Reklama

Duże spadki cen nowych mieszkań

Nie tylko w Warszawie w ciągu ostatniego roku ceny mieszkań deweloperskich znacząco spadły. Także w czterech głównych miastach Polski - Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu - ceny nowych mieszkań zanotowały nawet 20-proc. spadek.

- Najdroższe lokalizacje, wcześniej opierające się korekcie cenowej, najbardziej staniały w Krakowie i Gdańsku - mówi Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

W stolicy Małopolski największe dwucyfrowe procentowo zniżki stały się udziałem Starego Miasta i Zwierzyńca. W Gdańsku, w którym ceny ofertowe w ciągu roku zniżkowały o 8,6 proc., podobny los dotyczył cen ofertowych Śródmieścia i Oliwy. Natomiast symboliczne, nie przekraczające 2 proc. spadki zanotowały w tych miastach lokalizacje popularne, peryferyjne, z cenami na najbardziej dostępnym poziomie.

Reklama

- We Wrocławiu, gdzie ceny ofertowe na mieszkaniowym rynku pierwotnym obsunęły się pomiędzy pierwszymi kwartałami ubiegłego i bieżącego roku o 10,3 proc., najbardziej potaniało Psie Pole i Fabryczna (odpowiednio o 13,9 i 9,8 proc.) - lokalizacje nie najdroższe, ale około centralne - mówi Jarosław Jędrzyński. - Natomiast ceny w stolicy Dolnego Śląska trzymają mieszkania na Starym Mieście, gdzie oferta jest ograniczona, a stawki - jak na taką lokalizację - raczej mało wygórowane - podkreśla analityk.

Poznań natomiast jest miastem, w którym ogólnie przecena mieszkań deweloperskich najbardziej wytraca impet w ostatnich miesiącach. Wyniosła ona tu niespełna 5 proc., a więc niewiele w odniesieniu do innych głównych miast Polski. Jeżyce z dwucyfrową przeceną lokali z pierwszej ręki są tylko wyjątkiem potwierdzającym tę regułę. Jest bardzo prawdopodobne, że poznańska lokalizacja będzie pierwszą w kraju, gdzie spadki cen mieszkań wyczerpią całkowicie swój potencjał.

- Wyraźnie więc widać, że deweloperzy coraz mniej chętnie korygują w dół swoje cenniki w przypadku inwestycji realizowanych w mniej eksponowanych, popularnych lokalizacjach. Są to ceny ofertowe, od których wciąż można jeszcze wywalczyć mniejszy czy większy rabat, ale mimo wszystko cennik podstawowy jest głównym narzędziem walki konkurencyjnej firm deweloperskich. Skoro więc ceny ofertowe mieszkań z segmentu popularnego tracą potencjał spadkowy, to być może oznacza, że "wojna cenowa" powoli przechodzi do historii, a ceny mieszkań z popularnej półki z trendu spadkowego wchodzą w okres stabilizacji. Regułę tę potwierdza przykład kilku głównych miast Polski, w tym samej Warszawy, a więc można to uznać za wiarygodny sygnał zbliżania się dużymi krokami krajowej mieszkaniówki do koniunkturalnego dołka - podsumowuje Jarosław Jędrzyński.

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w serwisie Nieruchomości INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »