Reklama

Wynagrodzenie w kwietniu rdr wzrosło o 4,1 proc.; w ujęciu mdm spadło o 1,9 proc.

Wynagrodzenie w kwietniu rdr wzrosło o 4,1 proc.; w ujęciu mdm spadło o 1,9 proc. - GUS. - Rynek pracownika będzie się umacniać i wzrost płac będzie wyższy - powiedział prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, komentując ostatnie dane GUS.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w kwietniu wyniosło 4.489,1 zł, co oznacza, że rok do roku wzrosło o 4,1 proc. - podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu miesiąc do miesiąca wynagrodzenie w kwietniu spadło o 1,9 proc.

Reklama

w PLN zmiana rdr (w proc.) zmiana mdm (w proc.)
WYNAGRODZENIE 4.489,1 4,1 -1,9
konsensus PAP --- 4,4 -1,5
w tys. zmiana rdr (w proc.) zmiana mdm (w proc.)
ZATRUDNIENIE 5.991,1 4,6 0,2
konsensus PAP --- 4,5 0,1

- - - - - -

Zatrudnienie w kwietniu rdr wzrosło o 4,6 proc.; w ujęciu mdm wzrosło o 0,2 proc. - GUS. (PAP)

- - - - - -

- Rynek pracownika będzie się umacniać i wzrost płac będzie wyższy - powiedział prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, komentując ostatnie dane GUS. - To są bardzo dobre wyniki. Rynek pracownika już jest. To dotyczy ok. 80 proc. powiatów w kraju. Może jeszcze w 20 proc. rządzą pracodawcy. Teraz ten trend będzie się umacniać i jeszcze przyspieszy, wzrost płac będzie wyższy - ocenił Kaźmierczak.

Jego zdaniem pracodawcy będą "ze strachu profilaktycznie podwyższać zarobki dobrych pracowników", z obawy, by od nich nie odeszli. Będą premiować takich, na których im zależy, rywalizować o najlepszych - podkreślił.

Według prezesa ZPP, pracodawcy w warunkach konkurencyjnych będą starali się szukać najlepszych rozwiązań, by zatrzymać pracowników. "Na przykład specjalistów w wąskich specjalizacjach będą wysyłać na szkolenia. W warunkach konkurencyjnych pracodawcy tak samo jak walczą o klientów, będą walczyć o pracowników. Przedsiębiorcy to takie +zwierzęta+, które się dostosowują do rynku" - powiedział PAP.

Jak podkreślił Kaźmierczak obecnie sytuacja pracodawców jest trudna w regionach takich, jak Wielkopolska, Śląsk, Warszawa, gdzie bezrobocie jest na poziomie 2-proc. "Rąk do pracy brakuje przede wszystkim w średnich zawodach technicznych. Zarobki tych specjalistów są zatem dobre" - ocenił.

Jego zdaniem presja na pracę będzie rosła. "Nie widać żadnych oznak, by dochodziło do nasycenia. Koniunktura gospodarcza jest dobra. Moim zdaniem kolejny rok to będzie umacnianie tych trendów" - wskazał.

- - - - - -

Komentarz DM BOŚ: W kwietniu bez zmian na rynku pracy - wysoki wzrost zatrudnienia przy ograniczonej skali wzrostu płac

W kwietniu dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 4,6 proc. r/r, nieco powyżej wyniku z marca poziomie 4,5 proc. r/r oraz nieco powyżej naszych oczekiwań i mediany prognoz rynkowych według ankiety Parkietu (4,5 proc. r/r). Dynamika wynagrodzeń, po skokowym wzroście w marcu do 5,2 proc. r/r obniżyła się do poziomu 4,1 proc. r/r, bardzo blisko naszej prognozy oraz poniżej prognoz rynkowych (4,4 proc. r/r wg mediany "Parkietu").

Niewielka skala różnicy między szacunkiem dynamiki zatrudnienia w kwietniu, a wynikiem opublikowanym przez GUS oraz fakt, że od początku 2017 r. dynamika zatrudnienia pozostaje w bardzo wąskim przedziale wahań (4,5 proc. - 4,6 proc. r/r) nie wskazują na zmianę oceny sytuacji na krajowym rynku pracy w nadchodzących miesiącach. Generalnie dotychczasowy wzrost popytu na pracę oraz wyraźna poprawa aktywności krajowej gospodarki przekładają się na utrzymanie korzystnych wyników w zakresie zatrudnienia. Te dane znajdują także odzwierciedlenie w wynikach badania NBP dot. koniunktury w sektorze przedsiębiorstw, które wskazały na solidną poprawę w zakresie planów zatrudnienia w przedsiębiorstwach na początku roku. Jednocześnie wygasanie efektu zmiany formy prawnej zatrudnienia (które mogły podbijać statystyki w ujęciu danych dot. zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w minionych kwartałach), dotychczasowa skala wzrostu popytu na pracę i perspektywy zwiększenia skali nakładów na inwestycje mogą w kolejnych miesiącach skutkować stopniowym obniżeniem rocznej dynamiki zatrudnienia. W dalszym ciągu nie będzie to świadczyło o pogorszeniu sytuacji na rynku pracy, tylko co najwyżej o jej wolniejszej poprawie.

Po marcowej niespodziance - skokowym wzroście dynamiki płac do poziomu ponad 5,0 proc. r/r, w kwietniu dynamika wynagrodzeń - zgodnie z oczekiwaniami - istotnie obniżyła się. Nie znamy jeszcze struktury danych (tj. wyników wynagrodzeń w poszczególnych sektorach gospodarki), niemniej w naszej ocenie dużo niższa dynamika płac w kwietniu jest efektem wygaśnięcia efektów jednorazowych z marca oraz negatywnego wpływu czynników o charakterze sezonowym. Struktura dynamiki wynagrodzeń za marzec wskazała na bardzo silny wzrost dynamiki wynagrodzeń w górnictwie, co wynika z jednorazowych wypłat nagród i premii. Ponadto, bardzo dobre wyniki wynagrodzeń notowano w przetwórstwie przemysłowym i budownictwie, przy już stabilnych wynikach dynamiki płac w usługach. Biorąc pod uwagę bardzo dobre marcowe dane dot. produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej, w dużym stopniu podbijane efektem liczby dni roboczych, zakładamy, że takie wyniki płac były właśnie w większym stopniu pochodną wyższego wzrostu tzw. "ruchomej" części wynagrodzenia, a nie szerszych podwyżek tzw. płac bazowych. Biorąc zatem pod uwagę odwrócenie tych tendencji w kwietniu - i prognozowane przez nas dużo słabsze dane dot. produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, zakładamy, że w kwietniu efekty sezonowe zaniżały wręcz dynamikę płac. Nasze założenia są także spójne z wynikami badania NBP dot. koniunktury w przedsiębiorstwach wskazującego co prawda na rozszerzający się zasięg podwyżek płac, jednak cały czas jedynie niewielką ich skalę. Biorąc pod uwagę powyższe zakładamy, że w całym br. (w ujęciu średniorocznym) dynamika wynagrodzeń nieznacznie wzrośnie do 4,5 proc. r/r z 4,0 proc. r/r w 2016 r.

Uważamy, że sytuacja na krajowym rynku pracy będzie cały czas miała pozytywny wpływ na dochody i wydatki gospodarstw domowych. Jednocześnie jednak od początku roku wskazujemy na czynniki, które będą hamowały dynamikę konsumpcji prywatnej w kolejnych kwartałach. Pierwszym z nich jest wzrost inflacji CPI obniżający siłę nabywczą dochodów gospodarstw domowych. Choć w ujęciu zmian nominalnych, dynamika funduszu płac silnie rośnie, to przy obserwowanym wzroście inflacji notujemy słabszy niż w ub.r. wzrost w ujęciu danych realnych. Ponadto na przełomie roku bardzo silnie na dynamikę dochodów wpływała wypłata świadczeń w ramach programu "Rodzina 500+" oraz kumulacja i wcześniejszy termin wypłat środków w ramach unijnych dopłat bezpośrednich dla rolników. Te efekty jeszcze do połowy br. będą silnie podbijały roczną dynamikę dochodów, ale w II poł. br. należy liczyć się z skokowym obniżeniem tej dynamiki. Kontynuacja wypłat środków w ramach programu "Rodzina 500+" będzie utrzymywała wyższy poziom konsumpcji, niemniej nie utrzyma już dynamiki na tak wysokim jak obecnie poziomie.

- - - - - -

Przed komunikatem GUS przewidywano

- Zatrudnienie i wynagrodzenie w firmach powinno rosnąć - uważa Adam Ruciński z firmy doradczej BTFG.

Adam Ruciński ocenia, że zatrudnienie w firmach zatrudniających minimum 10 osób., licząc rok do roku, mogło wzrosnąć w podobnym tempie jak w marcu, czyli w okolicach 4,5 procent.

Z kolei wynagrodzenia w firmach w kwietniu mogły wzrosnąć mniej więcej o 3 procent licząc w porównaniu z tym samym okresem 2016 roku. (IAR)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »