Reklama

W maju tempo wzrostu w polskim przemyśle przyspieszyło

Wskaźnik PMI dla Polski w maju wzrósł do 52,1 pkt. z 51,0 pkt. w kwietniu - podała firma Markit. Konsensus PAP zakładał wzrost wskaźnika PMI w maju do 51,5 pkt.

"W maju odczyt wskaźnika PMI zasygnalizował poprawę warunków w polskim sektorze przemysłowym dwudziesty miesiąc z rzędu, wzrastając z kwietniowego poziomu 51,0 do 52,1 i rejestrując umiarkowane tempo wzrostu, szybsze niż średnia z długoterminowych badań (50,3). Wszystkich pięć subindeksów miało pozytywny wpływ na majowy wynik" - napisano w komunikacie.

"Według najnowszych badań PMI przeprowadzonych przez Markit, w maju tempo wzrostu w polskim sektorze przemysłowym przyspieszyło, po gwałtownym spowolnieniu zarejestrowanym w kwietniu. Wielkość produkcji, liczba nowych zamówień oraz poziom zatrudnienia rosły znacznie szybciej. Mimo to, ogólne warunki gospodarcze były słabsze niż trend zaobserwowany dla 2015 r." - napisano w komunikacie.

Reklama

Autorzy raportu wskazują, że ostatnie badania wykazały również presję inflacyjną na koszty produkcji, która nastąpiła po długotrwałym okresie spadków cen.

"Koszty poniesione przez producentów zwiększyły się pierwszy raz od dziewięciu miesięcy i zarazem najszybciej od października 2013. W konsekwencji, ceny wyrobów gotowych wzrosły w największym tempie od czterech lat" - napisano.

Z komunikatu wynika, że w zeszłym miesiącu liczba nowych zamówień otrzymanych przez polskich producentów zwiększyła się dwudziesty raz z rzędu.

"Tempo ekspansji przyspieszyło od kwietnia i było nieco szybsze niż średnia z długoterminowych badań. Ogólny wzrost wspierany był szybkim napływem zamówień eksportowych" - napisano.

"Wzmożony napływ nowych zamówień doprowadził w maju do dalszego, nieco przyspieszonego wzrostu wielkości produkcji, opartej również na zawartych wcześniej kontraktach. W rezultacie poziom zaległości gwałtownie się obniżył. Tymczasem ogólny poziom zapasów wyrobów gotowych spadł siódmy miesiąc z rzędu, co wiązano ze zwiększoną sprzedażą" - dodano.

"W maju poziom zatrudnienia wzrósł rekordowy trzydziesty czwarty miesiąc z rzędu, w związku ze wzmożonym napływem zamówień oraz restrukturyzacją firm. Tempo tworzenia nowych miejsc pracy przyspieszyło po najsłabszym od 17 miesięcy wyniku zarejestrowanym w kwietniu i uzyskało drugą najwyższą wartość od dziesięciu miesięcy" - napisano.

Według Markit, majowe dane ponownie wykazały ożywiony popyt na środki produkcji, co pociągnęło za sobą wzrost aktywności zakupowej oraz zapasów pozycji zakupionych.

"Mimo to, w obu przypadkach tempo wzrostu było nieznaczne. Czas dostaw był najdłuższy od lipca 2011" - napisano.

W maju koszty produkcji zwiększyły się najszybciej od 31 miesięcy, co wiązało się z osłabieniem złotego oraz wyższymi cenami stali.

"Był to pierwszy wzrost od dziewięciu miesięcy. W konsekwencji producenci podnosili ceny swoich produktów najszybciej od stycznia 2012" - napisano.

Markit PMI Polskiego Sektora Przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji polskiego sektora przemysłowego. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość głównego wskaźnika powyżej 50,0 oznacza ogólną poprawę warunków w sektorze.

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek w przesłanym w środę komentarzu zauważyła, że firmy zwiększają zatrudnienie w wyniku nowych zamówień oraz restrukturyzacji.

- Związek między zmianami zatrudnienia a wzrostem nowych zamówień jest czytelny. Trudno natomiast znaleźć związek między wzrostem zatrudnienia a restrukturyzacją firmy. Chyba, że mamy tu do czynienia z restrukturyzacją polegającą na zmianie formy zatrudnienia z umów cywilno-prawnych na umowy kodeksowe, czyli umowy o pracę na czas nieokreślony lub na czas określony. Jeśli tak, oznaczałoby to rozpoczęcie przez przedsiębiorstwa procesu dostosowawczego do zapowiadanych zmian w regulacjach dotyczących rynku pracy i zatrudnienia - wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej za prace (12 zł), ujednolicenia zasad obciążenia składkami na ubezpieczenia społeczne wszystkich form zatrudnienia - podkreśliła.

Starczewska-Krzysztoszek zwróciła uwagę na niższe poziomy wskaźnika PMI od początku 2016 r. w stosunku do poziomów z początku 2015 r. - A ponieważ istnieje silny związek między sygnałami płynącymi ze zmian wskaźnika PMI a tym co realnie dzieje się w przemyśle, który tworzy ok. 25 proc. wartości dodanej brutto, to obserwowanie PMI jest istotne dla określania potencjału wzrostu PKB. I niestety nie płyną z tych obserwacji pozytywne wnioski - oceniła.

- W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2016 r. wskaźnik PMI wyniósł średnio 52,4. Jednocześnie w tym czasie, jak podał GUS prezentując dane dotyczące wzrostu PKB w pierwszym kwartale br., wartość dodana brutto wytworzona przez przemysł wzrosła jedynie o 3,3 proc. (najniższa dynamika od 2013 r.). Tymczasem w pierwszym kwartale 2015 r. PMI wyniósł średnio ponad 55, a wzrost wartości dodanej brutto wytworzonej przez przemysł - 4,7 proc. - dodała.

Jej zdaniem drugi kwartał 2016 r. może być w przemyśle nieco słabszy, niż pierwszy kwartał. - Dane ciągle pokazują wzrost gospodarki, ale siła tego wzrostu zaczyna słabnąć - zaznaczyła ekonomistka.

Według analityka Banku Gospodarstwa Krajowego Piotra Dmitrowskiego dane Markit "wpisują się w obraz stabilnego wzrostu w krajowym przemyśle". - Wskazują, że niepokojąco głęboki spadek wskaźnika w kwietniu nie był przejawem trwałej tendencji. W maju ponownie poprawiły się najważniejsze składowe indeksu. Odnotować można silniejszy wzrost zamówień, w tym szybki przyrost tych z zagranicy oraz ponownie większy popyt na pracę - podkreślił.

- Oczekujemy solidnego poziomu wzrostu produkcji przemysłowej w maju w wysokości 4,7 proc. rok do roku. Ponadto, podobnie jak w kwietniu coraz bardziej widoczna jest zmiana trendu cen producentów, które wzrosły najszybciej od stycznia 2012 roku. Pasuje to do prognozowanego przez nas wzrostu wskaźnika inflacji PPI do minus 0,7 proc. rok do roku z minus 1,2 proc. rok do roku w kwietniu - zaznaczył Dmitrowski.

Markit PMI Polskiego Sektora Przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji polskiego sektora przemysłowego. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość głównego wskaźnika powyżej 50 pkt oznacza ogólną poprawę warunków w sektorze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »