Tylko 5 darmowych świadczeń

"To krok w odpowiednim kierunku" - tak Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy ocenił we wtorek propozycję ministra zdrowia Zbigniewa Religi dotyczącą koszyka świadczeń gwarantowanych, w którym ma znaleźć się pięć nielimitowanych świadczeń zdrowotnych.

Związek nie zgadza się z ministrem w kwestii pozostałych - limitowanych świadczeń.

"Zarząd Krajowy OZZL stwierdza, że jest to krok w odpowiednim kierunku, chociaż bardzo nieśmiały i niewystarczający" - napisano w komunikacie, który otrzymała PAP.

Według lekarzy, "jest oczywiste, że środków publicznych, przeznaczonych na opiekę zdrowotną, nie starczy, aby zapewnić wszystkim potrzebującym świadczenia zdrowotne odpowiedniej jakości, bezpłatnie i bez ograniczeń. (...). To powoduje, że leczenie jest administracyjnie ograniczane".

Reklama

W ocenie lekarzy z OZZL propozycja, zgodnie z którą świadczenia, uznane za najważniejsze, będą udzielane ze środków publicznych - bez limitów i bez kolejek, to "jedyne uczciwe rozwiązanie wobec ubezpieczonych". Związek podkreśla, że pacjenci, płacąc na rzecz NFZ, mają prawo oczekiwać, że w przypadku ciężkiej choroby otrzymają pomoc natychmiast, "nie będą umierać w kolejkach" i nie "będą zmuszani do pokrywania wszystkich kosztów leczenia, jakby nie byli ubezpieczeni".

OZZL nie zgadza się jednak z ministrem Religą do końca. Zdaniem lekarzy, nielimitowany dostęp do pięciu najważniejszych świadczeń spowoduje zmniejszenie ilości środków przeznaczanych na pozostałe świadczenia. Według związkowców, również te mniej ważne świadczenia powinny być dostępne bez limitów, ale z dopłatami równymi dla wszystkich obywateli.

"Uzupełnieniem tego powinien być system pomocy dla najbiedniejszych oraz dodatkowe, dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne, chroniące przed tymi dopłatami" - napisali lekarze w swoim stanowisku.

Zgodnie z propozycją ministra Religi, bez limitów i kolejek dostępne byłyby świadczenia: ratujące życie, kardiologiczne i chorób układu krążenia, leczenie nowotworów, opieka nad kobietami w ciąży i leczenie dzieci. Pozostałe świadczenia miałyby być także finansowane z funduszy publicznych, ale limitowane. Dokładny projekt koszyka ma być przedstawiony w czerwcu.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »