Reklama

Za brak prądu żądaj odszkodowania

Z powodu awarii wywołanych mrozem setki domów, biur i zakładów produkcyjnych pozostaje bez prądu. W takiej sytuacji szkody są nieuniknione. Na jakich zasadach przedsiębiorca bądź osoba fizyczna może dochodzić ich wyrównania?

Reklama

Na dostawcę prądu ustawodawca nałożył pewne obowiązki.

Warunki, w jakich następuje właściwe wykonanie świadczenia w postaci usług przesyłowych oraz dostarczania energii odbiorcom, reguluje ustawa - Prawo energetyczne.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy, przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw lub energii jest obowiązane utrzymać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia w te paliwa lub energię w sposób ciągły i niezawodny. Wobec tego przedsiębiorca energetyczny odpowiada za szkody wyrządzone na skutek niewykonania powyższego obowiązku. W praktyce może chodzić o zaniedbania, np. używanie przestarzałego sprzętu czy nieterminowe przeglądy.

Odpowiedzialność przedsiębiorstwa jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka i wynika z art. 435 ust. 1 kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że "prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności".

Tak więc osoba poszkodowana, chcąc otrzymać jakąkolwiek rekompensatę, powinna wykazać szkodę oraz określić jej wysokość (np. wartość produktów rozmrożonych na skutek braku prądu). Ponadto trzeba udowodnić, że szkoda powstała na skutek nienależytego wykonania obowiązku nałożonego przez ustawę na dostawcę energii.

Należy przy tym pamiętać, że nie zawsze przedsiębiorstwa czy zakłady będą mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Dzieje się tak, gdy winą za powstanie szkody obarczono samego poszkodowanego lub inną osobę, a także w przypadku zaistnienia siły wyższej. Dwie pierwsze sytuacje nie wymagają szczegółowego wyjaśniania. Nieco więcej uwagi należy natomiast poświęcić pojęciu "siły wyższej".

Jak umotywować chęć otrzymania odszkodowania za brak prądu? Podyskutuj

Przepisy prawa cywilnego nie dają jednoznacznej odpowiedzi, co należy rozumieć przez "siłę wyższą". Z pomocą przychodzi tu orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika, że o sile wyższej możemy mówić wówczas, kiedy mamy do czynienia ze szkodą wywołaną przez zdarzenie o określonej charakterystyce:

  • musi to być zdarzenie niezależne od dostawcy energii;
  • takie, którego skutków przedsiębiorca nie mógł wcześniej przewidzieć;
  • którego szkodliwym następstwom nie dało się zapobiec (nie chodzi zatem o samo zjawisko, ale o jego efekt); chodzi zatem o sytuację, w której skutki zdarzenia nie zostały usunięte, mimo iż można było im zapobiec poprzez zlikwidowanie lub skuteczne ostrzeżenie przed grożącym niebezpieczeństwem.

Jeśli powyższe warunki zostaną łącznie spełnione, zakład nie będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności za powstałą szkodę.

Jeśli awaria była skutkiem siły wyższej, nie można wystąpić o odszkodowanie.

Rozporządzenie Ministra Gospodarki dotyczące szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego zawiera przepisy regulujące dopuszczalny czas trwania przerwy w dostawie prądu. Z art. 1 ust rozdziału wynika, że dla podmiotów zaliczonych do grup przyłączeniowych IV i V (do których głównie należą gospodarstwa domowe) dopuszczalny czas trwania:

  • jednorazowej przerwy w dostarczaniu energii elektrycznej nie może przekroczyć w przypadku:
    • przerwy planowanej - 16 godzin,
    • przerwy nieplanowanej - 24 godzin;

  • przerw w ciągu roku, stanowiących sumę czasów trwania przerw jednorazowych długich i bardzo długich, w przypadku:
    • przerw planowanych - 35 godzin,
    • przerw nieplanowanych - 48 godzin.

Tym samym odbiorcy nie przysługuje bonifikata od przedsiębiorstwa energetycznego za jednorazową przerwę w dostawie energii elektrycznej z przyczyn uszkodzenia sieci elektroenergetycznej (przerwa nieplanowana), która trwała do 24 godzin.

Za przerwę dłuższą od dopuszczalnej przysługuje bonifikata za każdą niedostarczoną jednostkę energii elektrycznej. Odpowiada ona pięciokrotności średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim roku kalendarzowym. Zgodnie z informacją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wskaźnik ten za rok 2008 (nowy wskaźnik wydawany jest przez Prezesa URE do końca marca każdego roku) wyniósł 155,44 zł/MWh. Ilość niedostarczonej energii elektrycznej w dniu, w którym miała miejsce przerwa w jej dostarczaniu, ustala się na podstawie poboru tej energii w odpowiednim dniu poprzedniego tygodnia.

Gabriela Nowicka, prawnik Auxilium SA

Podstawa prawna:

  1. ustawa prawo energetyczne
  2. Ustawa z dn. 23.04.1964 r. - kodeks cywilny - Dz.U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.

Czytaj również:

Polska na skraju kryzysu energetycznego?

URE nie przewiduje kolejnych podwyżek cen prądu w 2010 r.

Brutalny bilans ataku zimy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »