu i Fukushimie plany dalszego wykorzystania energetyki jądrowej powinny zostać porzucone dla dobra ludności i środowiska wszystkich krajów Morza Bałtyckiego" - czytamy. 

Reklama

Zorganizowano konsultacje społeczne

Na stronie brandenburskiego resortu pojawiła się także informacja o konsultacjach społecznych, które odbywały się w związku z ogłoszeniem przez Polskę planów budowy elektrowni atomowej. Mieszkańcy mogli się wypowiedzieć na ten temat do 13 grudnia. 

Portal biznesalert.pl przypomniał ponadto, że land Meklemburgii-Pomorza Przedniego stworzył fundację Stiftung Klimaschutz, która pozwoliła dokończyć budowę spornego gazociągu Nord Stream 2 pomimo sankcji USA. 

Polska elektrownia jądrowa nad Bałtykiem

Pierwszy blok jądrowy ma powstać do 2033 roku. Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej kolejne bloki miałby powstawać co dwa lata do 2043 roku. Miałby one moc od 6 do 9 GWe. Oferty budowy elektrowni jądrowych w ramach programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ) złożyły Westinghouse, EDF i koreańskie KHNP. 

Na początku listopada Rada Ministrów przyjęła uchwałę, w której wskazuje, że pierwsza elektrownia ma powstać w technologii AP1000 firmy Westinghouse. Wcześniej w Seulu spółki ZE PAK, PGE i koreańskie KHNP podpisały list intencyjny w sprawie opracowania planu budowy w Pątnowie elektrowni w oparciu o koreańską technologię. Jest to projekt niezależny od PPEJ. 

Zgodnie z deklaracjami premiera Morawieckiego, rząd sygnalizuje gotowość do trzeciego projektu, którego dokładna lokalizacja "zostanie wybrana w najbliższych miesiącach, kwartałach". Wicepremier Sasin deklarował z kolei, że partner do tego ostatniego projektu dopiero zostanie wybrany.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nie jedna, a trzy polskie elektrownie atomowe. Gdzie i kiedy powstaną?

Zobacz również:


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »