Reklama

Będzie szansa na tanią ziemię?

Na skutek kryzysu na rynku nieruchomości ceny działek budowlanych zaczęły się obniżać z pewnym opóźnieniem w stosunku do cen mieszkań. Pierwsze zauważalne spadki miały miejsce w I kwartale 2009 roku.

Działki budowlane

Różnice pomiędzy najwyższym poziomem cen, który w analizach danych z www.szybko.pl przypada na I kwartał 2008 roku a cenami najniższymi z IV kwartału 2009 wynoszą odpowiednio: -22,8 proc. w Warszawie, -16,9 proc. w Krakowie, -11,8 proc. we Wrocławiu,-12,8 proc. w Gdańsku i -11,4 proc. w Poznaniu. Od początku 2010 roku zauważalny jest powolny wzrost poziomu średnich cen działek w największych miastach.

W porównaniu z I kwartałem 2010 roku średnie ceny działek budowlanych wzrosły w znacznie większym stopniu niż ceny mieszkań czy domów.

Najmniejsza zmiana miała miejsce w Poznaniu +5,1 proc. w ciągu 6 miesięcy. W Warszawie procentowa zmiana wynosi 7,5 proc., ale przekłada się to na 60 złotych podwyżki na każdym metrze.

Podobnie jest we Wrocławiu, Gdańsku czy Krakowie, gdzie w przeliczeniu na procenty wzrosty wynoszą od 15 proc. do 20 proc., a kwotowo są to różnice rzędu 50-60 złotych .

Wzrost cen średnich to między innymi efekt zmiany struktury cenowej oferowanych działek. Z rynku zniknęły najtańsze działki, w domyśle - zostały sprzedane. W Warszawie i Krakowie minimalna cena jest o 20 złotych wyższa na każdym metrze kwadratowym w porównaniu z I kwartałem 2010, w Gdańsku o 12, we Wrocławiu o 14.

Wzrost cen średnich jest efektem ożywienia na rynku budowlanym i nieruchomości. Wczesna wiosna (marzec) i jesień (wrzesień, październik) są okresami, kiedy najwięcej działek jest wystawianych do sprzedaży ale również zainteresowanie ze strony kupujących jest największe. Możemy mieć więc również do czynienia z okresowym wzrostem cen. Najatrakcyjniejsze cenowo oferty znalazły nabywców, a właściciele ziemi słysząc o poprawie koniunktury i licząc na wzrost popytu nie są już skłoni wystawiać ofert za ceny z jesieni zeszłego roku.

Struktura cenowa oferty działek budowlanych

W Warszawie nadal najłatwiej jest znaleźć działkę w przedziale cenowym od 500 do 750 złotych za metr, stanowią one niemal 35 proc. oferty. Zdecydowanie zmniejszyła się natomiast dostępność działek poniżej 500 złotych za metr. W I kwartale było to ponad 25 proc. wszystkich ofert, obecnie około 12 proc. Więcej jest natomiast działek w cenie od 1000 do 1500 złotych i powyżej 2000 złotych za metr. Udział takich ofert zwiększył się odpowiednio o 9.5 punktu procentowego i 7,7 p.p.

W Krakowie struktura cenowa ofert uległa jeszcze większym zmianom. Na początku 2010 roku aż 65,4 proc. oferowanych na sprzedaż działek budowlanych kosztowała mniej niż 300 złotych za metr kwadratowy. Obecnie udział ten skurczył się do 25,8 proc., a najłatwiej jest znaleźć ofertę w przedziale od 300 do 500 złotych za metr kwadratowy.

We Wrocławiu, gdzie średnia cena wynosi 360 złotych za metr kwadratowy, aktualnie 31,2 proc. ofert mieści się w przedziale od 300 do 500 złotych i stanowi największy udział w całości oferty. W I kwartale udział tego rzędu dotyczył ofert w przedziale pomiędzy 100 a 200 złotych za metr. O 7,5 punktu procentowego zwiększyła się liczebność grupy działek najdroższych, w cenie powyżej 1000 złotych za metr kwadratowy.

W Gdańsku działek w cenie do 150 złotych jest niemal trzy razy mniej niż na początku roku, a niemal 50 proc. całości podaży stanowią działki w cenie od 200 do 300 złotych za metr.

W Poznaniu sytuacja jest najbardziej stabilna, ceny średnie utrzymują się na poziomie rzędu 400 złotych za metr już od dwóch lat, więc również struktura cenowa podaży pozostaje niezmieniona.

Rynki lokalne

W Warszawie średnia cena od początku roku wzrosła o 8 proc. W większości podwarszawskich miejscowości miał miejsce ten sam proces: wzrosły ceny minimalne, a także maksymalne dostępnych na rynku działek. Najbardziej, w ujęciu procentowym, wzrosły średnie ceny w Piasecznie i Błoniach, miejscowościach położonych stosunkowo atrakcyjnie komunikacyjnie i charakteryzujących się przystępnym poziomem cen.

W Krakowie cena metra kwadratowego działki budowlanej wzrosła w ciągu 6 miesięcy o 15 proc. W mieście trudno o zakup terenu za mniej niż 200 złotych, ale w podkrakowskich miejscowościach średnie ceny są nawet trzykrotnie niższe. Fakt że procentowy przyrost cen ziemi w Krakowie jest wyższy niż poza granicami miasta może świadczyć o tym, że w stolicy Małopolski ceny ziemi nie są jeszcze tak wysokie, aby popyt przeniósł się do miejscowości podkrakowskich.

Wzrost średniej ceny metra działki budowlanej we Wrocławiu rzędu 20 proc. w ciągu 6 miesięcy należy uznać za znaczny. Mimo że najłatwiej zakupić ziemię w cenie od 300 do 500 złotych za metr (31,2 proc. ofert) to nadal dostępne są działki za mniej niż 100 złotych a ich dostępność nawet nieznacznie wzrosła: z 5,9 proc. w I kwartale do 7,1 proc. obecnie.

W Poznaniu średnie ceny utrzymują się na poziomie bliskim 400 złotych za metr kwadratowy od I kwartału 2009 roku. 410 złotych za metr kwadratowy to druga najwyższa cena działki budowlanej po cenach w Warszawie i okolicach. W miejscowościach wokół Poznania ceny ziemi są bardzo zróżnicowane, ale również wykazują tendencję wzrostową, o tempie szybszym niż w stolicy Wielkopolski.

Ceny ziemi w Gdańsku w III kwartale są o 17 proc. wyższe niż na początku 2010 roku. 58,2 proc. ofert wystawionych jest w cenie od 200 do 400 złotych za metr kwadratowy. W porównaniu z I kwartałem o 20 punktów procentowych zmniejszyła się liczba ogłoszeń z najniższego przedziału cenowego (do 150 złotych), co jest głównym powodem wzrostu ceny średniej.

Marta Kosińska, Ekspert Szybko.pl Sp. z o.o.

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w serwisie Nieruchomości INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »