Włosi mierzą się z brakiem pracowników sezonowych. Tysiące wakatów
Właściciel restauracji w Aoście, stolicy najmniejszego regionu Włoch, oferuje 300 euro każdemu, kto pomoże mu znaleźć kelnera lub pomocnika kucharza. Poszukuje pracowników od ośmiu miesięcy. Nie tylko on. W Dolinie Aosty brakuje 2500 kucharzy i kelnerów, w całych Włoszech - 150 tysięcy.
Dolina Aosty to autonomiczny region w północno-zachodnich Włoszech - najmniejszy w kraju i jeden z najmniejszych w Europie. Zamieszkuje go niewiele ponad 123 tys. osób. Sąsiadująca z Francją i Szwajcarią Aosta żyje z turystyki, dlatego brak chętnych do pracy w barach i restauracjach, zwłaszcza w sezonie letnim, jest dla właścicieli lokali dużym problemem. “W regionie brakuje co najmniej 2500 pracowników barów i restauracji” - informuje gazeta Corriere della Serra. Wskazuje też, że w sąsiednim Piemoncie restauratorzy poszukują 12 tysięcy osób.
Dlatego, aby znaleźć personel Luca Tentoni, właściciel Saint-Vout - restauracji w centrum Aosty - obiecał pieniądze każdemu, kto przedstawi go osobie, którą potem zatrudni. “Masz krewnego lub przyjaciela, który nie jest zbyt towarzyski? Daj nam znać i poproś o przesłanie CV. Jeśli zostanie zatrudniony, z przyjemnością podziękujemy ci za pomoc i wręczymy kupon o wartości 300 euro” - zachęca w sieciach społecznościowych właściciel bistro. Pieniądze będzie można wydać na lokalne produkty sprzedawane w Saint-Vout lub w Blooker Store - sklepie z odzieżą męską.
Włoch od października minionego roku szuka kelnera i pomocnika kucharza. Oferuje cały lub pół etatu, elastyczne godziny pracy i dobrą pensję. Średnie zarobki kelnera w Dolinie Aosty wynoszą 1443 euro - równowartość ponad 6200 zł. Zwykle pracodawcy oferują też darmowe jedzenie i picie a niektórzy również zakwaterowanie. W rozmowie z włoskimi mediami właściciel Saint-Vout przyznaje, że jest zrezygnowany. - Umieściliśmy reklamy, dokonaliśmy licznych inwestycji w wyspecjalizowanych serwisach i mediach społecznościowych - wylicza. Ujawnia też, że jego strategia nie okazała się sukcesem, odkąd zaoferował 300 euro, otrzymał tylko jedną odpowiedź.
Brak pracowników sezonowych jest bolączką większości krajów południa Europy dla których turystyka jest ważnym źródłem utrzymania. We Włoszech, w branży gastronomicznej brakuje ponad 150 tys. pracowników, najwięcej barmanów i kelnerów - informuje Federacja Przedsiębiorstw Publicznych Confcommercio. W Hiszpanii na brak personelu narzeka co drugi bar. Tylko na kelnerów czeka tam 40 tys. miejsc pracy - informowała w kwietniu telewizja Antena 3. Na brak rąk do pracy narzekają też kierujący portugalska gastronomią. Co drugi bar w Lizbonie chętnie przyjmie tego lata osoby do pracy.