Reklama

Uwaga: Rozpoczął się strajk w PKS-ie!

Strajk w ostródzkim PKS-ie objął kierowców, którzy jednak wyjechali na trasy.

Część załogi PKS Ostróda rozpoczęła w poniedziałek rano strajk - poinformował szef związkowej "Solidarności" Zbigniew Maszkowski i dodał, że mimo to na trasy wyjechały wszystkie autobusy.

Reklama

Kierowcy zdecydowali się mimo strajku wyjechać na trasy, ponieważ załoga otrzymała sygnał od kierownictwa firmy, że chce z nimi podjąć rozmowy. - Przekazali nam pracownicy ochrony, że mamy zacząć dyskusję ok. godz. 7 rano - powiedział Maszkowski.

Przewodniczący zakładowej "Solidarności" podkreślił, że wysyłając autobusy na trasy strajkujący wykazali względem pracodawcy dobrą wolę. "Jeśli okaże się, że kierownictwo firmy nie usiądzie z nami do rozmów to autobusy wrócą do bazy" - zapowiedział Maszkowski. Przyznał, że do strajku przystąpili członkowie komitetu strajkowego, pracownicy warsztatów i biura.

Od godz. 6 rano ostródzki PKS jest oflagowany, przed zakładem jest grupa delegatów "Solidarności" z innych zakładów, którzy wspierają protestujących w PKS Ostróda. W grupie tej są też pracownicy ostródzkiego PKS-u, których nie wpuszczono na teren zakładu.

Powodem strajku załogi PKS Ostróda jest - jak podał wcześniej PAP przewodniczący zakładowej "Solidarności" - złe traktowanie załogi, uznaniowe przyznawanie podwyżek oraz brak realizacji Pakietu Gwarancji Pracowniczych, podpisanych podczas kupowania zakładu przed trzema laty przez spółkę Mobilis. W Pakiecie tym, jak twierdzą związkowcy, jest zapis mówiący o tym, że gdy zakład wypracuje zysk, to załoga dostanie podwyżki. Załoga twierdzi, że mimo wypracowania zysku kierownictwo firmy nie chce rozmawiać z nimi o podwyżce. Zdaniem związkowców pracodawca nie przewidział także w przyszłorocznym budżecie odprowadzania pieniędzy na fundusz socjalny.

PKS Ostróda jest własnością spółki Mobilis. Jej prezes Eugeniusz Szymonik we wcześniejszych rozmowach z PAP przyznawał, że ma nadzieję, iż załoga nie zastrajkuje. Zapowiadał też, że kierownictwo Mobilisa nie uzna legalności tego protestu.

Do strajku w PKS Ostróda zachęcają pracowników dwa działające w zakładzie związki zawodowe: OPZZ i "Solidarność". Związkowcy przeprowadzili w tym zakładzie referendum strajkowe, w którym 70 proc. głosujących opowiedziało się za przystąpieniem do strajku (uprawnionych do głosowania było 100 osób - PAP).

Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej PKS Ostróda wynika, że autobusy tego przewoźnika rocznie przewożą 3 mln podróżnych. Zakład ma 78 autobusów, które obsługują lokalne przewozy pasażerskie, w tym przewozy szkolne i międzyregionalne m.in. do Warszawy, Gdańska, Bydgoszczy i Płocka.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: PKS | strajku | strajk | uwaga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »