Reklama

2750 chętnych zgłosiło się po 20 domów w Liverpoolu

W angielskim Liverpoolu ustawiła się długa kolejka chętnych nabyć za jednego funta (5,69 zł) domy jednorodzinne. Wystawione na sprzedaż szeregowce z przełomu XIX i XX wieku to opuszczone i zaniedbane rudery, ale do wystawionych na sprzedaż 20 domów zgłosiło się 2750 chętnych.

Domy były tak zaniedbane, że władze miasta poleciły usunąć z nich instalację elektryczną i wodno-kanalizacyjną oraz wyposażenie wnętrz. Niektóre nie miały nigdy łazienek, ani innego ogrzewania poza kominkami. - To puste skorupy, białe płótno, na którym nowi właściciele odcisną swoje piętno - powiedział BBC przedstawiciel magistratu. Nabywcy muszą być od dłuższego czasu mieszkańcami Liverpoolu, mieć pracę i środki, albo kredyt na remont.

Reklama

Pierwsze takie opuszczone domy po funcie sprzedano już w mieście dwa lata temu. W ubiegłym roku w niezbyt odległym Stoke lokalne władze zainkasowały 35 funtów za 35 podobnych ruder. W obu miastach akcja służy nie tylko walce z kryzysem mieszkaniowym, ale i rewitalizacji zaniedbanych dzielnic.

Tymczasem brytyjski rząd zapowiedział budowę 200 tysięcy tanich mieszkań rocznie. Ale jak oblicza organizacja dobroczynna Shelter, nawet ich niskie ceny będą nieosiągalne dla dwóch trzecich brytyjskich rodzin, obecnie zmuszonych wynajmować mieszkania.

Dowiedz się więcej na temat: domy | Ale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »