Reklama

O 46 proc. można obniżyć zużycie energii cieplnej w domu

Świadomość ekologiczna Polaków rośnie - 85 proc. respondentów przyznaje, że warto oszczędzać energię cieplną w mieszkaniu ze względu na dobro środowiska. Niestety zaledwie połowa badanych ma pełną kontrolę nad temperaturą panującą w ich mieszkaniach. Tymczasem odpowiednia regulacja ciepła może zaowocować oszczędnością energii rzędu kilkudziesięciu procent. Obniżenie temperatury zaledwie o 1 stopień Celsjusza może zredukować zużycie ciepła nawet o 6 proc.

Zdecydowana większość Polaków przyznaje, że trzeba oszczędzać ciepło aby chronić środowisko naturalne i zgadza się, że warto przykręcać grzejniki w czasie wietrzenia pokoju, by zapobiec niepotrzebnym stratom ciepła - wynika z badania "Regulacja temperatury w mieszkaniu", przeprowadzonego w ramach ogólnopolskiej kampanii informacyjno-edukacyjnej "Każdy stopień ma znaczenie".

Wyniki te napawają optymizmem. Widać, że Polska jest już na tyle rozwiniętym krajem, że działania edukacyjne dają efekty - wrażliwość ekologiczna rośnie i Polacy mają coraz większą świadomość na temat potrzeby oszczędzania energii. Staramy się żyć bardziej odpowiedzialnie - kupowanie ekologicznej żywności, segregacja śmieci, wymiana żarówek na energooszczędne, a także oszczędzanie energii elektrycznej oraz cieplnej, stają się elementem nowoczesnego stylu życia.

Ponad połowa Polaków nie ma pełnej kontroli nad temperaturą w domu

Reklama

Niestety z tego samego raportu wynika, że 51 proc. Polaków nie ma pełnej kontroli nad temperaturą panującą w ich domach. Może to świadczyć o tym, że nie posiadają technicznej możliwości regulacji temperatury bądź zwyczajnie nie wykorzystują termostatów przy grzejnikach do sterowania ich pracą. Działania edukacyjne w ramach kampanii "Każdy stopień ma znaczenie" mają na celu zwrócić uwagę Polaków na temperaturę panującą w ich domach. Mają również pokazać, że kontrola zużycia ciepła nie musi wcale wiązać się z dużym zaangażowaniem a zaowocuje dużymi oszczędnościami energii oraz pieniędzy.

Polskie mieszkania bardzo często są przegrzewane. Wielu Polaków wciąż korzysta z grzejników wyposażonych w zawory, umożliwiające jedynie zakręcenie bądź odkręcenie dopływu ciepłej wody. Są one często zardzewiałe, przez co kaloryfery przez cały okres grzewczy pracują na maksimum swojej mocy, często przewyższając potrzeby użytkowników. W przypadku grzejników nowszej generacji, używa się najczęściej głowic, które co prawda pozwalają na regulację pracy kaloryferów w poszczególnych pomieszczeniach, jednak 5-stopniowa skala nie jest wystarczająco precyzyjna. Aby ustawić dokładną temperaturę w poszczególnych pokojach oraz mieć stałą kontrolę ciepła, warto korzystać z najnowszej generacji regulacji termostatycznej.

- Odpowiednio zaprogramowane elektroniczne termostaty same sterują pracą grzejnika według indywidualnych preferencji bądź w jednym z trybów, zgodnym z najczęściej spotykanymi dobowymi cyklami życia domowników - opisuje możliwości najnowszych rozwiązań Sylwia Błaszczak, specjalista ds. systemów grzewczych w firmie Danfoss. - Odpowiednio zaprogramowane urządzenia obniżają temperaturę w nocy oraz podczas nieobecności w domu, a nawet gdy pomieszczenie nagrzewa się od słońca. Zawór grzejnika zamyka się automatycznie również gdy otwieramy okno, by zapobiec niepotrzebnym stratom energii.

Budowanie energooszczędnych budynków oraz modernizacja sieci przez przedsiębiorstwa ciepłownicze już sprawiają, że energia zużywana jest bardziej wydajnie. Efekt będzie jeszcze lepszy, jeśli dodatkowo zwrócimy większą uwagę na temperaturę panującą we własnym domu i zaczniemy oszczędzać ciepło, które zużywamy na co dzień. Zdecydowana większość zużywanej przez nasze mieszkania i domy energii, przeznaczana jest na ogrzewanie - wynosi aż 70 proc., podczas gdy oświetlenie i pozostałe urządzenia elektryczne pochłaniają zaledwie 7 proc.

Efektywna kontrola zużycia ciepła = oszczędność energii i pieniędzy

Rozwój gospodarczy sprawia, że potrzebujemy coraz więcej energii, podczas gdy zasoby naturalne potrzebne do jej produkcji są ograniczone. Rosnąca konsumpcja energii wpływa również na pogarszanie się stanu środowiska naturalnego. W efekcie produkcja energii z węgla i gazu przez Polskę będzie wiązała się z bardzo wysokimi kosztami zakupu uprawnień do emisji CO2, co wpłynąć może na wzrost rachunków za ogrzewanie.

Już dziś wydatki na ciepło stanowią duże obciążenie budżetu domowego. Przyznało tak aż 77 proc. Polaków, biorących udział w badaniu realizowanym w ramach kampanii. Nic zatem dziwnego, że badani szukają rozwiązań bardziej ekonomicznych - zainteresowanych nimi było aż 87 proc. respondentów.

Odpowiednio regulując temperaturę w mieszkaniu możemy zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt procent energii. - Zastąpienie starych termostatów grzejnikowych nowymi elektronicznymi pozwala zaoszczędzić do 23 proc. energii. Z kolei w przypadku, gdy urządzeniami tymi zastąpimy ręczne zawory, występujące przy starych żeliwnych grzejnikach, wciąż obecnych w wielu polskich domach, oszczędności sięgać mogą nawet do 46 proc. energii - mówi Sylwia Błaszczak z firmy Danfoss. - A poczyniona w mieszkaniu oszczędność energii ma przecież odpowiednie, bezpośrednie przełożenie na obniżenie kosztów jej zużycia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »