Reklama

Walne EuRoPol Gazu przerwane

Walne zgromadzenie akcjonariuszy EuRoPol Gazu zostało przerwane, ponieważ nie zostało jeszcze podpisane na poziomie rządów polsko-rosyjsko porozumienie ws. dostaw gazu - powiedział PAP wiceprezes PGNiG Mirosław Szkałuba.

Resort gospodarki czeka na propozycję terminu spotkania ze strony Rosji. Na środowym WZA miał być zmieniony statut spółki; tydzień temu w Moskwie projekt nowej redakcji statutu zatwierdziła rada nadzorcza EuRoPol Gazu. Zmiana dotyczy sposobu podejmowania decyzji w spółce; miałyby one wymagać konsensusu głównych udziałowców - Gazpromu i PGNiG. EuRoPol Gaz to operator polskiego odcinka gazociągu Jamał-Europa, którym rosyjski surowiec płynie do Polski, a przez Polskę do Niemiec. Udziałowcami EuRoPol Gazu są: PGNiG (48 proc.), Gazprom (48 proc.) oraz Gas-Trading (4 proc.), w którym ponad 36 proc. ma Bartimpex Aleksandra Gudzowatego.

Reklama

Zmiany w statucie spółki to efekt polsko-rosyjskich ustaleń poczynionych w trakcie trwających od roku rozmów, dotyczących zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski.

Mimo uzgodnień, międzyrządowa umowa nie została jeszcze podpisana; zgodnie z lutowymi zapowiedziami resortu gospodarki - miało to się stać w drugiej połowie marca. "Czekamy na propozycję terminu (podpisania porozumienia - PAP) ze strony rosyjskiej; my jesteśmy przygotowani" - powiedział w środę PAP dyrektor departamentu ropy i gazu w MG Maciej Kaliski. Jak podała PAP rzeczniczka EuRoPol Gazu Danuta Tarkowska uchwalona w środę przerwa w walnym EuRoPol Gazu potrwa do 20 kwietnia.

Tymczasem, jak dowiedziała się w środę PAP w Ambasadzie Rosji w Warszawie, na 17-18 kwietnia w Kaliningradzie wyznaczono termin posiedzenia międzyrządowej polsko-rosyjskiej komisji ds. gospodarczych. Posiedzenie takiej komisji zapowiadał w rozmowie telefonicznej z premierem Donaldem Tuskiem premier Rosji Władimir Putin. Rozmowę te - głównie dotyczącą uroczystości Katynia - relacjonował 3 lutego rzecznik rządu Paweł Graś.

O pracach komisji międzyrządowej mówił także rzecznik rosyjskiego premiera, który poinformował, iż "Putin i Tusk uzgodnili też przeprowadzenie w kwietniu w Kaliningradzie (posiedzenia) międzyrządowej komisji ds. współpracy handlowo-gospodarczej". W parafowanym (ale jeszcze niepodpisanym) przez rządy Polski i Rosji porozumieniu zapisano, że do 1 kwietnia w statucie EuRoPol Gazu będzie zapis, że zarząd spółki musi podejmować uchwały jednogłośnie, a możliwe rozbieżności ma rozstrzygać rada nadzorcza. Jeśli rada nie dojdzie do porozumienia, to rozbieżności rozstrzygnie walne zgromadzenie akcjonariuszy.

Ponadto ustalono, że do 1 marca PGNiG i Gazprom rozpoczną proces zmian strukturalnych w EuRoPol Gazie. Chodzi o równy podział akcji między PGNiG i Gazprom, co oznacza wyeliminowanie Gas-Tradingu. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, zarząd EuRoPol Gazu ma zwrócić się w najbliższym czasie do czterech kancelarii prawniczych, żeby poradzić się, jak najlepiej rozwiązać sprawę trzeciego udziałowca. Porozumienie rządów Polski i Rosji dotyczy zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku.

Podpisanie dokumentu międzyrządowego, a także aneksu do kontraktu z Gazpromem zwieńczy blisko roczne rozmowy na temat uzupełniania dostaw - po tym, gdy na początku ubiegłego roku gaz przestał nam dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Spółka przesyłała Polsce 2,3 mld m sześc. surowca rocznie. Zawarty w 2006 roku kontrakt PGNiG ze spółką RosUkrEnergo miał obowiązywać do 31 grudnia 2009 roku.

Ponadto w latach 2006 - 2009 Gazprom uiszczał mniejszą stawkę przesyłową niż wynikało to z taryfy zatwierdzonej przez polski Urząd Regulacji Energetyki, powołując się na umowę międzyrządową. Na podstawie nowej umowy, zaległości mają być rekompensowane upustem na najbliższe pięć lat, który PGNiG wynegocjował w lutym z Gazpromem. Jak ocenił resort skarbu, upust może oznaczać około 200 mln USD oszczędności w zakupie gazu. W trakcie negocjacji ustalono także, że taryfa tranzytowa dla rosyjskiego gazu będzie obliczana tak, by zapewnić roczny zysk netto EuRoPol Gazu na poziomie 21 mln zł. Porozumienie gazowe wzbudziło pytania Komisji Europejskiej w kwestii zgodności z unijnym prawem; w piątek komisarz UE ds. energii Guenter Oettinger zapowiedział, że unijna grupa robocza sprawdzi jego zapisy. Dokument zaopiniował też polski MSZ, jednak ani resort gospodarki, ani resort spraw zagranicznych nie ujawniły treści tej opinii.

Dowiedz się więcej na temat: Gazprom | walne zgromadzenie | PAP | resort | PGNiG | Polsko! | Polsko!"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »