ZUS ściga

W czasie choroby policjanci otrzymują 100 proc. uposażenia - tak jakby wykonywali obowiązki służbowe. Przełożeni nie mogą kontrolować, czy policjanci są faktycznie chorzy i co robią na zwolnieniu. Związki zawodowe policjantów nie zgodzą się na obniżenie wysokości uposażenia w czasie choroby

Adam Rapacki, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, zaproponował, aby za czas choroby funkcjonariusze otrzymywali 80, a nie 100 proc. uposażenia. Powodem zgłoszenia takiej propozycji był strajk policjantów, którzy jednego dnia masowo nie stawili się do służby, dostarczając zwolnienia lekarskie. Może też ona wynikać z tego, że - jak sprawdziliśmy - absencja policjantów nie podlega praktycznie żadnej kontroli.

Rok na zwolnieniu

Zgodnie z ustawą z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U z 2007 r. nr 277, poz. 43, z późn. zm.) w razie choroby policjant otrzymuje pełne uposażenie zasadnicze, dodatki do uposażenia o charakterze stałym i inne należności pieniężne należne na ostatnio zajmowanym stanowisku służbowym.

- Policjanci w czasie choroby nie otrzymują zasiłków chorobowych, bo nie są płatnikami składek do ZUS - wyjaśnia podkomisarz Sławomir Weremiuk, naczelnik Wydziału Prasowego Komendy Głównej Policji.

Równocześnie nie ma górnej granicy, która określa czas przebywania policjanta na zwolnieniu lekarskim. Dla pracownika okres ten nie może (poza wyjątkami) przekraczać 182 dni.

- O tym, ile czasu funkcjonariusz jest chory, decyduje wyłącznie lekarz. Ale po roku przebywania na zwolnieniu można go zwolnić ze służby - wyjaśnia Sławomir Weremiuk.

Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 2 września 2002 r. w sprawie szczególnych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz.U. nr 151, poz. 1261) określa, że podstawę do udzielenia zwolnienia z zajęć służbowych stanowi zaświadczenie lekarskie. Policjanci mogą więc dokumentować niezdolność do służby zwykłym zaświadczeniem o stanie zdrowia. Antoni Duda, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów, podkreśla jednak, że chorzy policjanci przeważnie dokumentują okres choroby na druku ZUS ZLA.

Kontrola po złamaniu prawa

Policjanci nie mogą też być kontrolowani, czy faktycznie są niezdolni do pracy. W okresie swojej służby tylko z trzech powodów stają przed komisją lekarską. Po raz pierwszy gdy są kandydatami do służby. Komisja wydaje też orzeczenie w celu określenia przydatności do służby na danym stanowisku. Policjant może też stanąć przed nią, gdy odchodzi ze służby w celu ustalenia ewentualnego uszczerbku na zdrowiu. Od tego zależy m.in. wysokość przyszłej emerytury.

- Jeśli nie mamy informacji, że policjant w czasie zwolnienia lekarskiego łamie prawo, nie ma potrzeby go kontrolować - wyjaśnia Sławomir Weremiuk.

W przypadku poważnych przestępstw osobami takimi zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych, czyli policja w policji.

Policjanci, inaczej niż pracownicy, nie mogą być też kontrolowani, czy wykorzystują zwolnienie lekarskie zgodnie z jego przeznaczeniem, tj. na kurację. Mogą więc na przykład w tym czasie prowadzić remont mieszkania.

ZUS ściga

W systemie powszechnym chory pracownik musi dostarczyć pracodawcy w celu udokumentowania niezdolności do pracy druk ścisłego zarachowania ZUS ZLA. Musi to zrobić w ciągu siedmiu dni, bo inaczej ZUS obniży wysokość zasiłku chorobowego o 25 proc. W 2007 roku z tego tytułu obniżono wypłaty zasiłków o 5,9 mln zł. Równocześnie chory pracownik otrzymuje świadczenie w wysokości 80 proc. podstawy wymiaru. O kolejne 10 pkt proc. maleje jego wysokość, jeśli przebywa w szpitalu.

ZUS ma też prawo kontrolować prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy. W ubiegłym roku przeprowadzono ponad 264 tys. takich badań. W ich efekcie 24,5 tys. osób uznano za zdolne do pracy i wstrzymano wypłatę zasiłku chorobowego. Ponadto ZUS bada, co robi chory w czasie zwolnienia. W 2007 roku skontrolował 67,7 tys. ubezpieczonych, pozbawiając prawa do zasiłku 2,7 tys. osób. W sumie w wyniku kontroli cofnięto świadczenia na kwotę 74,8 mln zł.

Równe traktowanie

W Polsce służby mundurowe mają własny system ubezpieczeniowy. Eksperci twierdzą, że chorzy pracownicy i funkcjonariusze powinni być jednak traktowani w podobny sposób.

- W obu systemach powinny obowiązywać te same zasady. W czasie choroby osoby te są w takiej samej sytuacji, bo nie świadczą pracy - mówi Bogna Nowak-Turowiecka, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.

Według niej policjanci powinni być także kontrolowani, co robią w czasie zwolnienia lekarskiego. Nie można inaczej traktować pracownika, który płaci składki na ubezpieczenie chorobowe, i funkcjonariusza otrzymującego uposażenie finansowane z budżetu. Na potrzebę kontroli zwraca także uwagę Wojciech Nagiel, członek Rady Nadzorczej ZUS.

- W systemie pracowniczym ZUS i pracodawca mogą sprawdzić prawidłowość wykorzystywania zwolnień. Podobne uprawnienia powinny mieć także garnizony policji - mówi.

Według Wojciech Nagiela fakt, że policjanci wykorzystali zwolnienia jako formę protestu, źle świadczy o systemie ubezpieczeń służb mundurowych.

Nie wiadomo, czy korzystanie ze zwolnień lekarskich w czasie strajku nie spowoduje zmiany zasad wynagradzania chorych funkcjonariuszy. Jednak propozycja Adama Rapackiego, który nadzoruje Policję, wzbudza sprzeciw związków zawodowych.

- Od początku lat 90. na służbie zginęło 120 policjantów. Funkcjonariusze nie mogą walczyć z przestępcami, obawiając się korzystania ze zwolnienia, na którym otrzymają tylko część i tak niskiego uposażenia. Nigdy się na to nie zgodzimy - mówi Antoni Duda.

9,3 proc. osób otrzymujących zasiłki chorobowe ZUS uznał w 2007 roku za zdolne do pracy

6 tys. to średnia liczba policjantów chorych każdego dnia

Bożena Wiktorowska

Reklama
Gazeta Prawna
Dowiedz się więcej na temat: funkcjonariusze | policja | wysokość | 100 | ZUS | choroby | chory | chorzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »