Reklama

Budownictwo: Koniec dewastacji polskiego krajobrazu

Utworzenie międzyresortowej komisji ds. polityki architektonicznej, która miałaby m.in. zapobiec chaosowi w przestrzeni publicznej - zakłada dezyderat, jaki przyjęli w czwartek posłowie na posiedzeniu połączonych komisji infrastruktury i samorządu terytorialnego.

Posłanka Krystyna Sibińska (PO) podkreśliła, że "wszyscy jesteśmy zgodni, że chaos, który panuje w przestrzeni publicznej, wymaga uporządkowania". Dodała, że parlamentarzyści powinni zarekomendować rządowi przyjęcie "odpowiednich dokumentów" porządkujących przestrzeń publiczną.

Reklama

Posłowie w dezyderacie zwrócili się do prezesa Rady Ministrów m.in. w sprawie powołania międzyresortowej komisji ds. polityki architektonicznej. Miałaby ona w sposób skoordynowany i kompleksowy przygotować m.in. niezbędne zmiany prawne dotyczące zagospodarowania przestrzeni publicznej. W dokumencie zwrócono także uwagę, że w pracach dotyczących uwolnienia zawodów budowlanych, zwłaszcza urbanistów, należy zachować "szczególną wrażliwość".

Resort Sprawiedliwości w drugiej transzy deregulacyjnej chce objąć 91 zawodów z branż: finansowej, budowlanej i transportowej. Największa deregulacja ma dotyczyć zawodu urbanisty.

Dyrektor departamentu gospodarki przestrzennej i budownictwa w resorcie transportu Krzysztof Antczak powiedział, że w ministerstwie były prowadzone prace nad przygotowaniem międzyresortowego zespołu ds. opracowania polskiej polityki architektonicznej. Dodał, że prace zostały wstrzymane, ponieważ w lipcu br. rząd powołał Komisję Kodyfikacyjną Prawa Budowlanego.

- Został przyjęty harmonogram prac. W skład Komisji wchodzą eksperci m.in. w zakresie prawa budowlanego, gospodarki nieruchomościami i planowania przestrzennego. Jej podstawowym zadaniem jest opracowanie projektu kompleksowej regulacji dot. procesu inwestycyjno-budowlanego - zaznaczył. Dlatego - jego zdaniem - powołanie nowej komisji ds. polityki architektonicznej powodowałoby dublowanie prac.

Innego zdania była posłanka Sibińska. Przekonywała, że prace międzyresortowej komisji byłyby uzupełnieniem dla Komisji Kodyfikacyjnej. - Musimy zacząć od tego, by określić tę właściwą politykę przestrzenną - jak chcemy, aby wyglądała nasza przestrzeń publiczna, krajobraz, oraz jak nasi obywatele mają w nim funkcjonować. Nad tym trzeba zapanować - podkreśliła.

Obecny na posiedzeniu sejmowych komisji przewodniczący Polskiej Rady Architektury Krzysztof Chwalibóg powiedział, że jest usatysfakcjonowany dezyderatem. - W tym momencie chaos narasta. Nie możemy obojętnie patrzeć na dewastację polskiego krajobrazu. Ten dezyderat jest niewątpliwie ważnym elementem w procesie refleksji nad tym co się dzieje w naszym otoczeniu, w którym niektóre potężne inwestycje (...) w wielu momentach niszczą polskie dziedzictwo i polską kulturę - zaznaczył.

Przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Zbigniew Rynasiewicz ma nadzieję, że przyjęty w czwartek dokument wywoła potrzebną dyskusję na temat ładu przestrzennego. - Dokumenty i prace rządu swoją drogą, ale gdzieś się gubi ten ład i na to zwracamy uwagę - podkreślił. - Mam nadzieję, że wywołamy dyskusję na ten temat, aby ten element nam nie umknął w kodyfikacji Prawa budowlanego - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Polskie | ds' | budownictwa | prawo budowlane | architektura | krajobrazy | czwartek | urbanizacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »