Reklama

W czasie pandemii sklepy wydały więcej gazetek z promocjami. Zwiększyły też powierzchnię, ale za to obcięły ilość stron

Z cyklicznej analizy zespołu AdRetail Inspirio wynika, że podczas pandemii liczba drukowanych gazetek wzrosła o blisko 13 proc., szczególnie w dyskontach. Jednocześnie ubyło ponad 7 proc. stron. Najmocniej ograniczyły ich ilość hipermarkety. Natomiast powierzchnia promocyjna zwiększyła się o 12,5 proc., najbardziej w dyskontach. Jednak eksperci twierdzą, że ww. wyniki są jedynie krótkotrwałą strategią sieci, przyjętą na czas izolacji społecznej. I dodają, że jeszcze w tym miesiącu powróci ogólny trend spadkowy, obejmujący wszystkie obserwowane parametry.

Więcej publikacji

W trakcie pandemii średnia ilość gazetek poszła w górę o prawie 13 proc. Jak komentuje Yves Frerot, prezes Hiper-Com Poland i członek kapituły Programu AdRetail Inspirio, sieci silnie sygnalizowały swoją obecność na rynku. Chciały pokazywać nie tylko produkty pierwszej potrzeby, ale też szerszy asortyment. Z kolei Maciej Tygielski, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w Grupie AdRetail oraz wiceprzewodniczący kapituły AdRI, zaznacza, że niektóre sieci wyraźnie zredukowały nakłady. Średnia to efekt mocno spolaryzowanych wyników poszczególnych graczy.

- Trudno uwierzyć w to, żeby sieci nagle zechciały wydawać więcej papierowych gazetek. Porównując wyniki z lat 2018-2019, widać, że liczba publikacji spadła o 9,4 proc. I to do tej pory była stała tendencja. Natomiast uważam, że już w czerwcu lub najpóźniej na początku lipca br. znowu powróci znany nam ogólny trend spadkowy - mówi Karol Kamiński, dyrektor zarządzający w Grupie AdRetail i przewodniczący kapituły.

Reklama

Największy wzrost liczby papierowych gazetek było widać w dyskontach - o 57,8 proc. W sieciach typu cash&carry wyniósł on 34,6 proc., a w sklepach związanych z kulturą i rozrywką - 33,3 proc. Z kolei najmocniejszy spadek zanotowały sklepy RTV i AGD - o 26,3 proc. Drogerie i apteki zmniejszyły ilość publikacji o 3,9 proc., a hipermarkety - o 1,8 proc.

- Dyskonty i sieci cash&carry wykorzystały to, że Polacy chętniej robili zakupy w mniejszych placówkach. Wszak cash&carry je zaopatrują. Ponadto są dobrym formatem do robienia zapasów - tłumaczy dr Maria Andrzej Faliński, członek kapituły.

Mniej stron

Z kolei ilość stron zmniejszyła się w publikacjach promocyjnych o 7,3 proc. Karol Kamiński stwierdza, że to właściwie spory spadek. Był ponad 2 razy większy niż wynika to z porównania danych z lat 2018-2019, gdzie wówczas oscylował w granicach 3,5 proc. Maciej Tygielski wiąże ten spadek z postępującą optymalizacją kosztową. Daje ona wyraźne oszczędności sieciom handlowym.

- Oszczędność jest jedną z przyczyn spadku tego wskaźnika. Inną może być zmiana strategii sieci. Część z nich publikuje większą ilość gazetek tematycznych, które zazwyczaj mają mniej stron - dodaje Yves Frerot.

Największy spadek ilości stron zaliczyły hipermarkety - o 14,9 proc. W sieciach convenience wyniósł on 12,6 proc., a w dyskontach - 10,2 proc. Z kolei największe wzrosty zanotowano w sklepach typu DiY - o 13,5 proc. W supermarketach i w sklepach z art. dla dzieci bilans wyszedł na zero.

- Hipermarkety musiały dokonać największej redukcji w ofercie z powodu węższego zapotrzebowania. Z kolei DIY ratowały obrót, przestraszone losem innych non-foodów. Wyszły z ofertą drobnych remontów dla rodzin pozostających w domach. I dobrze zrobiły, bo w ten sposób odnotowały wyraźny wzrost sprzedaży - wyjaśnia dr Faliński.

Zwiększona powierzchnia

Z analizy wynika też, że powierzchnia promocyjna gazetek w czasie pandemii zwiększyła się o 12,5 proc. Według Karola Kamińskiego, to dość zaskakujący wynik. Ten wskaźnik od dłuższego czasu spadał, tj. aż o 17,6 proc., porównując dane z lat 2018-2019. Ekspert jednak prognozuje, że w najbliższym czasie trend spadkowy wróci.

- Większa powierzchnia promocyjna może być związana ze wzrostem liczby gazetek. Poszczególne formaty mogły czasowo zastosować taki zabieg, żeby zmieścić na stronach więcej ofert - analizuje prezes Frerot.

Najbardziej zwiększyły powierzchnię dyskonty, tj. o 57,7 proc. Sieci związane z kulturą i rozrywką odnotowały wzrost o 34 proc., a cash&carry - o 33,6 proc. Natomiast największy spadek był widoczny w sieciach typu RTV i AGD - o 26,3 proc.

- Wynik dyskontów jest związany z największym wzrostem liczby gazetek. Z kolei sieci z art. z dziedziny kultury i rozrywki podczas pandemii wykorzystały sytuację zamknięcia kin oraz teatrów i postanowiły zaoferować Polakom coś w zamian. Natomiast spadek w sieciach RTV i AGD był spowodowany tym, że handel praktycznie przeniósł się do Internetu - podsumowuje dyrektor Kamiński.

Dane pochodzą z zasobów międzynarodowej agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland. Analizę wykonali eksperci z Programu AdRetail Inspirio (Grupa AdRetail) i platformy UCE RESEARCH, należącej do brytyjskiej spółki doradczej UCE GROUP LTD. Przeanalizowano wyniki 149 sieci handlowych z okresów 01.02-30.04.2019 i 01.02-30.04.2020. Łącznej analizie poddano ponad blisko 5 tys. gazetek, o powierzchni 2,6 mln cm kw.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »