Reklama

Same straty na wynajmie mieszkań

Spadek cen mieszkań oraz wysoka inflacja sprawiły, że dla osób wynajmujących mieszkania ubiegły rok nie należał do specjalnie udanych. Kto przed rokiem dokonał takiej inwestycji może żałować, bo znacznie lepiej wyszedłby na obligacjach skarbowych czy lokacie bankowej.

Osoby, które przed rokiem zainwestowały w mieszkanie na wynajem nie mają specjalnych powodów do zadowolenia. Średni realny zwrot z tytułu takiej inwestycji w 2011 roku wyniósł minus 5,5 proc., co prześledziliśmy na podstawie transakcji dokonywanych przez klientów Open Finance oraz ofert wynajmu zamieszczanych w serwisie Domiporta.pl.

Za taki stan rzeczy odpowiedzialne są przede wszystkim dwa czynniki, tj. spadek cen mieszkań oraz wysoka inflacja. Liczony przez Open Finance indeks cen transakcyjnych mieszkań spadł w ubiegłym roku o 4,99 proc. W tym samym czasie, podawany przez GUS wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 4,6 proc. Realny spadek cen mieszkań wyniósł więc blisko 9,2 proc. Przy średniej, wyliczonej przez nas przed rokiem rentowności netto wynajmu na poziomie niespełna 4,1 proc., dochody z jego tytułu nie były więc w stanie pokryć wynajmującym strat powstałych na skutek spadku wartości rynkowej mieszkań i utraty wartości przez pieniądze na skutek inflacji.

Właściciele mieszkań nie mają też specjalnego pola manewru w kwestii negocjacji wysokości czynszu. Porównując obecne stawki ofertowe najmu z tymi sprzed roku okazuje się bowiem, że są one średnio o 1,8 proc. niższe (dane dla Gdańska, Gdyni, Krakowa, Łodzi, Poznania, Warszawy i Wrocławia). Próba podwyżki czynszu mogłaby się wiązać z rezygnacją najemcy, który może przebierać w innych, często tańszych ofertach.

Reklama

Pod względem opłacalności inwestycji, w ostatnim rok zdecydowanie lepiej od mieszkania pod wynajem wypadły dwie alternatywne formy inwestowania, tradycyjnie przywoływane przez nas w celach porównawczych, czyli obligacje skarbowe i bankowe depozyty. Oprocentowanie obligacji dziesięcioletnich (nazwa skrócona EDO), sprzedawanych w grudniu 2010 i styczniu 2011 roku, w pierwszym rocznym okresie odsetkowym wynosiło 5,25 proc. Po zapłaceniu podatku i uwzględnieniu inflacji daje to realną stratę w wysokości minus 0,33 proc., a warto pamiętać, że w kolejnym, aktualnym okresie odsetkowym, oprocentowanie wynosi 7,3 proc. Z kolei średnie oprocentowanie lokat bankowych pod koniec 2010 roku sięgało 4,85 proc. W tym przypadku również wystąpiła realna strata, która wyniosła minus 0,77 proc. Skala strat jest jednak zasadniczo mniejsza niż w przypadku mieszkania na wynajem.

Z przeglądu aktualnych ofert wynika, że również bieżący rok może nie być dla wynajmujących łaskawy. Aktualny wskaźnik rentowności netto wynajmu podliczyliśmy na 4,22 proc. Jest on nieco wyższy niż średnia z lokat bankowych z początku stycznia (4,16 proc.), ale najlepiej ponownie wypadają obligacje, które już w pierwszym okresie odsetkowym przyniosą 4,66 proc. netto, a w kolejnym, przy założeniu utrzymania inflacji na zbliżonym poziomie, zysk może sięgnąć nawet 6,3 proc. netto.

Ponadto trudno oczekiwać zmiany trendu w jakim znajdują się ceny mieszkań. Wysoka podaż ze strony firm deweloperskich, a z drugiej strony słabnący popyt, w efekcie ograniczenia zdolności kredytowej czy mniejszej dostępności mieszkań w ramach programu Rodzina na Swoim, mogą sprawić, że w 2012 roku - podobnie jak w roku poprzednim - dominować będą spadki cen mieszkań.

Trzeba pamiętać, że z dostępnych ofert lokat bankowych uda się wybrać wyżej oprocentowane niż prezentowana średnia. Ale także rentowność najmu należy obliczyć dla konkretnego przypadku, pamiętając, że na wynik obliczeń mają wpływ nie brane tu pod uwagę czynniki, takie jak dłuższe niż 1,5 miesiąca rocznie okresy przestojów, koszty remontów czy wreszcie zmiana wartości samego mieszkania.

Bernard Waszczyk

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »