Reklama

Niedoceniona wielka płyta! Wartość mieszkań będzie wzrastać

Choć mieszkania w budynkach z wielkiej płyty mają wiele wad, ich właściciele nie muszą się specjalnie martwić o utratę wartości takich lokali. Ostatnie zapowiedzi rządu o ewentualnym wsparciu termomodernizacji takich domów radykalnie zmieniło sytuację - eksperci szacują, że cena mieszkań w blokach z wielkiej płyty będzie wzrastać.

Najpopularniejsze mieszkania - dwu- i trzypokojowe - w tzw. wielkiej płycie są obecnie tańsze o około 44 proc. od swoich odpowiedników w pozostałym budownictwie. Już niedługo, dzięki dofinansowaniu termomodernizacji budynków wielkopłytowych ceny wspomnianych lokali mogą wzrosnąć o kilka procent - przewidują eksperci serwisu domiporta.pl.

Przypomnijmy: budynki w różnych technologiach wielkopłytowych powstawały w Polsce od lat 60-tych do 90-tych. W tym czasie wybudowano ponad 60 tysięcy budynków, znajduje się w nich 2,5 mln mieszkań. To - według wyliczeń Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju - 20 proc. całego zasobu mieszkaniowego w Polsce.

Reklama

Niestety, budynki wykonane w technice wielkopłytowej posiadają wiele mankamentów budowlanych - zwracają uwagę eksperci domiporta.pl. Stosowanie materiałów o niedostatecznej jakości, duża liczba wad wykonawczych powstałych podczas prac montażowych oraz nietrafione rozwiązania użytkowe budynków - to główne mankamenty.

Co więcej, wyliczenia projektowe z początków lat 60-tych przewidywały eksploatację konstrukcji przez 50 lat, co oznacza, że część wzniesionych budynków nie nadaje się już do użytkowania. Jednak przy niedoborze mieszkań w kraju, każda nieruchomość jest na wagę złota.

Właśnie z tego powodu rząd zdecydował się na zmiany w prawie, które umożliwią finansowanie dodatkowych wzmocnień płyt. Działania termomodernizacyjne mają sprawić, że większość budynków z wielkiej płyty będzie mogła służyć dłużej niż planowane 50 lat.

Na działania związane z termomodernizacją budynku rząd zapowiedział dotacje wynoszące 16 proc., a na zabezpieczenie konstrukcji 50 proc. zwrotu kosztów.

Mieszkania w tzw. wielkiej płycie od dawna są łakomym kąskiem dla dużego grona klientów. Wszystko za sprawą świetnej lokalizacji - zwracają uwagę eksperci domiporta.pl. Budynki wielkopłytowe budowane były często wraz z całym zapleczem infrastruktury takiej jak szkoły, sklepy i węzły komunikacyjne. Osiedla są także nierzadko położone w centralnych dzielnicach aglomeracji, co tym bardziej wpływa na ich atrakcyjność. Nie bez znaczenia jest także liczba pomieszczeń. Mieszkania w budynkach o konstrukcji wielkopłytowej dysponują większą liczbą pomieszczeń na tej samej przestrzeni, co dzisiaj budowane mieszkania. A nabywcy bardzo chwalą sobie taką właśnie zależność.

Termomodernizacja z pewnością ograniczy koszty rachunków, za ogrzewanie. A wydłużenie użytkowania budynku może spowodować w nabywcach mieszkań większą ufność, co do zakupu mieszkań w tego typu budynkach. Jedyną wadą termomodernizacji budynku może być konieczna podwyżka czynszu i funduszu remontowego dla lokatorów. Mimo rządowych dotacji, większość kosztów modernizacji spadnie na wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.

- Można śmiało założyć, że po przeprowadzonej termomodernizacji cena metra kwadratowego mieszkania w budynkach z wielkiej płyty wzrośnie o kilka procent. Jednak, nie ma co liczyć, że dobije do cen mieszkań wybudowanych w pozostałych technikach budowlanych. Przepaść między kwotami jest zbyt duża, by termomodernizacja podniosła ceny o kilkadziesiąt procent - podsumowuje Bartłomiej Baranowski, analityk rynku nieruchomości domiporta.pl.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »