Reklama

ZPP: Konieczny plan powrotu gospodarki do działania

Rząd musi przygotować plan wychodzenia z zamknięcia gospodarki - postuluje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

- Trzeba natychmiast rozbudować Tarczę Antykryzysową o spójny program powrotu do pracy, bo bez tego zaprzepaścimy nie tylko pieniądze przeznaczone na pomoc dla firm i pracowników, ale też dorobek 30 lat odbudowy Polski - oceniają przedsiębiorcy.

Organizacja sama przygotowała taki program - harmonogram przywracania działalności gospodarczej w kraju. W dokumencie napisano "Obecne (oraz przyszłe) programy (antykryzysowe) nic nie dadzą - jeśli nie powrócimy do pracy. Państwo nie ma własnych pieniędzy i długo nie wytrzyma odcięte od wpływów podatkowych. Podatki same się nie płacą. Podatki płacą pracujący ludzie i firmy. Musimy wrócić do pracy. Inaczej zbankrutujemy - niezależnie od podatków, jakie zostaną wymyślone i nałożone oraz od deklarowanych programów pomocowych dla firm i pracowników".

Reklama

ZPP proponuje: nadanie większych uprawnień wojewodom w zakresie zarządzania ryzykiem epidemiologicznym. Jej zdaniem, większe obostrzenia funkcjonować powinny czasowo, jedynie na obszarach o większym ryzyku epidemiologicznym.

"Lockdown lokalny mógłby być wprowadzany w zależności od stopnia zagrożenia.

Potrzebne są równoczesne działania zapobiegające epidemii (przede wszystkim doposażenie placówek ochrony zdrowia) związane z powrotem dzieci i młodzieży do szkół (konieczna zmianowość prowadzonych zajęć) i uwalnianie swobód obywatelskich" - podkreślają przedsiębiorcy.

Pozytywnie odnoszą się do 100 mld zł tarczy finansowej, która ma wesprzeć przedsiębiorców.

- Nasz główny postulat - szybkie i proste - narzędzie płynnościowe dla firm - zostało spełnione - zauważa Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Podkreśla, że najważniejsze jest to, by był to program prosty i przedsiębiorcy mogli z niego skorzystać najszybciej i bez niepotrzebnej biurokracji. - Taka konstrukcja programu cieszy, oznacza, że rząd wyciągnął wnioski z tego co się ostatnio dzieje. Zaproponowane poprzednie działania w ramach "tarczy antykryzysowej" wspierające płynność były niestety obudowane zbyt skomplikowanymi procedurami i wymogami formalnymi. Teraz krótkie oświadczenia firmy mają składać przez banki - podkreśla Kaźmierczak.

aft

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »