Reklama

Związek Banków Polskich przedstawił oferty dla "frankowiczów"

W roku 2015 banki przeznaczą ponad 800 mln zł na pomoc kredytobiorcom mieszkaniowym - poinformowali w środę przedstawiciele Związków Banków Polskich. Ma to być pomoc dla rodzin i osób uboższych, jak i dla tych, którzy dotknięci zostali zdarzeniami losowymi.

Reklama

Związek Banków Polskich poinformował w środę o podpisaniu przez banki deklaracji w sprawie udzielenia wsparcia dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe, w tym walutowe.

- Banki w ramach posiadanych możliwości finansowych i przyzwolenia społecznego pragną w szczególności pomóc rodzinom i osobom uboższym, które nabyły mieszkanie na własne potrzeby oraz osobom dotkniętym zdarzeniami losowymi. Pomoc ta jest systemowym rozwiązaniem, które banki w ramach swojej działalności mogą samodzielnie zaproponować - powiedział prezes Związków Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz na środowej konferencji.

Jak dodał, banki zdecydowały się m.in. współfinansować zaproponowany przez przedstawicieli władz Fundusz Wsparcia Restrukturyzacji Kredytów Hipotecznych. Zadeklarowały zasilenie tego funduszu w łącznej wysokości 125 mln zł. Zadaniem tego funduszu będzie wsparcie dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe w każdej walucie. Przewiduje się, że pomoc udzielana będzie do wysokości 100 proc. raty kapitałowo-odsetkowej w okresie 12 miesięcy, nie więcej niż 1500 zł miesięcznie. Udzielenie wsparcia następować ma w przypadku niekorzystnego zdarzenia losowego u kredytobiorcy, utraty pracy lub choroby i poza szczególnymi przypadkami pomoc będzie mieć charakter zwrotny.

Banki zdecydowały również o stworzeniu wewnętrznych bankowych funduszy stabilizacyjnych skierowanych wyłącznie do kredytobiorców posiadających kredyt we frankach szwajcarskich. Na to rozwiązanie przeznaczą łącznie w najbliższym czasie od 300 do 600 mln zł. Jak powiedział wiceprezes ZBP Mieczysław Groszek, w tym przypadku w szacunkach należy uwzględnić średnią z tych wartości.

W ramach tych funduszy system dopłat będzie dostępny po przekroczeniu określonego poziomu granicznego kursu szwajcarskiej waluty. Poziom ten banki będą ustalały samodzielnie. Wsparcie lub pomoc będą udzielane dla: mieszkań do 75 m kw. lub domów do 100 m kw. i dochodu kredytobiorcy niższego od średniej krajowej w momencie złożenia wniosku o podpisanie aneksu.

Prezes ZBP poinformował, że w ciągu 10 lat suma dopłat banków z tytułu funduszów stabilizacyjnych wynieść może 3,5 mld zł. Zgodnie z podpisaną przez banki deklaracją dopłata do kredytów we franku szwajcarskim będzie realizowana, gdy kurs franka szwajcarskiego przekroczy poziom 5 zł, a sama wysokość dopłaty nie przekroczy 33 gr na 1 franka szwajcarskiego. - Fundusz stabilizacyjny wejdzie (w życie) najpóźniej w ostatnim kwartale tego roku i będzie kilka miesięcy w każdym banku na złożenie deklaracji, czy klient chce skorzystać z takiej osłony - powiedział Pietraszkiewicz.

Banki zadeklarowały również wydłużenie okresu funkcjonowania pierwszego pakietu pomocy dla kredytobiorców do końca 2015 roku z możliwością jego dalszego przedłużenia. W pierwszych dniach po gwałtownym wzroście kursu franka w połowie stycznia br. Związek Banków Polskich przygotował˙rozwiązania, których celem było udzielenie pomocy osobom posiadającym kredyt we franku w spłacie wyższych rat. W tym celu banki uwzględniły ujemne oprocentowanie LIBOR, co - jak podaje ZBP - wpłynęło na obniżenie oprocentowania, zmniejszyły wielkość˙spreadu walutowego, zezwoliły na wydłużenie okresu spłaty kredytu i odstąpiły od żądania dodatkowych zabezpieczeń˙kredytów. ZBP podał, że poniesione przez bank koszty realizacji pierwszego pakietu w 2015 roku wyniosą łączne ponad 300 mln zł.

Przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak powiedział, że Komisja będzie oceniała dzisiejsze propozycje ZBP pod kątem tego, czy zawierają one rozwiązanie problemu niskiej wartości nieruchomości stanowiących zabezpieczenie kredytów hipotecznych.

- Każdą propozycję będziemy rozpatrywali pod kątem tego, czy w sposób trwały będzie się odnosiła do problemu LtV (z ang. loan to value - wskaźnik określający wysokość kredytu w stosunku do wartości zabezpieczenia) powyżej 100 proc. Konsekwentnie się tego trzymamy i dzisiejszą propozycję ZBP również będziemy oceniać pod tym kątem - powiedział Jakubiak.

Podatek bankowy osłabiłby zdolność finansowania gospodarki

Wprowadzenie podatku bankowego spowolniłoby wzrost gospodarczy i osłabiłoby zdolność finansowania gospodarki przez banki - poinformował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

- Podatek byłby kosztowny dla gospodarki, oznaczałby istotne spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego naszego kraju na pewno i osłabiłby zdolność finansowania gospodarki przez polski sektor bankowy - powiedział Pietraszkiewicz.

- Podatek bankowy jest przenoszony na usługi bankowe - dodał. Opodatkowanie aktywów bankowych zapowiadał prezydent elekt Andrzej Duda.

Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF powiedział PAP, że Komisja będzie oceniała dzisiejsze propozycje ZBP pod kątem tego czy zawierają one rozwiązanie problemu niskiej wartości nieruchomości stanowiących zabezpieczenie kredytów hipotecznych.

- Każdą propozycję będziemy rozpatrywali pod kątem tego czy w sposób trwały będzie się odnosiła do problemu LtV powyżej 100 proc. Konsekwentnie się tego trzymamy i dzisiejszą propozycję ZBP również będziemy oceniać pod tym kątem - powiedział PAP Jakubiak.

Zdaniem prezesa przewalutowanie walutowych kredytów mieszkaniowych po kursie ich zaciągnięcia oznaczałoby "daleko idące konsekwencje dla gospodarki"

Deklarację podpisały: mBank, PKO BP, BGŻ BNP, Bank Millennium, BZ WBK, Raiffeisen Bank, Getin Noble Bank, Santander Consumer Bank, Deutsche Bank Polska i Bank BPH. Zdaniem Pietraszkiewicza zapisy tej deklaracji mogą wdrożyć także inne banki. - Liczymy się, że pewna ilość banków zechce brać udział w tych projektach - powiedział Pietraszkiewicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »