Popyt na kamienice pozostaje stabilny

W 2011 roku największą popularnością wśród nabywców mieszkań używanych cieszyła się wielka płyta. W czwartym kwartale coraz niższe ceny mieszkań deweloperskich zmniejszyły jednak popyt na lokale używane. W najmniejszym stopniu spadek ten odczuły kamienice.

W 2011 roku, w odróżnieniu od 2010 roku, największą grupą mieszkań używanych kupionych przez Polaków były lokale w blokach z wielkiej płyty - wynika z danych Home Broker o transakcjach zawieranych w Krakowie, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu.

Mieszkania w betonowych blokach odpowiadały za 39 proc. transakcji. Kolejne (udział w rynku na poziomie 36 proc.) w hierarchii popularności zajęły mieszkania w budynkach wzniesionych z cegły do 2000 roku.

W dużym uproszczeniu chodzi o kamienice. Mieszkania współczesne, a więc te które zbudowano po 2000 roku, cieszyły się najmniejszą popularnością. Odpowiadały one za co czwartą zawartą transakcję.

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w serwisie Nieruchomości INTERIA.PL

Kamienice, czyli co?

Pod nazwą "kamienice" rozumiemy wszelkiego typu budynki wzniesione z cegły do 2000 roku. W tym gronie znajdzie się więc zarówno staromiejska zabudowa krakowska, jak i powojenne budynki zbudowane z cegły na warszawskim Śródmieściu czy Mokotowie. Choć jest to pewne uproszczenie, nie ma innej nazwy, która dobrze charakteryzowałaby ten segment rynku mieszkań używanych.

Rynek pierwotny rośnie kosztem wtórnego

Do sporych przetasowań w układzie sił na rynku mieszkań używanych doszło w czwartym kwartale, czyli w tym samym czasie, w którym obserwowany był wzrost liczby sprzedanych mieszkań nowych kosztem spadku liczby sprzedanych mieszkań używanych. Nie powinien on dziwić w sytuacji gdy na rynku pierwotnym rosnąca konkurencja wymusza spadek cen większy niż na wtórnym.

Zgodnie z szacunkami Home Broker, w grudniu ceny ofertowe mieszkań były niższe od 210 do 860 zł w przeliczeniu na metr kwadratowy, w przypadku nowych mieszkań na 5 największych rynkach (Kraków, Poznań, Trójmiasto, Warszawa i Wrocław). Przeciętna przecena wyniosła więc 6 proc. Dla porównania, na rynkach wtórnych tych miast średnia przecena była o połowę niższa, kwotowo zawierając się w przedziale od 150 do 340 złotych w przeliczeniu na metr.

Kamienice mają swoich wiernych fanów

W ostatnim kwartale 2011 roku większą popularnością cieszyły się kamienice. Nie oznacza to jednak, że jest ich sprzedawanych więcej, ale raczej, że popyt na nie pozostaje relatywnie stabilny. Powodem w tym wypadku może być także cena. W trzecim kwartale bieżącego roku przeciętna cena transakcyjna mieszkań w kamienicach różniła się zaledwie o kilka procent od tych w blokach z wielkiej płyty. Relatywnie niewiele trzeba więc było dopłacić, aby otrzymać lokal w bardziej cenionym budownictwie.

W czwartym kwartale mieszkania w blokach z cegły wzniesionych do 2000 roku odpowiadały za 42 proc. transakcji lokalami używanymi, czyli o 3 punkty procentowe więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Wzrost ten odbył się kosztem wielkiej płyty (obecnie 37 proc. transakcji) i budownictwa współczesnego (obecnie 21 proc. transakcji). Warto zauważyć, że ogólne trendy obserwowane na podstawie średnich dla badanych rynków nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w przypadku poszczególnych miast. Znaczna jest też zmienność otrzymywanych wyników.

Home Broker cyklicznie monitoruje strukturę transakcji zawieranych na rynku wtórnym w podziale na trzy segmenty: wielką płytę, mieszkania w budynkach z cegły wzniesionych przed 2000 rokiem (w dużym uproszczeniu chodzi o kamienice) oraz mieszkania współczesne w budynkach zbudowanych po 2000 roku. Badanie przeprowadzono na podstawie danych o transakcjach na pięciu największych rynkach.

Cegła zyskuje w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu

Największe dynamiki wzrostu udziału kamienic w strukturze sprzedaży mieszkań pomiędzy czwartym kwartałem 2011 i 2010 roku jest widoczny w Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. W stolicy województwa wielkopolskiego aż 59,4 proc. sprzedanych lokali stanowiły mieszkania wzniesione z cegły do 2000 roku. Oznacza to roczny wzrost udziału o 6 pp. Wzrost ten odbył się kosztem segmentu mieszkań współczesnych (udział na poziomie 6,3 proc. transakcji) i lokali w wielkiej płycie (34,4 proc. rynku).

Bardziej dynamiczna zmiana zaszła we Wrocławiu. Porównując strukturę sprzedaży mieszkań pomiędzy czwartym kwartałem 2011 i 2010 roku można zauważyć wzrost popularności kamienic aż o 10,1 pp. (do 38,5 proc.). W Warszawie zmiana była mniejsza i wynosiła 7,2 pp. Udział kamienic w ogólnej liczbie zawieranych transakcji na stołecznym rynku także przekroczył nieznacznie 38 proc.

Współczesne lokale używane straciły udział w krakowskim rynku

Dotychczas w Krakowie przeszło jedna trzecia nabywców wybierała mieszkania współczesne. W czwartym kwartale widoczny jest znaczny spadek udziału tego segmentu rynku. Kolejne miesiące pokażą, czy nie było to jedynie zdarzenie jednorazowe. W czwartym kwartale 2011 roku odpowiadały one za co czwartą transakcję, czyli o 5 pp. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Spadek ten skonsumowały kamienice i wielka płyta. W ostatnim okresie zeszłego roku każdy z tych segmentów zajął po 37 proc. rynku.

W Trójmieście kamienice traciły

Trendy odmienne od ogólnych tendencji panowały w czwartym kwartale w Trójmieście. Tam właśnie w strukturze sprzedaży mieszkań pomiędzy czwartym kwartałem 2011 i 2010 roku udział kamienic spadł. W ostatnim okresie roku odpowiadały one za 36,2 proc. transakcji, czyli o 9,7 pp. mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Kosztem kamienic rosła popularność wielkiej płyty (udział w rynku na poziomie 42,6 proc.) oraz budownictwa współczesnego (20,8 proc.).

Bartosz Turek

Analityk rynku nieruchomości

Home Broker
Dowiedz się więcej na temat: Home Broker | kamienice | wielka płyta | ceny mieszkań | nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »