Reklama

Zatrudnienie nadal rośnie, ale płace rozczarowują

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że zatrudnienie w średnich i dużych przedsiębiorstwach wzrosło o 3,1 proc. rok do roku. Rozczarowujące okazały się poziomy poprawy średniego wynagradzania, które wzrosło jedynie o 2,8 proc. w stosunku do grudnia 2015 roku. Jak zaznacza ekspert Work Service, dane z końca roku potwierdzają, że mamy duży popyt na pracowników, ale wyraźniejszy wzrost płac zobaczymy dopiero w rozpoczynającym się 2017 roku.

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w grudniu 2016 r. wyniosło 5798,9 tys. osób - podał w komunikacie GUS. To więcej o 3,1 proc. w stosunku do wyniku z ubiegłego roku.

- Mamy za sobą rok wytyczania rekordów na rynku pracy. Widać to nie tylko w najniższej stopie bezrobocia, ale również po stronie poziomów rekrutacji i niedoborów kadrowych. Zatrudnianie w skali roku wzrosło o ponad 3 proc., jednak wynik ten mógłby być o wiele wyższy, gdyby tak lawinowo nie rosły poziomy wakatów w gospodarce. W ciągu ostatnich 12 miesięcy pracodawcy zgłosili do urzędów pracy prawie 1,5 mln wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej, co stanowiło najlepszy wynik od 1993 roku. Jednak przy tak dobrej koniunkturze jeszcze wyraźniej zobaczyliśmy, że powoli dochodzimy do ściany. Przy obecnym współczynniku aktywności zawodowej sięgającym jedynie 56 proc. i wysycających się zasobach kadrowych, problemy rekrutacyjne narastają i hamują dalszą poprawę na rynku. Mimo to należy spodziewać się w kolejnych miesiącach dalszych wzmożonych rekrutacji, szczególnie wśród dużych i masowych pracodawców z sektora produkcyjnego, logistycznego i handlowego - komentuje Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service SA.

Reklama

Główny Urząd Statystyczny podał również, że w grudniu przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 2,7 proc. r/r i wyniosło 4635,77 zł brutto.

- Dynamika wzrostu wynagrodzeń w 2016 roku dla wielu osób mogła być niesatysfakcjonująca. Pomimo masowych rekrutacji średnie płace na koniec roku wzrosły niespełna o 2,7 proc., a oczekiwania są wyraźnie wyższe. Widać to choćby na poziomach rotacji pracowniczej, której głównym powodem są oczekiwania płacowe. Z naszych badań wynika, że niemal 2/3 kandydatów zmienia miejsce pracy, bo chce otrzymywać wyższe stawki. Wiele wskazuje na to, że w 2017 roku te oczekiwania w większym stopniu zostaną spełnione. Od pierwszego stycznia mamy o 8 proc. wyższą płacę minimalną, a pojawiająca się inflacja i rosnąca rywalizacja o pracowników powinna przełożyć się na wzrost wynagrodzeń o ponad 5 proc. r/r. - dodaje Inglot.

Polecamy: PIT 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »