Reklama

Warmińsko-mazurskie: W Kurzętniku uruchomiono "fabrykę śniegu"

Nowoczesną "fabrykę śniegu" uruchomiono w ośrodku narciarskim Kurza Góra w Kurzętniku (Warmińsko-mazurskie). Niezależnie od warunków atmosferycznych urządzenie wykorzystujące wymiennik ciepła może produkować 200 m sześc. sztucznego śniegu na dobę.

Jak powiedział PAP dyrektor ośrodka Kurza Góra Piotr Tabiś, taka wydajność powoduje, że jest to największa "fabryka śniegu" w Europie. Według niego ośrodek zdecydował się na tę inwestycję, bo w ostatnich latach temperatura w grudniu znacząco wzrosła, co utrudniało, a czasem wręcz uniemożliwiało udostępnienie stoków narciarzom.

Reklama

Jak dodał, niewykluczone, że w przyszłości część produkowanego pod Kurzętnikiem śniegu będzie też można odsprzedawać np. organizatorom zawodów snowboardowych i transportować specjalną chłodnią w inne części kraju.

Producentem instalacji jest firma TechnoAlpin. Za uruchomienie urządzenia i naśnieżenie stoków w ośrodku k. Kurzętnika odpowiada Geir Olsen, który wcześniej przygotowywał m.in trasy narciarskie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi.

W odróżnieniu od zwykłych armatek śnieżnych urządzenie, które wykorzystuje technikę efektywnego wymiennika ciepła, pozwala na produkcję śniegu nawet przy temperaturze plus 30 stopni Celsjusza. Ma również gwarantować jego lepszą jakość.

Składa się ono z dwóch zestawów kontenerowych wyposażonych w aparaturę chłodzącą. Zastosowano przy tym pneumatyczny system przenośnikowy, który umożliwia rozrzucanie śniegu na odległość 200 m przy różnicy poziomów do 50 m.

Urządzenie produkuje sztuczny śnieg z wody, bez dodatku środków chemicznych. Powstające w wyniku schładzania suche śnieżynki mają średnicę 1 mm i temperaturę minus 5 st. C. Doprowadzenie do tak niskiej temperatury powoduje, że proces topnienia sztucznego śniegu jest znacząco mniejszy, niż w przypadku naturalnego opadu.

W Polsce pierwsze tzw. fabryki śniegu (Snow Factory) wspomagające tradycyjne systemy naśnieżania, powstały przed rokiem w Karpaczu i Szczyrku.

Otwarta w styczniu ub. roku stacja Kurza Góra jest największym ośrodkiem narciarskim w północnej Polsce. Zlokalizowano ją na ok. 50 ha gruntów, które gmina Kurzętnik przejęła od Agencji Nieruchomości Rolnych i wydzierżawiła prywatnemu inwestorowi.

Stacja ma najdłuższą trasą zjazdową w tej części kraju - 770 m. Dysponuje dwiema trasami narciarskimi o łącznej długości blisko 1,5 km. Obiekt ma sztuczne oświetlenie i trzy wyciągi orczykowe. Może obsłużyć ok. 3,5 tys. narciarzy na godzinę.

W ośrodku jest też szkółka narciarska z wyciągiem taśmowym dla początkujących i dzieci, lokale gastronomiczne, wypożyczalnie i serwis sprzętu narciarskiego. Od najbliższego sezonu będzie też zadaszone lodowisko i trasa zjazdowa do snowtubingu.

Marcin Boguszewski

Dowiedz się więcej na temat: śnieg | sztuczny śnieg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »