Reklama

Wielkim statkiem w piękny rejs

Na przełomie marca i kwietnia na europejskie wody wracają potężne wycieczkowce. Wśród nich, największy statek pasażerski świata - liczący 360 m długości Allure of the Seas, który będzie w tym roku obsługiwał trasy na Morzu Śródziemnym. Wzrost popularności rejsów wycieczkowych jako formy podróżowania dał się zauważyć nie tylko wśród turystów indywidualnych, ale również wśród firm, które coraz częściej decydują się korzystać z ułatwień oferowanych przez duże linie żeglugowe.

Podróże motywacyjne i nagrodowe rzadko trwają dłużej niż kilka dni. Bez problemu znajdziemy rejsy trwające trzy lub pięć dni, podczas których odwiedzimy trzy miasta, każde z nich w innym kraju. Trudno o bardziej efektywne wykorzystanie czasu - porty na trasie rejsu znajdują się w odległości, którą statek może pokonać w ciągu jednej nocy. Pasażerowie budzą się każdego dnia w innym miejscu, mając za oknem zupełnie inny krajobraz, unikając niedogodności związanych zazwyczaj z wycieczkami objazdowymi.

Reklama

Istnieje możliwość zarówno samodzielnego zwiedzania, jak i uczestnictwa w jednej z wielu wycieczek fakultatywnych. Postoje w portach trwają zazwyczaj 8-10 godzin, co daje wystarczająco dużo czasu na zwiedzenie okolicy. Czas spędzony na morzu, podczas pokonywania dłuższych dystansów, też nie oznacza nudy. Oprócz kojących widoków bezkresnego błękitu aż po horyzont, rześkiej morskiej bryzy i wspaniałych zachodów Słońca, każdy statek oferuje wielką różnorodność form spędzania wolnego czasu, a poszczególne linie prześcigają się w pomysłowości i rozmachu proponowanych atrakcji.

Rozrywka na wyciągnięcie ręki

Współczesne wycieczkowce to niemal pływające miasteczka, zabierające na pokład nawet sześć tysięcy pasażerów. Wachlarz propozycji spędzania czasu musi być w związku z tym szeroki i różnorodny. I tak, na jednym statku znaleźć możemy zarówno lodowisko, jak i basen z falą do surfingu, do tego kręgielnię, salon gier i pole golfowe. Centrum fitness ze zorganizowanymi zajęciami, siłownia i zewnętrzna bieżnia z widokiem na morze okalająca jeden z wyżej położonych pokładów, to właściwie standard.

Często gościnnie programy prowadzą znani z telewizji czy specjalistycznych magazynów trenerzy i instruktorzy. Na szczególną uwagę zasługują salony odnowy biologicznej, wyposażone w najnowszy sprzęt i oferujące zabiegi z użyciem najwyższej jakości preparatów.

Osobną kategorię stanowi oferta kulturalna. Linie żeglugowe dbają o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Fani kina mogą więc liczyć na projekcje najnowszych hitów filmowych i klasyków, często dobieranych według marynistycznego klucza. W stałym repertuarze znajdują się "Szczęki" i "Titanic". Nie brak też propozycji dla zwolenników dobrego humoru. Kluby komediowe z obsadą znanych komików przyciągają nieraz prawdziwe tłumy, a miejsca trzeba zajmować z dużym wyprzedzeniem. Kulminacją rejsu jest zazwyczaj show rewiowe, odbywające się w sali teatralnej. Często są to spektakle przygotowywane na zamówienie dla danej linii żeglugowej na konkretną trasę.

Na tym oczywiście rozrywka się nie kończy. Należy wspomnieć też o koncertach, imprezach tematycznych, pokazach i degustacjach, odbywających się o różnych porach dnia. Nocą podwoje otwierają dyskoteki i kluby nocne, kuszące występami DJ-ów i kolorowymi drinkami.

Więcej niż frutti di mare

Duża liczba pasażerów wymaga również potężnego zaplecza gastronomicznego. W tym zakresie miłośnicy morskich wojaży również mają w czym wybierać. Trzy podstawowe posiłki serwują zazwyczaj główne restauracje, w wyznaczonych godzinach. Mimo skali operacji - w ciągu dnia kuchnie przetwarzają nawet 30 ton składników - jakość posiłków jest niezmiennie wysoka; restauracje przywiązują niezwykle dużą wagę zarówno do ich przygotowania, jak i kultury serwowania.

Jednostajny rytm posiłków urozmaicany jest poprzez menu tematyczne, nawiązujące często do tradycji kulinarnych odwiedzanych krajów. Specjalne okazje, takie jak inauguracja rejsu, są celebrowane podczas galowych kolacji, kiedy to serwowane są szczególnie wykwintne potrawy i szlachetne trunki.

Poza godzinami pracy restauracji dla wszystkich pasażerów dostępny jest bufet, w którym menu zależy od pory dnia. Jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy lubią pospać dłużej i śniadanie jeść w porze lunchu. Miłośnicy opalania, którzy nie lubią zbytnio oddalać się od zajętego wcześniej leżaka, również powinni być zadowoleni. W pobliżu basenów ulokowane są bary przekąskowe, serwujące dania z grilla, pizzę, hamburgery.

Wszystkie wymienione posiłki zawarte są w cenie rejsu. Dodatkowo płatne są posiłki w restauracjach specjalistycznych, np. serwujące steki, sushi, czy kuchnię regionalną oraz napoje. Wiele linii oferuje jednak opcje all inclusive lub możliwość nieograniczonego korzystania z barów za określoną z góry opłatą. Jest to rozwiązanie szczególnie wygodne w przypadku podróży motywacyjnych, kiedy ważne jest zachowanie kontroli nad kosztami przy równoczesnym braku ograniczeń dla naszych gości.

W grupie siła

Zorganizowane grupy pasażerów, takie jak uczestnicy podróży motywacyjnych, mogą liczyć na udogodnienia i ustępstwa niedostępne dla indywidualnych pasażerów. Branding przestrzeni wspólnych, możliwość rezerwacji miejsc w teatrze i klubach, możliwość modyfikacji menu i specjalna obsługa kelnerska w restauracjach, wycieczki do portów dostosowane do naszych potrzeb, to tylko niektóre z możliwych opcji.

Z uwagi na rosnący udział grup zorganizowanych w rejsach, modyfikacjom ulega także infrastruktura statków. Powstają na nich przestrzenie zaprojektowane z myślą o konferencjach i spotkaniach, a nawet wydzielone strefy, w których znajdują się kabiny z dostępem do osobnego pokładu. Pozwala to na komfortowe spędzanie czasu we własnym gronie, z dala od pozostałych pasażerów. Niebagatelną zaletą jest też elastyczny sposób rozliczania kosztów grupy i szeroki wachlarz voucherów na usługi dodatkowe (np. zabiegi spa) i zniżek do funkcjonujących na pokładzie butików.

Zawsze na fali

Nade wszystko, na pokładzie dwudziestopiętrowego statku o długości trzech boisk piłkarskich wszystko jest naj. Efekt "wow" powtarza się często, począwszy od pierwszych kroków na nabrzeżu, aż po pożegnalną imprezę z kaskadą szampana. Dla uczestników podróży to gwarancja wspomnień, które będą dawać pozytywną energię do działania jeszcze długo po zejściu na suchy ląd.

Maciej Korzeniowski, Noble Bank

Dowiedz się więcej na temat: statek wycieczkowy | wielka | wycieczkowiec | statek pasażerski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »