Reklama

Polacy modyfikują plany remontowe. Tylko jedna czwarta nie ograniczy kosztów zakładanych prac

Aż 92 proc. Polaków zadeklarowało, że odczuli oni wzrost cen produktów do wykończenia wnętrz, materiałów budowlanych i kosztów związanych z usługami remontowymi, a dalszego wzrostu kosztów obawia się aż 94 proc. ankietowanych - wynika z badania Payback Opinion Poll, omawianego przez portal wiadomoscihandlowe.pl. Z tego powodu, 40 proc. osób w tej grupie musiało zweryfikować swoje plany i przeprowadzi remont w mniejszym zakresie niż pierwotnie planowany.

Grupa Polsat Plus i Fundacja Polsat razem dla dzieci z Ukrainy

Polacy zamierzają przeznaczyć na remont w tym roku najczęściej kwotę od 1 tys. zł do 5 tys. zł. Takie wydatki deklaruje około 30 proc. ankietowanych. Mniej, bo 23 proc. zakłada wydać od 5 tys. zł do 10 tys. zł, natomiast 21 proc. - pomiędzy 10 tys. zł a 20 tys. zł. Ponad połowa respondentów sfinansuje remont sięgając do oszczędności, co czwarty ankietowany wykorzysta bieżące dochody, a 13 proc. zaciągnie kredyt lub pożyczkę.

Reklama

Remontujący wybiorą się po zakupy przeważnie do dużych marketów budowlanych. Wybierze je 72 proc. osób. W mniejszych sklepach zaopatrzy się zaledwie 13 proc. respondentów, w internecie - 7 proc., a w salonach sprzedaży konkretnych producentów - 4 proc. Wybierając niezbędne produkty, zdecydowanie częściej niż na cenę (29 proc.) Polacy zwracają uwagę na jakość i wydajność, którą wskazała przeważająca część ankietowanych (63 proc.).

Największy szturm klientów markety i sklepy budowlane mogą przeżywać w miesiącach wiosenno-letnich, które remontujący uznają za najlepsze do przeprowadzenia prac. Blisko 50 proc. jako odpowiedni czas na remont uznało czerwiec, a po 40 proc. - maj lub lipiec.

To, że 40 proc. osób zadeklarowało mniejszy zakres prac remontowych nie oznacza, że reszta remontujących pozostanie przy planowanych wydatkach. Część osób (19 proc.) zrezygnuje z usług fachowców i przeprowadzi remont na własną rękę, a 17 proc. przeprowadzi remont przy użyciu innych materiałów niż pierwotnie planowane.

Tylko co czwarty ankietowany, który zamierza przeprowadzić remont, nie zmieni nic w swoich planach.

"W kolejnych miesiącach do odświeżenia wnętrz swoich mieszkań lub domów przymierza się 43 proc. ankietowanych, najczęściej biorąc za cel prace w łazience (19 proc.), kuchni (17 proc.) lub sypialni (12 proc.). W większości przypadków motywacją do działania jest chęć zmiany wyglądu pomieszczeń (43 proc.) lub w przypadku co czwartego respondenta - wiek domu czy mieszkania. W tym celu 33 proc. z nas zabierze się za malowanie ścian. Z kolei na wymianę podłogi, mebli albo glazury zdecyduje się odpowiednio 18 proc., 17 proc. i 16 proc. osób" - podaje Payback.

Co czwarty respondent przeprowadził remont w ciągu ostatniego roku/półtora, a 22 proc. ankietowanych 2-3 lata temu. Najczęściej prace remontowe dotyczyły kuchni lub salonu - te pomieszczenia wskazało 28 proc. i 27 proc. ankietowanych. O kilka procent mniej respondentów wyremontowało z kolei sypialnię (22 proc.) i łazienkę (21 proc.). Wśród głównych powodów remontu znalazła się chęć zmiany wyglądu (48 proc.) lub wiek mieszkania czy domu (22 proc.).

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »