Reklama

URE wprowadza dla OSD nowy model

Urząd Regulacji Energetyki zdecydował o wprowadzeniu nowego modelu regulacji dużych dystrybutorów energii z elementami jakościowymi - poinformował prezes URE Maciej Bando.

Nowy model będzie służyć podniesieniu jakości usługi dystrybucji energii elektrycznej przy zachowaniu ich dostępności cenowej, a także utrzymaniu dotychczasowego poziomu inwestycji.

Reklama

Zdaniem prezesa URE celem wprowadzenia regulacji jakościowej jest przede wszystkim poprawa jakości usług dystrybucji m.in. poprzez poprawę jakości i niezawodności dostarczania energii.

Skrócony ma być czas przerw i czas przyłączeń do sieci.

"Oczekujemy do 2020 roku poprawy czasu przerw o 50 proc. i skrócenia terminu przyłączeń" - powiedział szef URE Maciej Bando.

Poinformował, że czas trwania przerw SAIDI w 2013 roku wynosił średnio 360 minut, w tym roku 272 minuty, a w 2020 roku ma spaść do 130-140 minut. Średni czas trwania przyłączenia do sieci w grupie przyłączeniowej IV wynosi obecnie ok. 400 dni. W tej grupie ponad 26 proc. przyłączeń trwa ponad 18 miesięcy.

Wśród innych celów Bando wymienił: skrócenie czasu zmiany sprzedawcy, zwiększenie efektywności prowadzonych inwestycji i wzrost efektywności przedsiębiorstw.

Bando poinformował, że nakłady inwestycyjne operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) w okresie 2010-2015 wzrosły z około 3,8 mld zł do blisko 5,9 mld zł, czyli o około 53 proc., a kwota zwrotu z kapitału w taryfach zatwierdzonych na rok 2015 wzrosła o około 56 proc. w stosunku do roku 2010, z około 2,2 mld zł do blisko 3,5 mld zł.

Prezes URE zauważył, że dystrybutorzy istotnie poprawili rentowność na działalności dystrybucyjnej. W 2010 roku wynosiła ona ok. 10 proc., a w I półroczu tego roku ponad 20 proc.

Poinformował, że nowy model regulacji jakościowej dotyczyć będzie jedynie obszaru ok. 19 proc. przychodu regulowanego OSD, który jest pochodną iloczynu wartości regulacyjnej aktywów (WRA) i kosztu kapitału (WACC).

Zwrot z kapitału w nowym modelu będzie określany iloczynem WRA, WACC oraz współczynnika realizacji regulacji jakościowej (Q) i wskaźnika regulacyjnego (WR), ustalanego indywidualnie dla każdego z OSD przez prezesa URE, uwzględniającego także ocenę innowacyjności ich działań.

Bando poinformował, że każdy z dużych dystrybutorów energii będzie mieć inne cele do zrealizowania.

W okresie regulacji jakościowej nie przewiduje się przyznawania przedsiębiorstwom nagród w postaci dodatkowych przychodów za wypełnianie wskaźników regulacji jakościowej.

Zakładane jest ograniczenie maksymalnej wartości kary poprzez obniżenie kwoty zwrotu z kapitału nie więcej niż o 15 proc. lub obniżenie przychodu regulowanego nie więcej niż o 2 proc.

Regulacja jakościowa będzie dotyczyć pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych (Enea Operator, Energa-Operator, PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, RWE Stoen Operator) i będzie obejmować lata 2016-20. W 2016 roku pozyskiwane będą dane służące ocenie czasu i liczby przerw w zasilaniu, a w 2017 roku zostanie przeprowadzona weryfikacja zastosowanych założeń oraz metod.

Nowa regulacja znajdzie odzwierciedlenie w taryfach w 2018 roku.

"Finansowo przełoży się ona na przychody w firmach dystrybucyjnych dopiero od stycznia 2018 roku" - powiedział prezes Maciej Bando.

Dowiedz się więcej na temat: Maciej | nowym | URE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »