Reklama

Seniorzy coraz ważniejsi na rynku nieruchomości

Tendencje demograficzne mają niebagatelny wpływ na rynek nieruchomości. Obecnie coraz większe znaczenie, jako docelowe grupy klientów mają osoby z dwóch wielkich wyżów demograficznych: powojennego i okresu stanu wojennego - czyli początku lat 80'.

Dlaczego wymieniamy akurat te dwie grupy? Z kilku powodów - po pierwsze: statystyki nie kłamią - są one obecnie największe liczebnie w skali całej populacji, po drugie najczęściej dysponują wystarczającymi zasobami w postaci kapitału albo własnych nieruchomości, by pełnić istotną rolę na rynku. Z tego właśnie powodu analitycy WGN sądzą, że maleć będzie rynkowy wpływ ludzi młodych - tzw. singli i absolwentów.

Wyż powojenny

Reklama

Demograficzną strukturę polskiego społeczeństwa w ostatnich 70 latach mocno uformował tzw. wyż powojenny, czyli zwyżka urodzeń, której apogeum przypadało na pierwszą połowę lat 50'. W 1950 r. przyrost naturalny wynosił 19 proc. Dziś ludzie tamtego pokolenia wchodzą w wiek senioralny.

Co więcej - w obliczu ciągle jeszcze niekorzystnych tendencji demograficznych, liczba seniorów w Polsce będzie się zwiększać. Nasze społeczeństwo się starzeje. Wg GUS do 2020 roku osoby powyżej 60. roku życia będą stanowić 20 proc., a w 2030 - już 30 proc. polskiego społeczeństwa. Jest więc oczywiste, że seniorzy będą odgrywać coraz istotniejszą rolę na rynku nieruchomości.

Dlaczego? Nie chodzi wyłącznie o liczbę obywateli, ale także o fakt, że są to osoby często dysponujące własnymi nieruchomościami. Te więc będą pojawiać się na rynku - z różnych przyczyn. Samotna osoba starsza może np. nie być zainteresowana utrzymywaniem dużego mieszkania samodzielnie.

Może chcieć je sprzedać bądź zamienić na mniejsze. Inną formą transakcji będą z pewnością różne formy wykorzystania kapitału tkwiącego w nieruchomości, nie tracąc możliwości mieszkania w niej. W tym kontekście szczególnego znaczenia będą nabierać renty dożywotnie i odwrócona hipoteka. Niestety w polskim systemie prawnym ta pierwsza ciągle nie ma uregulowanego statusu, natomiast odwrócona hipoteka nie jest oferowana przez banki. Wydaje się jednak, że w perspektywie czasu rynek wymusi zmiany w tym zakresie, zwłaszcza w obliczu słabnącej roli tzw. singli, którzy do tej pory byli głównymi odbiorcami mieszkań na rynku pierwotnym.

Wg firmy badawczej REAS, do 2020 decyzje o przyszłym miejscu zamieszkania podejmie około 400 tysięcy gospodarstw domowych z generacji wczesnych seniorów. Obecnie udział seniorów w transakcjach na rynku pierwotnym szacowany jest na 3,5 proc. ale będzie on rósł, tym bardziej że inne szacunki wskazują na to, że około 65 proc. takich gospodarstw domowych dysponuje własnymi nieruchomościami.

Rynek nieruchomości dla seniorów będzie się rozwijał także zapewniając specyficzną ofertę mieszkaniową. Tzw. osiedla senioralne już powstają. Są to najczęściej mieszkania pod wynajem, wraz z zestawem usług typu ochrona, pakiety medyczne, rehabilitacyjne itp. Warto zaznaczyć, że rozwój takich placówek będzie generowany także przez zmiany kulturowe w polskim społeczeństwie.

Zachodni styl życia, rosnąca mobilność i migracje - wszystko to sprawia, że w przeszłość odchodzi model rodziny wielopokoleniowej, żyjącej razem w jednym miejscu, gdzie młodsi opiekują się seniorem. Obecnie coraz częściej człowiek starszy musi samodzielnie zadbać o jesień swego życia, a kapitałem, którym dysponuje, jest jego mieszkanie.

Ludzie w średnim wieku

Druga grupa odbiorców, która będzie wpływała na rynek mieszkaniowy, to pokolenie tzw. wyżu wtórnego z początku lat 80'. W 1983 r. przyrost naturalny wynosił 10 proc. Obecnie takie osoby powoli wchodzą w wiek średni.

Z piramidy demograficznej Polski z roku 2016 wynika, że osoby w wieku 30 - 34 lata stanowią największy odsetek w populacji W tym przedziale wiekowym jest ponad 4 proc. kobiet i podobny odsetek mężczyzn. Tylko nieznacznie mniejsza grupa to ludzie w wieku 34 - 39 lat.

Dla porównania obecnie osoby w przedziale wiekowym 20 - 24 lata stanowią około 6 proc. społeczeństwa, natomiast młodzież w wieku 15 - 19 lat - około 5 proc.

Wracając do pokolenia boomu stanu wojennego - ci ludzie powoli wchodzą w wiek średni, a wraz z nim dokonują pierwszych poważniejszych podsumowań swej drogi życiowej, kariery, stanu posiadania.

Najczęściej dysponują własnym, wypracowanym majątkiem i mieszkaniem. Warto dodać, że gros z tych klientów kupowała nieruchomości w okresie górki cenowej z lat 2006 - 2008. O ile nie są oni "umoczeni" w niekorzystne kredyty frankowe czy złotowe, będą podejmować decyzje o zmianie mieszkania i miejsca zamieszkania.

Takie konkluzje pojawiły się zresztą w ostatnim raporcie REAS podsumowującym sytuację na rynku nieruchomości w 2016 r. To ludzie w średnim wieku będą kształtować przyszły popyt. Stanie się tak tym bardziej, że inwestycje mieszkaniowe ciągle postrzegane są jako atrakcyjne. Stąd w dużej mierze obecną koniunkturę kształtują zakupy pod wynajem.

Słabnący single?

Na koniec jeszcze kilka zdań o grupie, która do tej pory uważana była za głównych odbiorców mieszkań na rynku pierwotnym. Single, czyli młode osoby samotne, będą jednak odgrywać coraz mniejszą rolę na rynku. Nie tylko dlatego, że ich liczba spada, ale również z powodu trudniejszych warunków kredytowania. Zbliża się ku końcowi program MDM, oferujący dopłaty do wkładu własnego kredytów, obostrzenia kredytowe rosną, z kolei sam wkład wynosi obecnie już około 20 proc.

Nowa forma pomocy, czyli Mieszkanie Plus, oparta będzie na zupełnie innej filozofii. Wszystko to sprawia, że absolwenci przestaną być główną grupą docelową dla banków i deweloperów. Prawdopodobnie z czasem rozwijać się będzie polski rynek najmu długoterminowego i instytucjonalnego i to na nim w pierwszym okresie swej dorosłej drogi życiowej, dłużej pozostawać będą ludzie młodzi.

Marcin Moneta

Dział Analiz WGN

Polecamy: PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: seniorzy | rynek nieruchomości | demografia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »