Reklama

Wyższe stopy procentowe już wpływają na życiowe decyzje Polaków. To nie tylko zaciskanie pasa

To już dziesiąta podwyżka stóp procentowych z rzędu. Dla tysięcy osób płacenie jeszcze wyższej raty kredytu oznaczać będzie nie tylko zaciskanie pasa ale też nierzadko podejmowanie decyzji, które będą miały wpływ na ich całe życie. Interia rozmawiała z tymi, którym rosnące raty już zmieniły życie na gorsze.

Ewa pracująca od lat w znanej warszawskiej fundacji, kredyt mieszkaniowy wzięła w styczniu 2021 roku. Rata za nowe, 40-metrowe mieszkanie wynosiła wtedy 1700 złotych miesięcznie - na taką kwotę mogła sobie pozwolić. Ale stopy procentowe zaczęły piąć się w górę a wraz z nimi wielkość opłat. Dziś spłata pożyczki kosztuje Ewę 3650 złotych. - Liczyłam się z tym, że rata kiedyś wzrośnie, bo stopy procentowe były na rekordowo niskim poziomie, ale nie spodziewałam się aż takiej zmiany i to w tak krótkim czasie. A to przecież nie koniec - argumentuje Ewa w rozmowie z Interią. 

Reklama

Żeby spłacać, pracuje 7 dni w tygodniu

Jak sobie radzi? Pracuje na drugim etacie. Codziennie, z weekendami włącznie, o 18.00 siada za biurkiem w innej firmie. Dodatkowe zajęcie kończy o 21.00, około 22.00 jest w domu, odpoczywa i rano idzie do pracy numer jeden. To dodatkowe zajęcie pozwala Ewie na pokrycie różnicy w spłacie kredytu. - Nie mam problemu z tym, że pracuję przez siedem dni, boję się tylko o zdrowie. Co zrobię, kiedy pojawi się jakiś większy problem? Kredyt nie poczeka aż wyzdrowieję - żali się kobieta. I przyznaje, że coraz częściej myśli o starości. - Kredyt będę przecież spłacała na emeryturze. Skąd na niego wezmę? Jak będę żyła? - zastanawia się w rozmowie z Interią. 

Gitara sposobem na coraz wyższe raty

W mieszkaniu u Magdy i Krzysztofa na korytarzu, tuż przy drzwiach wyjściowych stoją ustawione gitary. - To nie dekoracja - wyjaśnia Interii pan domu. Odkąd wielkość kredytu za mieszkanie dwukrotnie wzrosła - z 1800 do 3700 złotych, sposobem na radzenie sobie z coraz większymi opłatami jest pozbywanie się sprzętu muzycznego. - Pierwszą gitarę sprzedałem za ponad dwa tysiące euro. Trochę “dotleniłem" budżet. Nie była moją ulubioną, nie bardzo mi jej szkoda. Gorzej będzie z następnymi - przyznaje muzyk. Dlatego, zdając sobie sprawę, że jego instrumenty będą musiały “wyjść z domu" ustawił je pod drzwiami. - Żeby się opatrzyć i psychicznie przygotować - przyznaje. 

Mieszkanie Magdy, Krzysztofa i ich trójki dzieci jest dwa razy większe niż Ewy. Żeby mieć wygodę i raty, które mogą spłacić, szukali lokum w  mniejszym mieście, położonym blisko Warszawy. Wybrali Grodzisk Mazowiecki, jak uzasadniają - jest łatwy i szybki dojazd a ceny za nieruchomości niższe niż w stolicy. - Wprowadziliśmy się niespełna rok temu. Teraz zamiast radości pojawiły się zgryzoty i pytanie: “Co dalej?". Skąd weźmiemy pieniądze, kiedy spłaty przekroczą cztery tysiące złotych a może i pięć? - zastanawia się rozmówca Interii.

Zmiana życiowych planów

Agata i Jakub przez rosnące stopy procentowe stanęli przed życiowym dla nich wyzwaniem. Od ślubu, przez ponad cztery lata, mieszkali na niespełna 30 metrach kwadratowych. Przed rokiem postanowili zamienić je na trzypokojowy apartament w jednej z peryferyjnych dzielnic Warszawy. - Chcieliśmy wreszcie mieć dziecko - przyznaje Agata. Dlatego jeden z pokoi od przeprowadzki zaczęli dekorować białymi mebelkami. 

Spłacanie ponad dwóch tysięcy złotych, czyli “normalnej raty" wyznaczonej przez bank podczas podpisywania kredytu hipotecznego, potrwało zaledwie dwa miesiące. Zaraz potem wielkość spłat zaczęła rosnąć i teraz dochodzi do 6 tysięcy złotych. - Kupujemy w dyskontach, nie spotykamy się ze znajomymi, zrezygnowaliśmy z wakacji, kina, ze wszystkiego, ale to wciąż mało. Boje się tego, co nadejdzie, bo przecież kredyt dalej będzie rósł - skarży się Agata i cicho dodaje. - O dziecku nie ma mowy.

Ewa Wysocka   

Zobacz również: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »