Reklama

Koniec zamkniętych osiedli! Relacje sąsiedzkie budują poczucie bezpieczeństwa

Osiedla grodzone, kiedyś utożsamiane z bezpieczeństwem, dziś powoli odchodzą w zapomnienie. Zmiany są nieuniknione! Przyczyną odwrócenia trendu są z jednej strony sami mieszkańcy, dla których bezpieczeństwo jest obecnie synonimem dobrych relacji sąsiedzkich, jak i dostępność miejsc, w których te kontakty można nawiązywać.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Z drugiej strony kierunek ten jest również wspierany przez rady miejskie, które wprowadzają uchwały zabraniające grodzenia osiedli - takie przepisy obowiązują od zeszłego roku np. w Krakowie.

Czy otwarte osiedla wracają do łask? Jakie preferencje mają obecnie w tej kwestii kupujący? O to portal RynekPierwotny.pl zapytał przedstawicieli największych firm deweloperskich w Polsce.

Reklama

Anna Wojciechowska, dyrektor sprzedaży i marketingu Robyg w Gdańsku i Poznaniu: - Trend budowy osiedli zamkniętych powoli zanika. Od kilku lat architektura nieodmiennie stawia w centrum człowieka i jego potrzeby, a to zmienia wcześniejszą optykę. Na znaczeniu zyskują projekty uwzględniające przestrzenie wspólne, które zachęcają mieszkańców osiedli do spotkań i nawiązywania kontaktów oraz umożliwiają budowanie relacji sąsiedzkich. Dobrym przykładem będą tu osiedla wpisujące się w ideę tzw. miast 15-minutowych, których mieszkańcy mogą zaspokoić najważniejsze potrzeby w nie więcej niż w kwadrans od wyjścia z domu pieszo lub rowerem. Jedną z tych potrzeb jest właśnie potrzeba społeczna. Atrakcyjne przestrzenie wspólne z elementami małej architektury, place zabaw, patia, zieleńce i osiedlowe parki mają zachęcić mieszkańców do opuszczenia czterech ścian. Rozbudowana infrastruktura usługowa zapewnia im dostęp do przedszkoli, szkół, sklepów czy restauracji, które są naturalną przestrzenią do nawiązywania relacji międzyludzkich. Ponieważ ułatwiają codzienne życie, wielofunkcyjne osiedla otwarte przypominające małe miasteczka są obecnie niezwykle popularnym wyborem wśród klientów.

Karolina Bronszewska - Dyrektor Marketingu i Innowacji RONSON Development: - Otwarte osiedla wracają do łask. Przy projektowaniu zawsze przyświeca nam cel, aby wpisywały się one w otaczającą przestrzeń i stały się atrakcyjnym punktem na mapie. Wszystkie nasze projekty są wynikiem pewnych założeń architektonicznych wkomponowujących osiedle w otoczenie. W centrum uwagi stawiamy klienta i jego potrzeby oraz środowisko naturalne i wpływ realizowanej inwestycji na planetę. Argumentami przemawiającymi za odchodzeniem od grodzenia osiedli jest ryzyko gettoizacji miast, szerzenie podziałów społecznych, sztuczne dzielenie wspólnej przestrzeni życiowej. Natomiast urbaniści podnoszą argument zaburzania estetyki przestrzennej i zakłócania komunikacji zarówno pieszej jak i kołowej. Projektujemy szerokie chodniki, ścieżki rowerowe, ogólnodostępne tereny rekreacyjne z zielenią parkową zachęcając w ten sposób mieszkańców do aktywnego spędzania wolnego czasu na łonie natury oraz zapewniając pełną integrację sąsiedzką. Montujemy udogodnienia zarówno dla pieszych jak i rowerzystów w tym stojaki rowerowe, czy rowerownie.

Angelika Kliś, Członek Zarządu ATAL SA: - Architektura osiedli mieszkaniowych jest dziś zupełnie inna niż jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu, kiedy to grodzona i zamknięta przestrzeń były synonimem bezpieczeństwa i prestiżu. Zmieniły się trendy, ale przede wszystkim zmieniły się nasze potrzeby i sposób, w jaki żyjemy i relaksujemy się, a także postrzegamy przestrzeń. Dziś bezpieczne i komfortowe osiedla wyobrażamy sobie w zupełnie inny sposób. Nowoczesne budownictwo wielorodzinne ma być przestrzenią interakcji społecznych, usuwać bariery i tworzyć miejsce sprzyjające sąsiedzkiej integracji. Zresztą dobrosąsiedztwo jest jednym z kluczowych trendów w budownictwie mieszkaniowym, który pandemia jeszcze zintensyfikowała. Odchodzimy od grodzonych i zamkniętych inwestycji. Przywiązujemy dużą uwagę do tego, aby każdy z naszych projektów stwarzał przestrzeń pozytywnie wpływającą na jakość i komfort życia użytkowników. Liczy się nie tylko otwarta przestrzeń, ale także funkcjonalność i dobrze zaprojektowane części wspólne. Niezwykle istotnym elementem inwestycji wielorodzinnych są miejsca rekreacji i przestrzenie wspólne wspierające nawiązywanie relacji. Nabywcy dużą wagę przywiązują do znajdujących się na terenie osiedla zieleni, elementów małej architektury, placów zabaw czy ogólnodostępnych tarasów.

Tomasz Kaleta, dyrektor Departamentu Sprzedaży, Develia SA: - Po latach mody na zamknięte osiedla nabywcy mieszkań zaczynają preferować inwestycje o charakterze otwartym, dobrze wkomponowane w istniejącą tkankę miejską. Zabudowa miejska z roku na rok staje się coraz bardziej zwarta i mieszkańcy częściej doceniają np. drzewa i dodatkowe tereny zielone wokół inwestycji, które można urządzić zamiast płotów i innych barier architektonicznych. Ta zmiana preferencji idzie z resztą w parze z zabraniającymi grodzenia przepisami, które są wprowadzane przez rady miejskie w ramach tzw. uchwał krajobrazowych. Dla przykładu, od pierwszego lipca ubiegłego roku zakaz wygradzania inwestycji mieszkaniowych obowiązuje w Krakowie. Często takie zapisy pojawiają się również w nowo uchwalanych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

Anna Wojdyga, p.o. Lidera Działu Marketingu i PR firmy Profbud:- Przeglądając nowe inwestycje mieszkaniowe dostępne na rynku można pokusić się o stwierdzenie, że otwarte osiedla wracają do łask. Niegdyś klienci oczekiwali projektów o zamkniętym charakterze z całodobową ochroną i monitoringiem, tworząc tym samym osiedlową enklawę. Dzisiaj z kolei, wiele projektowanych inwestycji z założenia powstaje jako przestrzenie nieogrodzone - nie wpływa to jednak na bezpieczeństwo i komfort mieszkańców. Otwarte, nieogrodzone i przemyślane projekty architektoniczne integrują przyszłych mieszkańców, z kolei poczucie bezpieczeństwa i komfortu zapewnia monitoring czy całodobowa ochrona. Takie rozwiązania przyciągają coraz większą rzeszę fanów.

Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper SA: - Analizując nasze budownictwo mieszkaniowe w szerokiej perspektywie, na przestrzeni kilkudziesięciu lat, można dostrzec, że osiedla otwarte dominują ilościowo nad zamkniętymi, których koncepcja pojawiła się później. W tym sensie, nie muszą one wracać do łask, choć faktycznie przez pewien czas inwestycje ogrodzone z dostępem tylko dla mieszkańców stanowiły większość z nowobudowanych. Możemy jednak zauważyć, że otwarte osiedla zaczynają coraz wyraźniej zaznaczać się w aktualnie realizowanych projektach. Nie chodzi jednak tylko o przewagę otwarte-zamknięte, ale też o szerszy kontekst i nowoczesne podejście do kreowania przestrzeni miejskich. Ważna jest chociażby obecność usług na konkretnym osiedlu, która jest coraz bardziej naturalna i oczekiwana przez mieszkańców. Inwestycja, na terenie której znajdują się sklepy, restauracje, czy usługi z branży beauty, fitness są naturalnie otwarte, przynajmniej w części, gdzie są zlokalizowane lokale usługowe. Zdarzają się także sytuacje, w których miejskie uchwały krajobrazowe ograniczają bądź wykluczają grodzenie osiedli, tak jest np. w Krakowie.

Grzegorz Smoliński, Dyrektor Działu Sprzedaży w Dom Development: - Współtworzymy przestrzeń miejską w największych aglomeracjach i dbamy o to, by poprawiać jej estetykę i funkcjonalność oraz zapewnić poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom. Projektując osiedla, tworzymy miejsca do życia łączące te cechy i zachęcające do integracji sąsiedzkiej. Nasze inwestycje posiadają więc zarówno części wspólne przeznaczone wyłączone dla mieszkańców, takie jak strefy rekreacji, place zabaw, czy zielone dziedzińce, ale także otwarte przestrzenie, dostępne dla wszystkich, zawierające lokale usługowe pod kawiarnie czy sklepiki osiedlowe. We współpracy z samorządami często jesteśmy twórcami ogólnodostępnych placów, skwerów czy uliczek, które urozmaicamy poprzez ciekawie zaaranżowaną zieleń oraz murale lub rzeźby. Staramy się, by nasze projekty były ponadczasowe pod względem architektonicznym i wizualnym, przy jednoczesnym uwzględnianiu aktualnych trendów społecznych. Wsłuchujemy się więc w potrzeby klientów, którzy oczekują przede wszystkim atrakcyjnych przestrzeni miejskich.

Łukasz Tekieli, dyrektor ds. sprzedaży Murapol SA: - W ostatnim czasie na znaczeniu zyskały otwarte przestrzenie zewnętrzne na osiedlach. Coraz częściej stają się one miejscami spotkań, spacerów czy nawiązywania relacji między mieszkańcami, a dla deweloperów stanowią przewagę konkurencyjną. Dobrym przykładem mogą być ogrody deszczowe, powstające w ramach jednej z naszych inwestycji, które łączą ideę budownictwa ekologicznego z otwartą przestrzenią wewnątrz osiedla. W mojej ocenie pandemia, a szczególnie lockdowny dodatkowo wzmocniły te trendy. Coraz częściej spotykamy się w przestrzeniach wspólnych czy na tarasach, a zawiązane relacje sąsiedzkie budują poczucie bezpieczeństwa lepiej niż ogrodzenia.

Michał Melaniuk, Dyrektor Zarządzający Inwestycjami Mieszkaniowymi w Cordia Polska i Prezes Zarządu Polnord SA: - W portfolio mamy zarówno osiedla w pełni ogrodzone, jak i te otwarte. Te pierwsze posiadają atut istotny z punktu widzenia klientów, którzy postrzegają je jako bezpieczniejsze. Istnieją jednak rozwiązania, które pozytywnie wpływają na komfort mieszkańców, a jednocześnie nie wymagają umieszczania pełnego ogrodzenia osiedla - np. estetyczne żywopłoty, które zapewniają nie tylko prywatność, ale i dodatkową zieleń w okolicy. Od pewnego czasu kwestię tę regulują także uchwały krajobrazowe. Dla przykładu, w Krakowie od 1 lipca 2020 r. dla nowych budynków mieszkalnych wielorodzinnych obowiązuje zakaz umieszczania ogrodzenia.

Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska: - Zarówno ogrodzone, jak i otwarte osiedla mają swoich zwolenników - wszystko zależy od indywidualnych preferencji mieszańców. Dla części klientów istotne są zalety osiedli zamkniętych, takie jak zwiększone poczucie bezpieczeństwa, prywatność czy lepsza dostępność miejsc parkingowych. Natomiast dla preferujących otwarte inwestycje najważniejsza będzie ułatwiona i nieograniczona komunikacja - zarówno piesza, jak i samochodowa. Równie istotna jest integracja z otoczeniem inwestycji, bez sztucznych podziałów, a także całościowa estetyka okolicy. Zarówno w nowych projektach, jak i osiedlach z rynku wtórnego zauważalna jest zależność między ograniczaniem przestrzeni, a lokalizacją: zazwyczaj otwarte osiedla znajdują się w centrach miast. W takich właśnie miejscach budujemy znaczną część naszych inwestycji i są to osiedla otwarte.

Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development: - Z naszego punktu widzenia takie osiedla funkcjonują cały czas - mamy je w portfelu od 20 lat. Pewne grupy klientów cały czas doceniają otwarte osiedla. To ludzie otwarci na relacje społeczne, często dobrze wykształceni, często podróżujący.
Taka mikrospołeczność sąsiedzka daje poczucie przynależności i bezpieczeństwa wynikającego z wzajemnej troski sąsiadów.

Joanna Janowicz, dyrektor zarządzająca w firmie Constructa Plus: - Powolne wychodzenie z pandemii, którego - mam taką nadzieję - nie zaburzą kolejne fale zachorowań, będzie sprzyjało nawiązywaniu relacji sąsiedzkich, które zostały mocno ograniczone przez konieczność utrzymywania dystansu społecznego w czasie najsroższego lockdownu. Coraz częściej w nowych projektach widać więc to, co my praktykujemy już od kilku lat, czyli tworzenie przestrzeni wspólnych nieruchomości, które będą zachęcały do spędzania tam czasu. Następnym krokiem odbudowywania więzi społecznych powinny być powszechne otwarte osiedla. Czy tak się stanie? W mojej opinii byłoby tak już dawno, gdyby nie problem z parkowaniem. Nawet gdy deweloperzy budują osiedle bez szlabanów i płotów, prędko ustawiają je wspólnoty, broniąc się w ten sposób przed zajmowaniem miejsc postojowych przez osoby z zewnątrz. Jeśli więc zwiększymy jako społeczeństwo kulturę parkowania lub samochody zaczną znikać z ulic, bo nie będą już w mieście potrzebne, wówczas — moim zdaniem — znikną też szlabany i ogrodzenia osiedli.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »