Reklama

Gorący okres na rynku najmu - studenci wracają na uczelnie

Wrzesień i październik to gorący okres dla rynku najmu. Studenci wracają na uczelnie i gorączkowo poszukują mieszkań. Badania pokazują, że rośną ich wymagania.

Jak zwykle w przypadku nieruchomości kluczowym czynnikiem jest lokalizacja (84 proc.) i cena (82 proc.). Z kolei dla 41 proc. młodych najemców ważny jest standard i stan techniczny nieruchomości.

Reklama

Najem lokalu mieszkalnego to - wbrew pozorom - ważna umowa, która może przynieść niespodziewane skutki finansowe.

Eksperci radzą, aby zadbać o bezpieczeństwo decydując się na odpłatne powierzenie posiadanego mieszkania ludziom, których nie znamy.

Warto wiedzieć, że w prawie pojawił się rodzaj umowy lepiej zabezpieczający interesy właściciela mieszkania przeznaczonego na wynajem. Dotychczas właściciel nie mógł wyrzucić kłopotliwego lokatora, który nie chciał się wyprowadzić z wynajmowanego mieszkania, mimo że umowa najmu została rozwiązana. Nowe przepisy rozstrzygają ten problem. Zgodnie z ustawą, najemca zobowiązany jest do dostarczenia oświadczenia w formie aktu notarialnego (załącznik do umowy najmu okazjonalnego), w którym najemca poddaje się egzekucji i zobowiązuje do opróżnienia i wydania mieszkania po rozwiązaniu umowy. Dodatkowo najemca musi wskazać (w umowie, w załączniku do niej albo oświadczeniu notarialnym) inny lokal, w którym mógłby zamieszkać w razie obowiązku opróżnienia wynajmowanego lokalu.

Niezależnie od formy podpisywanej umowy, warto ją dokładnie przeczytać. To szczególnie istotne nie tylko dla właściciela mieszkania, ale przede wszystkim dla wynajmującego lokum studenta. Nawet najmniejsze szczegóły mogą zadecydować o ewentualnych wydatkach.

Jeżeli nie rozumiemy zapisów umowy, warto zwrócić się z prośbą o wyjaśnienie do właściciela lub doradcy prawnego. Niezbędnymi informacjami, które również powinny się znaleźć w tego typu dokumencie, są szczegółowe dane właściciela i najemcy, długość wynajmu (na czas określony lub nieokreślony) oraz informacja związana z terminem płatności czynszu. Kolejną istotną kwestią jest kaucja, czyli kwota zabezpieczająca właściciela mieszkania, w przypadku powstania ewentualnych szkód. Jeżeli nie wpłacamy kaucji na konto bankowe, należy poprosić o poświadczenie odbioru (nawet na zwykłej kartce).

- Wprowadzając się do nowego lokum, warto również udokumentować rzeczywisty stan mieszkania. Niestety, zdarza się, że nieuczciwi właściciele pobierają część kaucji np. za zabrudzone ściany, które od lat nie były odświeżane - zwraca uwagę Anna Materny z Gothaer.

Właściciele natomiast coraz częściej dbają o zabezpieczenie swoich interesów zwłaszcza, gdy dojdzie do dewastacji lub uciążliwy lokator odmówi wyprowadzki.

- Dynamiczny rozwój rynku nieruchomości oraz kupowanie mieszkań "pod wynajem" stwarza nowe potrzeby również w innych obszarach, takich jak ubezpieczenia. Studenci nie zawsze pamiętają o ubezpieczeniu nieruchomości i jej wyposażenia, podobnie jak właściciele. Szkoda, bo dla obu stron polisa to korzystne rozwiązanie. Ubezpieczenie z jednej strony może chronić sprzęt elektroniczny, rower, meble studenta i inne przedmioty będące jego własnością, z drugiej zapewnia rekompensatę finansową właścicielowi w razie różnych zdarzeń, jak choćby zalanie czy pożar. A to tylko część rzeczy, które można zawrzeć w polisie - podkreśla Anna Materny. (js)

Dowiedz się więcej na temat: studenci | wynajem | nieruchomości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »