W Wolinie zakończyły się badania sondażowe na terenach dawnej fosy - to okolice sklepu sieci Dino oraz dawnego terenu szkoły ogrodniczej przy ulicach Wojska Polskiego oraz Konopnickiej. W trakcie prac wykopano artefakty z okresu średniowiecza.
Badania przeprowadzili archeolodzy z Pracowni Archeologicznej w Wolinie przy OAŚKN IAE PAN. Polegały one na eksploracji niewielkiego fragmentu terenu, który na ten czas zamienia się w stanowisko archeologiczne. Metoda ta była niezwykle popularna zwłaszcza w XX wieku i pozwalała na odkrycie nawet niewielkich rozmiarów przedmiotów. Wykopy były przeprowadzone na zaledwie kilku metrach kwadratowych.
Co wykopali archeolodzy w Wolinie? Wyjątkowe eksponaty trafią do muzeum
Niedaleko sklepu Dino przez lata zakopanych było wiele artefaktów pochodzących z okresu średniowiecza - dopiero teraz za sprawą badaczy ujrzały one światło dzienne. Przedmioty pochodzą z okresu wczesnego średniowiecza oraz z XVII wieku.
Wolińscy archeolodzy odkryli pozostałości po umocnieniach z okresu potopu szwedzkiego (1655-1660). W wałach znajdowały się także jeszcze starsze przedmioty - pozostałości z okresu wczesnośredniowiecznego Wolina. To m.in. fragmenty naczyń oraz przedmiotów codziennego użytku, którymi posługiwali się ówcześni mieszkańcy tych terenów.

"Dziękujemy Muzeum Regionalnemu im. Andrzeja Kaubego w Wolinie za pomoc, firmie Mazur Specjalistyczne Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych za perfekcyjną współpracę oraz pracownikom, którzy w trudnych warunkach pomogli nam ten wykop wykonać" - możemy przeczytać w mediach społecznościowych Pracowni Archeologicznej, która publikuje zdjęcia z przeprowadzonych prac.

Na zdjęciach, oprócz przedmiotów codziennego użytku, widać także szczątki zwierząt.
Wykopane przedmioty są bezcennym znaleziskiem dla lokalnej społeczności, które pomogą mieszkańcom poznać przeszłość swoich przodków, wzmacniać tożsamość i stanowią element lokalnego patriotyzmu.
Artefakty trafią do Muzeum Regionalnego im. Andrzeja Kaubego w Wolinie, gdzie staną się eksponatami w ramach nowej wystawy. Zanim jednak okoliczni mieszkańcy i turyści będą mogli je oglądać, wykopane przedmioty przejdą gruntowną konserwację.












