Uszczelnienie zakazu handlu w niedziele. "Tezy uzasadnienia projektu są groteskowe" - przekonują pracodawcy

Projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele dokłada przedsiębiorcom nowe obowiązki, a w uzasadnieniu zawarto "nieprawdziwe twierdzenia" oraz "gołosłowne, a wręcz groteskowe tezy" - czytamy w piśmie Business Centre Club skierowanym do Kancelarii Sejmu RP. Organizacja przekonuje, że na zakazie handlu w niedziele tracą mali przedsiębiorcy; twierdzi też, że ustawa nie spełniła celów deklarowanych przez jej autorów i przepisy należy zliberalizować, a nie zaostrzać - napisały wiadomoscihandlowe.pl.

- Business Centre Club niezmiennie stoi na stanowisku, iż ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni jest rozwiązaniem nieproporcjonalnym, nieprzemyślanym i szkodliwym dla gospodarki, a przedmiotowa nowelizacja tej ustawy zmierza do dalszego, nieuzasadnionego ograniczenia możliwości skorzystania przedsiębiorców z wyłączeń umożliwiających otwarcie placówki handlowej w niedzielę - wskazuje BCC.

Związek pracodawców w piśmie opiniującym projekt nowelizacji ustawy wskazuje, iż jeszcze przed wejściem w życie obowiązującego od 2018 r. aktu prawnego proponował "godzące wszystkie interesy rozwiązanie, które po pierwsze zagwarantowałoby pracownikom handlu obligatoryjne dwie wolne niedziele w miesiącu dzięki odpowiedniej nowelizacji Kodeksu pracy, po drugie placówki handlowe mogłyby działać w niedziele, co też byłoby korzystne dla gospodarki i budżetu państwa". 

Reklama

Według BCC takie rozwiązanie "umożliwiłoby ochronę miejsc pracy pracowników handlu i byłoby odpowiedzią na gospodarcze oraz zdrowotne skutki epidemii COVID-19. Handel jest bowiem branżą o dużym znaczeniu dla rynku pracy w Polsce - w 2018 roku pracowało tam ponad 1,2 mln Polaków, co stanowiło około 10 proc. wszystkich pracujących w sektorze prywatnym".

- Business Centre Club podtrzymując powyższe stanowisko apeluje o uchylenie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni i przyjęcie wyżej wskazanych, racjonalnych rozwiązań. Można bowiem, nie wprowadzając restrykcyjnych zakazów, stworzyć pracownikom handlu lepsze warunki do odpoczynku i poświęcenia więcej czasu rodzinie w inny sposób. To rozsądne i, co istotne, łatwe do wprowadzenia rozwiązanie, nie obciążające dodatkowo polskiej gospodarki i niepogarszające jej konkurencyjności - czytamy w piśmie, jakie trafiło w ostatnich dniach do Kancelarii Sejmu.

Odnosząc się do projektu nowelizacji ustawy, którym wkrótce zajmą się posłowie, BCC zaznacza, iż "nieprawdziwe są twierdzenia projektodawcy zawarte w uzasadnieniu, iż w wyniku wprowadzenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele (...) zaobserwowano pozytywne aspekty związane z sytuacją mikroprzedsiębiorców oraz małych sklepów. Wskazać bowiem należy, iż w ciągu trzech lat od wprowadzenia zakazu niedzielnego handlu ubyło aż 6500 sklepów. Największy spadek zaliczyły małe, a zatem te, którym zakaz miał pomóc".

BCC powołuje się na raport firmy badawczej Nielsen, z którego wynika, że w 2020 roku największy spadek dotknął właśnie tego segmentu handlu. Jak czytamy, upadło 1670 małych sklepów, a liczba placówek handlowych jest dziś szacowana na 99,4 tys., podczas gdy wprowadzano zakaz handlu takich sklepów działało prawie 106 tys.

- Działanie ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę wytworzyło bowiem nawyk wśród konsumentów kupowania większej ilości towaru w wielkopowierzchniowych placówkach handlowych w piątki i soboty (do czego też duże sieci handlowe bardzo aktywnie zachęcają kampaniami reklamowymi - "tanie soboty" itp.). Tracą na tym mali przedsiębiorcy, którzy przed obowiązywaniem przedmiotowej ustawy bardzo często największe obroty notowali właśnie w niedziele. Obecnie niedzielne zakupy w małych sklepach ograniczają się do kupienia jedynie tego, czego ewentualnie zabraknie po sobotnich zakupach. To doskonały przykład tego, jak nierozsądna ingerencja państwa w gospodarkę powoduje odwrotne do zamierzonych skutki - czytamy w piśmie BCC.

W stanowisku związku pracodawców pojawia się też opinia, że "gołosłowne, a wręcz groteskowe są także tezy uzasadnienia projektu ustawy, zgodnie z którymi w wyniku wprowadzenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele (...) >>zaobserwowano rozwój usług turystycznych, noclegowych, restauracyjnych<<.

- Projektodawca nie przedstawił na tę okoliczność żadnych badań czy analiz. Tymczasem, w związku z pandemią COVID-19, mówić należy o ogromnych stratach w tych branżach oraz o walce o przetrwanie. Surowe restrykcje związane z pandemią koronawirusa spowodowały bowiem m.in. bankructwo wielu knajp, klubów i innych miejsc w wielu miastach w Polsce. Zamknęły się nawet takie lokale, które istniały kilkanaście lub kilkadziesiąt lat i doczekały się już miana "kultowych". Pod koniec zeszłego roku, w hotelarstwie 38 proc. pracowników straciło pracę - podkreśla Business Centre Club.

Według BCC "gołosłowne są także twierdzenia, iż projektowana ustawa nie rodzi skutków finansowych dla budżetu państwa. Skoro bowiem efektem obowiązywania ustawy jest zamykanie się małych sklepów, negatywny wpływ na budżet państwa jest oczywisty".

- Wreszcie przedmiotowy projekt ustawy nakłada na przedsiębiorców chcących skorzystać z wyłączeń zakazu handlu w niedziele -  pod rygorem kary grzywny aż do 100 tys. zł - nakaz prowadzenia ewidencji miesięcznego przychodu ze sprzedaży, wprowadzając tym samym kolejny zbędny, biurokratyczny obowiązek. Stosowne ewidencje są już prowadzone na podstawie przepisów podatkowych i nieuzasadnione, a wręcz szkodliwe jest nakładanie na przedsiębiorców kolejnego obowiązku w tym zakresie - uważają autorzy pisma.

Przypomnijmy, że poselski projekt nowelizacji ustawy o niedzielnym handlu wpłynął do Sejmu 29 lipca. Został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, jednak termin posiedzenia tejże komisji dotychczas nie został ustalony.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

wiadomoscihandlowe.pl
Dowiedz się więcej na temat: zakaz handlu | handel w niedziele | BCC
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »