Reklama

Ujemne ceny prądu możliwe w Polsce

W 2018 r. na wielu rozwiniętych rynkach energii wystąpiły ujemne ceny. W 2019 r. w Polsce taka sytuacja po raz pierwszy w historii też będzie możliwa. Polskie Sieci Elektroenergetyczne proponują, aby od 2019 r. ceny prądu na rynku bilansującym mogły się wahać się od minus do plus 50 tys. zł/MWh.

Bloomberg wskazał, że w związku z rozwojem farm wiatrowych i słonecznych, w których produkowana energia elektryczna ma często priorytet w dostępie do sieci, zdarza się, że w określonych porach dnia na poszczególnych rynkach ilość wytwarzanej energii przewyższa popyt, a w konsekwencji hurtowe ceny prądu spadają nawet poniżej zera.

- Na rynkach mocno nasyconych OZE, jak w Niemczech, pojawiają się ujemne ceny energii. To znaczy, że energia momentami staje się odpadem, bo w danym czasie jest jej za dużo, a jest za dużo, bo bardziej opłaca się dopłacić do jej odbioru, niż wyłączyć zbędną w danej godzinie elektrownię. Odstawianie i ponowne włączanie zwłaszcza dużych elektrowni węglowych to wielkie koszty, a elektrowni atomowej w ogóle się nie da wyłączyć i następnie włączyć jak gdyby nigdy nic - tłumaczy na WNP.PL zjawisko ujemnych hurtowych cen energii Andrzej Modzelewski, były dyrektor ds. strategii i rozwoju RWE Polska.

Reklama

Od początku 2018 roku, jak podał 6 sierpnia 2018 Bloomberg, ujemne ceny energii elektrycznej wystąpiły na rynkach spotowych m.in. w Niemczech (194 godziny), a także w Czechach i na Słowacji (po 42 godziny) oraz we Francji (22 godziny) Ujemne ceny energii na rynku spotowym były notowane w tym roku także w USA (m.in. przez 76 godzin w Kalifornii w okresie od 1 stycznia do 16 lipca, na rynku dnia następnego) oraz w Australii (m.in. przez 59 godzin na Tasmanii, na rynku dnia bieżącego).

W przyszłości także w Polsce, przynajmniej teoretycznie, możliwe będzie występowanie ujemnych hurtowych cen energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) przygotowały i przedstawiły do konsultacji propozycje zmian w Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej (IRiESP), która zawiera modyfikację limitów cen rozliczeniowych energii elektrycznej na rynku bilansującym. Aktualnie te limity cen zawierają się w przedziale 70 zł/MWh - 1 500 zł/MWh, a nowe proponowane wielkości limitów cen to minus 50 tys. zł/MWh i plus 50 tys. zł/MWh.

- Zmiana limitów cen energii elektrycznej na RB (rynku bilansującym - red.) ma na celu ich dostosowanie do limitów stosowanych na rynku hurtowym energii elektrycznej oraz stanowi wypełnienie zobowiązania, jakie Polska złożyła w procesie notyfikacji Komisji Europejskiej (KE) wdrożenia rynku mocy w Polsce - podały PSE. (...)

Więcej informacji na portalu wnp.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »