Reklama

Wraca temat wyższej akcyzy na nowatorskie wyroby tytoniowe

W czwartek sejmowa Komisja Finansów Publicznych zajmie się propozycją podwyżki akcyzy na nowatorskie wyroby tytoniowe. Poprawka dotycząca zmiany mechanizmu opodatkowania produktów do podgrzewania tytoniu była inicjatywą Ministerstwa Sprawiedliwości i ma przynieść budżetowi dodatkowo ok. 1 mld zł rocznie.

Projekt trafił do sejmowej komisji po tym jak 21 stycznia większości nie zyskał wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Za dalszymi pracami nad nim opowiedzieli się głównie posłowie PiS (228) i większość Lewicy (25). Za odrzuceniem projektu byli zaś przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej (131), Koalicji Polskiej (22) i część posłów Lewicy (20) oraz Konfederacja (10).

Reklama

Propozycja zmiany sposobu obliczania akcyzy ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników, a spór toczy się o stosunek opodatkowania wyrobów nowatorskich względem tradycyjnych papierosów.

W przypadku papierosów tradycyjnych minimalna akcyza od paczki 20 papierosów wynosi ok. 9 zł. Dla porównania, w przypadku wyrobów nowatorskich (papierosów do podgrzewania) to ok. 1,80 zł. - Kiedy jest akcyza i mamy produkty, które są używane w taki sam sposób, to one - zgodnie z zasadami optymalnego opodatkowania - powinny być obłożone takim samym podatkiem. Stąd uważam, że obecna dysproporcja pomiędzy produktami, które są tak samo użyteczne dla użytkowników tytoniu, czyli między tradycyjnymi papierosami i wkładami do podgrzewania, jest zbyt duża - mówi prof. Artur Nowak-Far z Kolegium Ekonomiczno-Społecznego Szkoły Głównej Handlowej, który zajmuje się badaniami w zakresie optymalnego opodatkowania.

Jak dodaje, prawodawca powinien dbać nie tylko o wpływy do budżetu państwa, ale i tak samo zniechęcać obywateli do konsumpcji tej samej kategorii używek. - A tu widać, że prawodawca ponosi porażkę na dwóch frontach. Po pierwsze dlatego, że dochody z akcyzy na produkty do podgrzewania tytoniu są za małe w porównaniu do tego, co można by uzyskać, a po drugie w związku z tym, że konsumpcja wkładów do podgrzewania tytoniu znacząco rośnie i będzie rosła dopóki nie zwiększy się opodatkowania - wyjaśnia profesor. 

Zwolennicy podwyżki podkreślają, że w przypadku niektórych państw relacja akcyzy na podgrzewaczy tytoń w porównaniu do tradycyjnych papierosów jest wyższa niż w Polsce, np. w Portugalii i Hiszpanii to 40 proc., zaś we Francji to nawet 64 proc. W 2020 roku Łotwa i Słowacja postanowiły o podniesieniu wysokość stawki, proponując opodatkowanie wyrobów nowatorskich na poziomie 50 proc. akcyzy od papierosów.

Zgodnie z obecną propozycją akcyza miałaby wynosić 239,3 zł od 1 tys. sztuk sprzedanych wyrobów nowatorskich. Teraz podatek oblicza się od kilograma tytoniu i wynosi on 305,39 zł za 1 kg. Według zwolenników podwyżki, po zmianach poziom opodatkowania w dalszym ciągu będzie o połowę niższy niż w przypadku tradycyjnych papierosów.

Innego zdania jest np. Federacja Przedsiębiorców Polskich. Według wyliczeń FPP dotyczących podatku akcyzowego i podatku VAT - w oparciu o zawartość tytoniu - opodatkowanie na 1 gram tytoniu w papierosach wynosi 82 gr, a w nowatorskich wyrobach tytoniowych (podgrzewaczach tytoniu) - 76 gr.

- Stwierdzenie, że nowatorskie wyroby tytoniowe są opodatkowane podatkiem akcyzowym 5-krotnie mniejszym niż zwykłe papierosy wprowadza opinię publiczną w błąd, bowiem jest ono prawdziwe tylko wtedy, jeśli uznamy, że istotą akcyzy na wyroby tytoniowe nie jest opodatkowanie tytoniu, lecz papieru, w który jest owinięty. Takie porównanie jest jednak pozbawione racjonalnych podstaw, zważywszy na ogromną różnicę zawartości tytoniu pomiędzy tymi produktami - wskazywał niedawno w swoim oświadczeniu Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP), prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Dodał, że jedna paczka 20 sztuk papierosów zawiera ok. 14 g tytoniu, podczas gdy jedna paczka 20 sztuk wkładów do podgrzewania tytoniu zawiera znacznie mniej, bo ok. 6 g tytoniu. - Realizacja postulatu dotyczącego "urealnienia" stawek akcyzy oznaczałaby zatem, że opodatkowanie 1 grama tytoniu w nowatorskich wyrobach tytoniowych byłoby prawie 2,5-krotnie wyższe niż w zwykłych papierosach, przy spalaniu których wydzielanych jest znacznie więcej szkodliwych dla zdrowia substancji w porównaniu z podgrzewaniem tytoniu - podkreślał Marek Kowalski.

Prof. Nowak-Far odnosi się do argumentu przeciwników podwyżki akcyzy na podgrzewacze tytoniu który mówi, że opodatkowanie powinno być proporcjonalne do zawartości tytoniu w produkcie. - Jeżeli użyteczność paczki tradycyjnych papierosów dla konsumenta, jest taka sama jak paczki wkładów do podgrzewania, to powinno się zmierzać do tego, żeby były one podobnie opodatkowane - twierdzi profesor.

d.e.

Dowiedz się więcej na temat: akcyza | wyroby nowatorskie | wyroby tytoniowe | papierosy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »