Reklama

Efekt Amazona może dźwignąć nasz kraj na sam szczyt

Sektor nieruchomości magazynowych wyszedł z kryzysowego marazmu i wraca do gry w wielkim stylu. "Efekt Amazona" może uplasować Polskę na szczycie listy pożądanych lokalizacji przez firmy logistyczne w regionie Europy Środkowej.

Do tej pory w Polsce wybudowano około 8 mln mkw. magazynów. Wśród głównych grup najemców tej powierzchni czołową pozycję zajmują firmy logistyczne.

- Ta branża stanowi od 30 do 50 proc. całego popytu. To ona dominuje na rynku i od niej w dużej mierze zależy jego kondycja - tłumaczy Paweł Nosal, Associate Director w Dziale Powierzchni Magazynowych i Logistycznych, Colliers International.

I to właśnie za jej sprawą w ostatnim czasie tak dużo się działo. Aktywne były takie firmy jak DHL (40 tys. mkw.) czy Raben (50 tys. mkw.).

Sytuacja na polskim rynku nie jest jednak niczym nadzwyczajnym. Rok 2013 upłynął w całej Europie pod znakiem ekspansji najemców logistycznych. Ich aktywność, zgodnie z szacunkami CBRE, zwiększyła się o 50 proc. Analitycy przyczyn tak szybkiego rozwoju upatrują w poprawiającej się sytuacji gospodarczej Europy, spadkach kosztów związanych z prowadzeniem usług, ale przede wszystkim w błyskawicznie rozwijającym się sektorze e-commerce. Znaczące inwestycje podejmuje między innymi firma Amazon, która zajmie 200 tys. mkw. w dwóch centrach dystrybucyjnych w naszym kraju.

Reklama

Logistyka powtórzy sukces BPO?

Zdaniem Pawła Nosala, Polska ma obecnie bardzo dużą szansę na przyciągnięcie wielu nowych firm logistycznych. - Intensywna rozbudowa infrastruktury transportowej w ostatnich latach powoduje, że opłaca się inwestować nad Wisłą i wysyłać stąd zamówienia do krajów Europy Zachodniej. Dzięki temu możliwa jest szybka ich realizacja, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów operacyjnych - tłumaczy analityk.

Do innych atutów Polski należą także niższe koszty funkcjonowania połączone z wysoko wykwalifikowaną kadrą pracowniczą. Jednocześnie bardzo dużą aktywność w przyciąganiu zagranicznych firm wykazują deweloperzy realizujący tu swoje projekty, miasta oraz instytucje pokroju PAIiIZ. O skuteczności ich działań może świadczyć m.in. próba zachęcenia spółki Amazon do realizacji kolejnego centrum logistycznego.

Wciąż jednak najlepszym argumentem dla zagranicznych graczy pozostaje możliwość inwestowania na terenach specjalnych stref ekonomicznych. Nieoceniony jest również efekt synergii wynikający z dużej liczby nowych inwestycji. - Wpływa to na atrakcyjność lokalizacji dla kolejnych inwestorów - tłumaczy Radosław T. Krochta, wiceprezes zarządu MLP Group SA.

Za rozwojem ilościowym nowej powierzchni magazynowej w Polsce podąża też jej jakość i dopasowanie do indywidualnych potrzeb najemcy. Jak zgodnie twierdzą analitycy, deweloperzy i przede wszystkim ostateczni klienci, jest ona na światowym poziomie.

- Nie ma żadnych problemów z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii przez najemców wynajmujących powierzchnie w parkach magazynowych, choć należy pamiętać, że różne firmy mają różne wymagania, które są możliwe do spełnienia jedynie podczas inwestycji typu built-to-suit. Często okazuje się to również tańsze niż przearanżowanie istniejącej już powierzchni - tłumaczy Nosal.

Słowa analityka potwierdza Radosław Krochta. - Każda spółka ma indywidualne wymagania, którym staramy się zawsze sprostać. W zależności od potrzeb konieczne może być zastosowanie urządzeń chłodniczych, podwyższenie parametrów przeciwpożarowych, zwiększenie mocy elektrycznej lub liczby ramp przeładunkowych. Szczegóły ustalamy z klientem, ale są to dla nas standardowe działania w ramach realizacji projektu "szytego na miarę" - dodaje przedstawiciel MLP.

Bardzo konkretne wymagania odnośnie wynajmowanej powierzchni ma m.in. DHL Express. - Firma użytkuje obiekty specjalistyczne, wyposażone w odpowiednią infrastrukturę i urządzenia techniczne, o odpowiedniej konstrukcji i spełniające konkretne funkcje logistyczne. Takie obiekty nie są niestety dostępne na rynku, a te istniejące nie spełniają tych warunków, dlatego za każdym razem są budowane według naszych wskazań lub są modyfikowane - komentuje Tomasz Buraś, prezes zarządu DHL Express.

Jak zauważa Monika Hapter, kierownik rozwoju logistyki w DB Schenker, operatorzy muszą dopasować się do wymagań stawianych przez klientów, zwłaszcza jeśli chodzi o technologie i innowacje. - Z drugiej strony kontrakty zawierane są zazwyczaj na okres nie dłuższy niż 3 lata, a to nie ułatwia inwestowania w obiekty zaawansowane technologicznie - dodaje Harper.

Więcej informacji na stronie propertynews.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »