Reklama

Włochy : Najgorsze przed nami!

Poważny kryzys panuje na rynku kredytów mieszkaniowych we Włoszech. W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku zanotowano spadek liczby zawartych umów kredytowych na zakup domu lub mieszkania o 47 procent w porównaniu z 2011 rokiem.

Trzy włoskie instytucje finansowe analizujące sytuację na rynku kredytowym poinformowały w dorocznym raporcie, że negatywna tendencja nie tylko utrzymuje się, ale wręcz pogłębia.

Włosi coraz mniej chętnie biorą kredyty, przede wszystkim mieszkaniowe, gdzie zanotowano największy spadek. Obawy budzi głównie wzrost miesięcznych rat oraz rosnące zobowiązania obywateli w związku z dotykającymi wszystkich konsekwencjami programu oszczędnościowego rządu Mario Montiego w ramach uzdrawiania finansów publicznych.

Gabinet wprowadził od tego roku między innymi gminny podatek od nieruchomości, który muszą zapłacić wszyscy właściciele domów i mieszkań. Wynosi on średnio kilkaset euro rocznie, a jego wysokość zależy od tego, czy jest to jedyna nieruchomość podatnika, czy też jedna z kilku.

Reklama

Firmy deweloperskie chcąc zachęcić do kupna apartamentu lub domu oferują, że same zapłacą ten podatek.

Zanotowano także spadek zainteresowania Włochów innymi kredytami, na przykład na remonty i inne cele. Ich liczba spadła średnio o 24 procent.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »