Mieszkanie na poddaszu - wady i zalety

Mieszkania na poddaszu cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród Polaków. To co na zachodzie od wielu lat cieszy się uznaniem, u nas dopiero zaczyna stawiać odważniejsze kroki i otrzepywać się ze złej propagandy na temat takiego rodzaju mieszkań. Wszystko dlatego, że od wielu lat panuje przeświadczenie o trudach mieszkania na poddaszu. Ci, którzy zdecydowali się zaryzykować, twierdzą, że nie zamieniliby takiego mieszkania na żadne inne. Postanowiliśmy skonfrontować ze sobą wady z zaletami mieszkań na poddaszu, aby chociaż trochę pomóc w wyborze tym jeszcze niezdecydowanym.

Ciepło-zimno

Pierwszą i najważniejszą wadą tego rodzaju mieszkań są różnice temperatur. Najstarsi górale już od dawna powiadają, że na poddaszu w lato jest duszno, a w zimę chłodno. Wszystkiemu jednak można zaradzić. W tym wypadku kluczem jest doba izolacja, którą powinniśmy sprawdzić przed zakupem mieszkania. Jeżeli to nie pomoże, na upały niezbędna będzie odpowiednia klimatyzacja. Jest to niestety kosztowny wydatek, który zależy od powierzchni lokalu oraz zasobności portfela.

Najlepszą porą roku na zakup mieszkania na poddaszu jest zima. Będziemy mogli na własnej skórze odczuć temperaturę jaka tam panuje. Dobrze jest też sprawdzić rachunki jakie właściciel płaci w okresie grzewczym. Wbrew pozorom nie zawsze muszą być duże. Jeżeli cały budynek wraz z dachem posiada dobrą izolację, nie straszne nam będą największe zimy a i w upale nie powinno być wielkiego problemu.

Reklama

Drugim mankamentem może być brak windy. Jeżeli wybieramy poddasze w kamienicy (nawet dopiero co wyremontowanej) raczej nie znajdziemy tam pożądanego transportu góra-dół. Trzeba wtedy zastanowić się czy wchodzenie na piętro nie będzie to dla nas zbyt dużym obciążeniem.

Trzecią wadą może być trudność z dopasowaniem wielu mebli i sprzętów. Powodem są oczywiście różnego rodzaju skosy. W tym wypadku jedynym ratunkiem wydają się meble na wymiar. Pozwoli to bardzo dobrze wykorzystać przestrzeń w mieszkaniu. Cena takich mebli wcale nie musi być dużo wyższa niż kupno gotowych w sklepie. Dużo firm specjalizuje się w takiego rodzaju produkcji, a ich ceny nie odbiegają od standardu.

Raj dla designera

Największym argumentem przemawiającym za poddaszem jest przestrzeń, którą można zaaranżować w wyjątkowy sposób. Wspomniane wcześniej skosy, mogą stać się zaletami, które pozwolą wyczarować w mieszkaniu super klimat. Wszystko zależy od inwencji twórczej właścicieli.

Kolejnym argumentem jest duża przestrzeń. Na wielu poddaszach wysokość jaka dzieli podłogę od dachu jest na tyle wystarczająca, że bez problemu można tam wybudować antresolę i w ten sposób jeszcze bardziej powiększyć przestrzeń użytkową. Jest to wspaniały sposób na stworzenie sypialni czy pracowni.

Kolejnym atutem mieszkania na poddaszu mogą być inspirujące krajobrazy lub panorama miasta z okna. Wszystko w tym wypadku zależy od ilości pięter w budynku. Nie czarujmy, w dwupiętrowej kamienicy w Warszawie można co najwyżej popatrzeć na plac zabaw czy przystanek. Jeżeli jednak zdecydujemy się na kilkupiętrowy budynek, codziennie możemy mieć ładny widok z naszych okien. Co innego jeżeli chcemy kupić poddasze w mniejszym mieście. Wtedy w zupełności wystarczy drugie lub trzecie piętro, z którego także rozprzestrzeniać się będą wspaniałe widoki.

Kolejnym bonusem jest ograniczona ilość sąsiadów, z którymi będziemy dzielić się naszą przestrzenią. Tak naprawdę wszyscy będą pod nami i nikt nie będzie nam tupać nad głową (chyba, że gołębie).

Jarosław Mikołaj Skoczeń

Emil Chrzanowski

Emmerson
Dowiedz się więcej na temat: Mieszkanie+ | poddasze | mieszkanie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »