Reklama

Ile trzeba mieć pieniędzy, żeby kupić tanie mieszkanie?

Ceny mieszkań zarówno tych nowych, jak i tych używanych rosły ostatnio niezwykle szybko, co było jednym z symptomów rosnących cen w gospodarce w ogóle. Nieruchomości to bowiem, jak głosi teoria ekonomii, jedne z najlepszych aktywów chroniących kapitał przed inflacją. Biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną, warto sprawdzić, jakie dzisiaj mogą być najmniejsze koszty zakupu mieszkania.

Cena mieszkania to nie wszystko

Przy kupnie mieszkania trzeba mieć świadomość, że sama kwota, którą trzeba zapłacić, aby nazwisko kupca zostało wpisane do księgi wieczystej, wcale nie musi oznaczać końca wydatków.

W związku z tym, rozpoczynając poszukiwania wymarzonego mieszkania, lepiej nie kierować się wyłącznie ceną. Takie podejście może prowadzić wprost do finansowej wpadki. Najtańsze oferty dotyczą zwykle lokali z mankamentami. Stąd też ich niższa cena, która ma przysłonić defekty takich nieruchomości.

Czego można się spodziewać, kupując tanie mieszkanie?

Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom podaje przykłady najczęstszych mieszkaniowych ułomności: - Jeśli chodzi o mieszkania kupowane z drugiej ręki, może to być stan techniczny wymagający natychmiastowego, generalnego remontu, co przekłada się na dodatkowe koszty, bądź usytuowanie w budynku np. w suterenie lub na zaniedbanym poddaszu itp. Z kolei dość często spotykanymi wadami nowych mieszkań są nieprzemyślany rozkład pomieszczeń oraz problemy z instalacjami.

Reklama

Poniżej przedstawiliśmy zestawienie ofert najtańszych mieszkań na sprzedaż na pięciu głównych rynkach mieszkaniowych w Polsce - nie licząc ofert w ramach TBS-ów, udziałów w mieszkaniach oraz licytacji komorniczych.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2019

Najtańsze mieszkania - minimum 100 tys. zł

W Warszawie najtańsze mieszkanie to 15-metrowa kawalerka z rynku pierwotnego zlokalizowana w nowym budynku na Woli. Najmniejsza kwota, jaką trzeba wydać na własne cztery kąty w stolicy, wynosi obecnie niecałe 150 tys. zł.

W grodzie Kraka na mieszkanie wystarczy mniej, bo 109,9 tys. zł. Za taką kwotę do wzięcia jest lokal, którego największym atutem jest lokalizacja - na Starym Mieście. Wad jest już jednak nieco więcej. Przede wszystkim mieszkanie znajduje się na poziomie sutereny, a do tego kuchnia i łazienka wymagają remontu.

Podobne pieniądze (109 tys. zł) co w Krakowie wystarczą na zakup mieszkania wystawionego na sprzedaż przez dewelopera w Poznaniu. We Wrocławiu trzy najtańsze mieszkania na rynku to lokale prosto od dewelopera, a cena każdego z nich nie przekracza poziomu 129 tys. zł. Na tym tle cena za najtańsze lokum w Gdańsku może wydawać się wysoka. 159 tys. zł, tyle obecnie trzeba zapłacić za kawalerkę o powierzchni 15,7 m kw. na Wrzeszczu.

Jarosław Mikołaj Skoczeń, redaktor naczelny Twoje-miasto.pl

Dowiedz się więcej na temat: nieruchomości | ceny mieszkań | kupno mieszkania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »