Reklama

Wymiana liczników energii. Będą niższe rachunki za prąd?

W Polsce, zgodnie z nowelizacją Prawa energetycznego, do końca 2023 roku inteligentne liczniki energii mają być zamontowane u 15 proc. odbiorców, a do 2028 roku - u 80 proc.

Reklama

Inteligentne liczniki monitorują zużycie energii elektrycznej w czasie rzeczywistym. Dane są automatycznie przesyłane do operatora sieci, a co 15 minut do mieszkańców, którzy swoje własne zużycie mogą śledzić już nie tylko na liczniku. 

Więcej danych znajdą też na stronie www lub w aplikacji na telefon. Zmiana liczników na inteligentne pozwala dostawcom energii szybciej wykryć i usunąć awarię sieci, a mieszkańcom - zlokalizować, w jakich sytuacjach ich zużycie jest największe, i je optymalizować. 

Reklama

- Inteligentne liczniki przesyłają informację dokładnie co 15 min. Mówią o zużyciu, poborze energii elektrycznej, dzięki temu wiemy dokładnie, jak konsumujemy energię. Albo czy przypadkiem ktoś nie podłączył się do nas i czy nie mamy do czynienia z nielegalnym poborem. W dobie prosumentów cenną informacją jest to, że wiemy, ile energii oddajemy do sieci - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Monika Brachmańska, dyrektor zarządzająca getFlow.

Inteligentne liczniki rejestrują nie tylko zużycie energii, lecz także więcej parametrów, m.in. napięcie chwilowe w każdej z trzech faz, moc czynną pobraną, a w przypadku prosumentów także oddaną. Dzięki temu, że mieszkańcy mogą obserwować zużycie o różnych porach dnia, łatwiej jest im wybrać taryfę energetyczną dopasowaną do swoich potrzeb. Aplikacja Mój prąd już dziś podpowiada, ile można zaoszczędzić, wybierając inną taryfę. Dla świadomego konsumenta monitoring zużywanej energii dostępny na wyciągnięcie ręki to także motywacja do tego, by oszczędzać energię i zmniejszać rachunki.

Choć same w sobie nie są wyposażone w sztuczną inteligencję, to dzięki inteligentnym licznikom u operatora sieci dane mogą być gromadzone i analizowane właśnie przez SI w celu uzyskania lepszych wniosków na temat efektywnego wykorzystania energii. Dostawca energii zyskuje możliwość prognozowania zapotrzebowania na energię elektryczną oraz precyzyjnego planowania zadań eksploatacyjnych, remontów czy modernizacji sieci dystrybucji energii elektrycznej, co przynosi mu oszczędności. Na końcu może też zaprojektować i zaproponować mieszkańcom korzystniejsze taryfy lub szybsze usuwanie awarii.

Korzyści, jakie dają inteligentne liczniki, znają już m.in. mieszkańcy Wrocławia. Sam licznik jest częścią inteligentnego systemu opomiarowania, za którym stoi analiza ogromnej ilości danych.

- Liczniki zamontowane u mieszkańców przez operatora i wymienione na jego koszt pozwalają wyciągać wnioski na temat własnego zużycia. I np. podjąć decyzję o taryfie korzystniejszej dla siebie. Wiemy, w jaki sposób możemy lepiej zarządzać swoim gospodarstwem domowym, wiemy, za co płacimy, wiemy, ile sami produkujemy energii - tłumaczy Monika Brachmańska.

Zgodnie z nowelizacją Prawa energetycznego do końca 2023 roku inteligentne liczniki ma mieć zamontowanych co najmniej 15 proc. odbiorców danego operatora systemu dystrybucyjnego (OSD) w Polsce, w 2025 roku - 35 proc., na koniec 2027 roku ma ich być 65 proc., a do końca 2028 roku - już 80 proc.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Dowiedz się więcej na temat: liczniki energii | rachunki za prąd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »