Wakacje w Hiszpanii. Na jakie ceny trzeba się nastawić w 2022 r.? Sprawdziliśmy

Hiszpania, drugi najczęściej odwiedzany kraj świata, nadrabia straty po lockdownach i zakazach podróżowania. W tym roku, po raz pierwszy od pandemii, tłoczno jest w nadmorskich kurortach i popularnych miastach. Półwysep Iberyjski odwiedzą też Polacy, bo jest to dla nas czwarty najchętniej wybierany kierunek wakacyjnych wyjazdów. Mimo inflacji, usługi w Hiszpanii niewiele podrożały. Wciąż jest tam taniej niż w Niemczech czy we Francji.

Wybierając wakacje w Hiszpanii warto rezerwować hotele w polskich biurach podróży. Oferowane ceny są o wiele niższe, niż te proponowane na miejscu. Przykładem jest Majorka, gdzie za tygodniowy wyjazd z przelotem trzeba zapłacić średnio 1500 złotych od osoby. Wykupienie w Hiszpanii tygodniowego pobytu na wyspie kosztuje nie mniej niż 4,5 tysiąca złotych za dwie osoby. Podobnie jest na Costa Brava czy Costa Dorada. W miastach city tour są droższe niż przed rokiem, bo po pandemii i lock downach ceny hoteli wzrosły średnio o 30 proc.  

Obiadu nie można zjeść o dowolnej porze

W Hiszpanii, obiady są serwowane zwykle od 14.00 do 16.00. Potem kuchnia jest zamknięta do kolacji. Na gości czeka tzw. menu, w cenę którego wliczone są dwa dania, deser, wino albo napój. Za kawę trzeba zapłacić oddzielnie. Jej cena waha się od 1,20 do 2,5 euro. W dużych miastach i ośrodkach turystycznych cena obiadu zależy od miejsca. Przy popularnych szlakach są one najdroższe. Tamtejsze bary rzadko też odwiedzają mieszkańcy. Żeby zjeść taniej i często smaczniej, wystarczy wejść w boczną uliczkę.  

Na przykład w Barcelonie, w rejonach najczęściej odwiedzanych przez turystów, cena menu dochodzi nawet do 40 euro od osoby. Na oddalonej od plaży Gracii, dzielnicy położonej nad centrum miasta, menu kosztuje od 15 do 20 euro. Podobnie jest w nadmorskich kurortach Hiszpanii. Najdrożej trzeba płacić w barach tuż przy plaży. Im dalej od morza - tym  taniej. Na przykład na słynnej Costa Brava, w Calella de Palafrugell, bar z widokiem na fale liczy sobie za obiad nie mniej niż 20 euro od osoby. W wewnętrznej części miasteczka można smacznie zjeść za 12 euro. 

Reklama

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Co z cenami warzyw i owoców? Targowiska tańsze po południu

Tych, którzy wynajmą apartamenty i będą żywili się sami, czekają zakupy na targowiskach i w lokalnych supermarketach. W Hiszpanii wciąż nie jest drogo. Na przykład w popularnej sieci sklepów Mercadona, które są również w centrach miast, litr oliwy z oliwek kosztuje 3,79 euro, litr wody 80 centów, kilogramowa paczka herbatników 1,34 euro, pół kilograma zmielonej kawy 2,70 euro, litr mleka 77 centów a 200 gramów sera cheddara 1,80 euro. Za kilogramową paczkę spaguetti trzeba zapłacić 0,77 centów, za paczkę chleba tostowego 1,25 euro a za paczkę 200 gramów szynki 1,75 euro. 

Podczas zakupów obowiązuje ta sama zasada, co w przypadku barów - im dalej od centrów i tras turystycznych, tym taniej. Jeśli chodzi o targowiska, to warto odwiedzać je przed zamknięciem. Ceny warzyw i owoców są wtedy niższe a ryby często można kupić za bezcen. W każdym, hiszpańskim miasteczku jest jeden a czasem dwa dni targowe. Od rana swoje stragany rozkładają handlarze ubrań, butów, bielizny a jeśli administracja wyda pozwolenie, to również żywności. Można ją kupować, bo najczęściej pochodzi prosto od producentów. 

Czytaj więcej: Na wakacje za granicę. Jest drogo, ale często taniej niż w Polsce.

Jeden bilet - kilka przejazdów. Komunikacja w Hiszpanii działa dobrze

Komunikacja miejska zwykle w Hiszpanii dobrze działa. Bilet można kupić u kierowcy. W Madrycie jednorazowy przejazd kosztuje 1,50 euro, w Barcelonie 2,40 euro. Za 1,50 euro można podróżować autobusem po pełnej zabytków Tarragonie, a za 1,40 po Maladze. Oprócz jednorazowych przejazdów można kupić bilety weekendowe, tygodniowe czy karnety na 10 przejazdów. Bilet - o ile nie jest kupowany u kierowcy - w wielu miastach, np. w Barcelonie, jest ważny półtorej godziny. W tym czasie można dowolnie zmieniać autobusy, metro i kolej miejską. Trzeba jednak pamiętać, aby zawsze skasować bilet.

Jeśli chodzi o pociągi, to oprócz kolejek podmiejskich, kursują regionalne, międzyregionalne (Talgo) i superszybka kolej AVE. Za przejazd z Granady do Sewilli (250 km) trzeba zapłacić 46,70 euro, bilet z Barcelony do Tarragony (82 km) kosztuje 13,55 euro a z Madrytu do Malagi (529 km) ekspresem AVE 93 euro. W pośpiesznych i ekspresach dzieci przed 14 rokiem życia płacą o 40 proc. mniej, a jeśli mają mniej niż 3 lata i nie zajmują oddzielnego miejsca - jadą za darmo. W pociągach podmiejskich za darmo jeżdżą dzieci do 6. roku życia.  

Hiszpania. Ceny benzyny wyższe niż w Polsce

Benzyna, 95 oktanów, kosztuje dzisiaj od 1,962 na stacjach Shell do 2,101 euro za litr na stacjach Repsol. Zaś za 98 oktanów trzeba zapłacić od 2,030 na stacjach BP do 2,240 euro na Repsol. Litr paliwa bez ołowiu do diesla to średnio 2,145 euro za 95 oktanów i 2,302 za 98 oktanów. W całym kraju są też sieci stacji benzynowych low cost. Niektóre należą do popularnych supermarketów AlCampo - hiszpańskich odpowiedników Carrefour, a w Katalonii - do spółdzielni rolniczej BonArea. Stacje low cost można łatwo odróżnić, bo nie mają barów, sklepów a często też personelu, co obniża koszty utrzymania i cenę sprzedawanej tam benzyny. Dzisiaj za 95-tkę trzeba zapłacić od 1,961 do 2,037 euro za litr, a diesel kosztuje od 1,964 do 1,972 euro za litr. 

Do końca czerwca za każdy litr benzyny rząd zwraca 20 centów. Czy dekret zostanie przedłużony, wciąż nie wiadomo.

Ewa Wysocka

Zobacz również:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wakacje | wakacje | urlop | wyjazdy wakacyjne | turystyka | Hiszpania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »