Reklama

Wskaźnik rozwoju sektora MSP

Wskaźnik rozwoju sektora MSP wzrósł kolejny raz z rzędu we wszystkich grupach firm - wynika z półrocznego badania ministerstwa gospodarki. W I półroczu 2010 roku w stosunku do II półrocza 2009 roku wskaźnik wzrósł z minus 0,43 do minus 0,22 pkt.

"Wskaźnik rozwoju sektora MSP wzrósł kolejny raz z rzędu we wszystkich grupach firm. W grupie firm średnich więcej przedsiębiorców oczekiwało, że druga połowa obecnego roku będzie okresem, w którym małe i średnie firmy będą się rozwijać. Na przestrzeni ostatnich kilku lat można zaobserwować znaczące wahania wskaźnika, co w pewnym stopniu może oddawać wzrost niepewności w gospodarce" - napisano w opublikowanym w poniedziałek raporcie MG.

Z badania wynika, że przedsiębiorcy pytani o przyczyny, dzięki której firmy będą rozwijać się w drugiej połowie 2010 roku, najczęściej wskazywali na zmianę sytuacji gospodarczej kraju.

Reklama

"Co piąty przedsiębiorca uznał, że zmiany klimatu politycznego w kraju będą mieć pozytywny wpływ na rozwój firm. W przypadku ankietowanych oczekujących pogorszenia warunków rozwoju firm - również zmiana sytuacji gospodarczej kraju wymieniana była najczęściej jako czynnik oddziałujący na perspektywy rozwoju firmy, tym razem negatywny. Ważną pozycję wśród tych odpowiedzi zajmowała również sprawa zmiany kosztów siły roboczej" - napisano.

"Oczekiwania przedsiębiorców co do wielkości przychodów w drugim półroczu 2010 roku kształtowały się różnie w poszczególnych grupach firm.

"Wśród mikroprzedsiębiorstw 17 proc. oczekiwało wzrostu przychodów (w tym 3 proc. znacznego wzrostu), było to jednak mniej niż wynosił udział firm, które oczekiwały, że przychody będą niższe. Wśród małych firm blisko co czwarta oczekiwała wzrostu przychodów, co trzecia zaś ich spadku (w tym 15 proc. znacznego spadku). Również co trzecia mała firma nie obserwowała zmian w tym zakresie" - napisano.

"Firmy średnie były jedyną grupą, w której więcej firm spodziewało się wzrostu przychodów niż ich spadku (odpowiednio 27 proc. i 24 proc.)" - dodano.

Z badania wynika także, że w II połowie roku 15 proc. eksporterów oczekuje wzrostu eksportu (w tym 6 proc. wzrostu znaczącego. Również 15 proc. przedsiębiorstw spodziewa się spadku eksportu, zaś 44 proc. odpowiedziało, że wielkość eksportu nie zmieni się.

"Co drugi przedsiębiorca nie zamierzał zmienić cen w drugiej połowie obecnego roku, w porównaniu z ankietą poprzednią spadł udział tych, którzy zamierzali zarówno zwiększać jak też zmniejszać ceny. Odsetek przedsiębiorców, którzy nie potrafili określić zmian cen pozostał natomiast na poziomie sprzed półrocza" - napisano.

Z badania wynika, że większość przedsiębiorców nie potrafi ocenić skutków wprowadzenia EURO do Polski.

"Jednocześnie pojawiło się więcej opinii, iż wprowadzenie EURO będzie miało negatywny wpływ na przedsiębiorców. Wniosek taki może wynikać z doświadczeń okresu ostatniego kryzysu, kiedy to deprecjacja złotego oddziałująca stymulująco na eksport i hamująco na import złagodziła skalę załamania obrotów handlowych i pozwoliła uzyskać wzrost gospodarczy" - napisano.

W II połowie roku co dziewiąte przedsiębiorstwo zamierzało zwiększyć wynagrodzenia swoim pracownikom.

"(...) tylko w co setnej firmie zamierzano je zmniejszyć, w 27 proc. firm właścicielom trudno było określić jak będą kształtowały się płace, zaś w 62 proc. planowano pozostawić je bez zmian" - napisano.

"Zamiar zwiększenia zatrudnienia w drugiej połowie 2010 roku, zadeklarowało 8 proc. firm (w tym 7 proc. mikroprzedsiębiorstw, 12 proc. firm małych i 17 proc. firm średnich). Zmniejszenie liczby pracowników planowało niecałe 5 proc. firm (3 proc. mikro, 9 proc. małych i 15 proc. średnich)" - dodano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »