Reklama

Unijne PKB nadal spada

Informacje z kolejnych europejskich krajów pokazują, że kondycja unijnych gospodarek jest coraz gorsza. Włoski urząd statystyczny poinformował dziś, że produkcja przemysłowa w tym kraju spadła w styczniu w porównaniu do grudnia o 2,5 procent.

Ekonomiści spodziewali się spadku o 0,8 procent. Silny spadek produkcji przemysłowej zanotowała Finlandia. Według tamtejszego biura statystycznego, produkcja rok do roku spadła w styczniu o 5,2 procent. Z kolei zrewidowane dane z Czech potwierdzają, że kraj wszedł w techniczną recesję czyli dwa kwartału z rzędu zanotował spadek PKB. W ostatnim kwartale ubiegłego roku gospodarka naszego południowego sąsiada skurczyła się o 0,1 procent, podobnie było kwartał wcześniej.

Grecka gospodarka skurczyła się o 7,5 procent w ostatnim kwartale ubiegłego roku w porównaniu do tego samego okresu 2010 roku. Grecki urząd statystyczny wcześniej przewidywał spadek o 7 procent. W całym 2011 roku PKB Grecji spadło o 6,9 procent. Dziś greckie ministerstwo finansów poinformowało o powodzeniu operacji zamiany obligacji znajdujących się w rękach prywatnych inwestorów na nowe papiery o niższej wartości i dłuższym terminie wykupu. Do porozumienia przystąpili posiadacze ponad 80 procent obligacji.

Reklama

Minister Evangelos Venizelos powiedział w Atenach, że w wyniku operacji do osiągnięcia celu jakim jest redukcja długu o 107 mld euro brakuje jeszcze 7 mld. Dzięki redukcji, do 2020 roku stosunek greckiego długu do PKB ma spaść do ponad 120 procent z obecnych 160 procent. Jednak aby tak się stało, Grecja musi wrócić na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

IAR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »