Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP: Chore banki nie mogą bawić się na koszt zdrowych

Monika Krześniak-Sajewicz
Paweł Czuryło

Monika Krześniak-Sajewicz, Paweł Czuryło

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego
Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku PolskiegoPKO BPmateriały prasowe
Jeżeli jest tak, że instytucja finansowa oferuje swoje produkty poniżej wartości ekonomicznej to w obecnym systemie gwarancyjnym robi to na koszt innych banków. Dlatego, że w przypadku problemów takiej instytucji płaci za to Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który jest tworzony z pieniędzy klientów zdrowych banków.
Wyzwaniem jest to w jaki sposób wyjdziemy z recesji i czy uda nam się uciec przed nadmiernym problemem niewypłacalności części kredytobiorców, zarówno indywidualnych jak i firmowych.

Zobacz również:

    Banki są zobowiązane płacić składki na BFG od depozytów gwarantowanych, więc jeżeli przyjmujemy depozyt i nie udzielamy z niego kredytu, to mamy sytuację, w której płacimy daninę od czegoś, od czego nie mamy żadnego dochodu, a to oznacza, że wykazujemy na tym stratę finansową.
    Być może warto rozważyć obniżenie poziomu gwarancji o kilka punktów procentowych z obecnych 100 proc., co mogłoby ukrócić uprawianie hazardu moralnego z jakim mamy obecnie do czynienia. Obecny system zachęca do lokowania pieniędzy przez klientów w zagrożonych instytucjach, nie spełniających podstawowych wymogów nadzorczych.
    Kredytów frankowych udzielono również kilku, a może nawet kilkunastu tysiącom prawników, prokuratorów, sędziów różnego szczebla i wówczas nigdy nie słyszałem o klauzulach abuzywnych, także z ust takich specjalistów w dziedzinie prawa. Nie znam przypadków kwestionowania wtedy tych zapisów. Wszyscy prawnicy chętnie je podpisywali.
    Pandemia przyspieszyła też zapotrzebowanie na usługi telemedycyny, które także udostępnimy przez IKO w najbliższych kwartałach.
    Stworzenie prawdziwych innowacji wymaga odważnych decyzji i pewnej przestrzeni na popełnianie błędów oraz naukę na błędach. Gdy startowaliśmy z IKO był on nowoczesny i ryzykowny, bo nie miał klientów.
    Przedsiębiorca o grożących karach za otwarcie lokalu: Ja już nie mam nic do straceniaPolsat NewsPolsat News
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?