Stopa zwrotu brutto nadal może wydawać się atrakcyjna, gdy przy dobrej lokalizacji wynosi 6-10 proc. rocznie. Ale ta atrakcyjność spada, jeżeli na sfinansowanie części inwestycji trzeba zaciągnąć kredyt. Dochody obniżają koszty remontów czy podatek, a zwłaszcza kłopoty z lokatorami, którzy nie płacą.
Na rynku jest też coraz więcej mieszkań na wynajem, to kolejny powód, dla którego decyzja o kupnie mieszkania jest coraz bardziej ryzykowna.
- Jesteśmy już w takim momencie, że z racji wysokich cen decyzję o kupnie mieszkania pod wynajem trzeba podejmować bardzo ostrożnie - mówi w rozmowie z MarketNews24 Jarosław Sadowski z Expandera.
Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze








