Reklama

Zemsta zza grobu na szwedzkim fiskusie

Wielki Ingmar Bergman do końca życia pamiętał próbę w teatrze dramatycznym w Sztokholmie, gdzie w styczniu 1976 roku podczas przerwy - będąc w dodatku w toalecie - został aresztowany za zalegle podatki.

Szwecja liczyła, że stworzy wielkie muzeum z pamiątkami pozostawionymi przez legendarnego reżysera. Jego testament przekreślił te nadzieje. Państwo nie otrzymało nic, a reżyser rozporządził sprzedaż posiadłości i wszystkich nawet najmniejszych przedmiotów na aukcji. Dochód miał zostać przekazany licznej rodzinie. Bergman miał dziewięcioro dzieci z sześcioma kobietami.

Reklama

Wielka aukcja odbyła się we wrześniu w największym skandynawskim domu aukcyjnym Bukowskis Auction House, założonym przez w 1870 roku przez Henryka Bukowskiego.

Sprzedaż 339 z przedmiotów przyniosła 18 milionów koron (1,75 mln euro) i była światowym wydarzeniem nazwanym Bergmania. Lokale domu aukcyjnego odwiedziło kilka tysięcy osób, a kilkanaście tysięcy zażarcie licytujących przez internet pochodziło aż ze 116 krajów. Wśród szczęśliwych nabywców znaleźli się m.in. Woody Allen i Francis Ford Coppola.

Wstrząsem dla Szwedów było ujawnienie się głównego kupującego przedmioty na aukcji. Okazał się nim Norweg Hans Gude Gudesen, który kilka miesięcy później kupił za 3,5 miliona euro 34-hektarową posiadłość reżysera na wyspie Farö.

Ojczyźnie Bergmana, reprezentowanej przez Szwedzki Instytut Filmowy i Instytut Bergmana nie udało się kupić ani jednego przedmiotu z prostego powodu - były za drogie.

Bergman w 1976 roku opuścił Szwecję, przeniósł się na kilka lat do Monachium i zagroził, że już nigdy nie nakręci filmu w rodzinnym kraju. Po sześciu latach filmował co prawda w Szwecji "Fanny i Alexander" lecz do końca życia twierdził, że sprawa podatkowa ze skutkami depresyjnymi kosztowała go osiem lat życia twórczego, zwłaszcza że ostatecznie został uniewinniony.

Dlatego - jak sądzą znawcy jego życia i twórczości - do końca nie wybaczył państwu i testament był swoistą zemstą zza grobu.

Zbigniew Kuczyński

Dowiedz się więcej na temat: Bergman | został | życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »