Reklama

Zarząd województwa podlaskiego: Bez pieniędzy z UE nie byłoby rozwoju regionu

Bez funduszy europejskich województwo podlaskie nie mogłoby się rozwijać; w 2017 r. ponad 40 proc. pieniędzy na wydatki samorządu regionu i podległych mu jednostek pochodziło z tego źródła - poinformowano w poniedziałek na konferencji prasowej w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku.

Reklama

Źródło: x-news

W latach 2015-2017 województwo podlaskie wydało najwięcej środków na inwestycje w przeliczeniu na jednego mieszkańca i zajęło pod tym względem pierwsze miejsce w rankingu regionów pisma "Wspólnota" - poinformował w poniedziałek zarząd województwa. Statuetkę Podlaskie ma odebrać 2 października w Katowicach.

Marszałek województwa Jerzy Leszczyński przypomniał, że w poprzednich latach region był także w czołówce tego rankingu. - To świadczy o tym, że dużo inwestujemy w województwie w nasz majątek. Głównie to dotyczy dróg wojewódzkich, szpitali, jednostek kultury - dodał Leszczyński.

- Zdecydowanie dzięki środkom unijnym województwo podlaskie dokonało cywilizacyjnego skoku - podkreślił wicemarszałek województwa Maciej Żywno. - (...) a jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że jeszcze wiele zadań przed nami, jeszcze wiele inwestycji, jeszcze wiele takich przedsięwzięć, które spowodują, że będziemy mogli gonić Europę, gonić centralną Polskę, która też przecież nie stoi w miejscu, a nadal się rozwija - mówił Żywno. - Jeszcze raz podkreślę, gdyby nie środki unijne, taki skok cywilizacyjny w naszym regionie nie byłby możliwy - dodał wicemarszałek.

Skarbnik województwa podlaskiego Henryk Gryko wyjaśnił, że w rankingu "Wspólnoty" brano pod uwagę średnioroczne wydatki majątkowe z lat 2015-2017 na jednego mieszkańca. W Podlaskiem wyniosły one za te lata 768,57 zł na jednego mieszkańca. Wskazał, że to dwa razy więcej niż średnia w kraju - 400,70 zł. Podlaskie ma niecałe 1,2 mln mieszkańców, co stanowi ok. 3,1 proc. ludności Polski.

Drugie miejsce - 630,16 zł na mieszkańca za lata 2015-1017 zajęło Lubelskie, trzecie - 593,71 zł Podkarpackie. Gryko podkreślił, że wszystkie te województwa mają najniższe PKB na mieszkańca wg. danych Eurostat. - Ciekawe to jest z tego powodu, że i budżet w nominalnych kwotach tych województw jest mały. Dochody są małe - mówił skarbnik.

Gryko dodał, że w Podlaskiem połowa wydatków budżetu (49,99 proc.) w latach 2015-2017 to były wydatki na inwestycje i był to najwyższy wynik w Polsce; średnia dla kraju to 34,9 proc. - dodał. Przypomniał też, że pod względem dochodów własnych województwo podlaskie zajmuje ostatnie, szesnaste miejsce w kraju.

- Bez środków unijnych województwo w zasadzie nie miałoby żadnych możliwości rozwoju, ale to żadnych, w niczym - powiedział Gryko. Poinformował, że środki z UE w 2017 r. stanowiły 40 proc. wydatków województwa, w 2015 było to ponad 54 proc. - Bez środków unijnych bylibyśmy bez żadnych możliwości rozwoju w ogóle - podkreślał skarbnik. Wyjaśnił, że środki unijne w wydatkach województwa to tylko te pieniądze unijne, które zdobywa województwo jako beneficjent oraz podległe mu jednostki. Gryko mówił, że województwo realizuje także inwestycje za własne pieniądze. - Ale 99 proc. inwestycji pokrywały środki unijne w roku 2017 - dodał Henryk Gryko.

Skarbnik przypomniał, że Podlaskie jest wciąż najmniej zadłużonym spośród województw, obecnie ma 30 mln zł kredytu. W ostatnich dniach zarząd województwa podpisał umowę ramową z Bankiem Rozwoju Rady Europy - CEB, na mocy której do 2022 r. samorząd województwa może zaciągnąć kredyt w wysokości do 280 mln zł na inwestycje. Każdego roku ma być określana precyzyjna kwota, którą musi zaakceptować sejmik województwa. Marszałek informował wcześniej, że planowana kwota kredytu do końca 2018 r. z tego banku to ok. 70 mln zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »