Główny ekonomista Nordea Bank Polska uważa, że tak radykalne zaostrzenie polityki finansowej to poważne zagrożenie dla amerykańskiej gospodarki. Piotr Bujak wyjaśnia, że rozwój czarnego scenariusza oznaczałby, że zamiast wzrostu PKB o 2 do 2,5 procent, w przyszłym roku w Stanach Zjednoczonych nastąpiłaby nawet 2-procentowa recesja. Ekspert podkreśla, że pogorszenie sytuacji gospodarczej za Oceanem wpłynęłoby niekorzystnie na stan finansów Europy, w tym Polski.
W związku z poważną sytuacją prezydent USA Barack Obama skrócił swój świąteczny urlop na Hawajach i wrócił do Waszyngtonu. Przewodniczący Izby Reprezentantów Republikanin John Boehner zaproponował prezydentowi Obamie roczne zwiększenie limitu zadłużenia, ale tylko pod warunkiem, że cięcia wydatków i reformy nie przekroczą wielkości każdego wzrostu. Obie strony mają czas na wypracowanie kompromisu tylko do końca grudnia. Według ostatniego sondażu Gallupa nie wierzy w to 48 procent Amerykanów.









