Reklama

Stołeczny paradoks mieszkaniowy

Okres od czerwca do sierpnia 2018 r. był trzecim z rzędu kiedy liczba transakcji na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Warszawie spadała. Według danych Narodowego Banku Polskiego w tym czasie zawarto 3937 transakcji. Co ciekawe jednocześnie obniżył się czas potrzebny do sprzedania mieszkania.

Ceny w górę

Reklama

Raport NBP dotyczący warszawskiego rynku pierwotnego opiera się na bazie BaRN zawierającej m.in. transakcje kupna-sprzedaży nowych mieszkań, z których usunięte zostały rekordy dotyczące mieszkań w inwestycjach, których ceny w znacznym stopniu odchylały się od cen notowanych w podobnych nieruchomościach. Średnia cena transakcyjna nowych czterech kątów od czerwca do sierpnia bieżącego roku kształtowała się w Warszawie wg NBP na poziomie 8560 zł/mkw. Co jest zdecydowanie najwyższym wynikiem od początku 2013 roku. Jarosław Mikołaj Skoczeń z firmy EMMERSON Realty zaznacza, że "warszawskie ceny nowych mieszkań stopniowo zbliżają się już do szczytowych poziomów z boomu na rynku nieruchomości z przed 10 lat". Najwyższa wówczas odnotowana przeciętna cena za mkw. powierzchni mieszkania prosto od dewelopera wynosiła wg NBP 8611 zł.

Białołęka najtańsza

Raport NBP dotyczący pierwotnego rynku mieszkaniowego w Warszawie podsumowuje również średnie stawki w dzielnicach Warszawy, choć nie we wszystkich. Nie możemy więc sprawdzić, ile ostatnio przeciętnie kosztowało nowe M na Śródmieściu, Rembertowie, Wesołej czy Pradze Północ. Odnosząc się do pozostałych rejonów stolicy należy podkreślić, że między czerwcem i sierpniem 2018 r. średnie ceny transakcyjne nowych lokali przekroczyły poziom 10 tys. zł/mkw. na Ochocie, Woli oraz Żoliborzu. Najniższe stawki odnotowane zostały na Białołęce, gdzie za jeden mkw. nowych czterech kątów trzeba było statystycznie zapłacić 6482 zł. Niewiele drożej było na Wawrze, gdzie średnia cena wyniosła 6977 zł/mkw.

Konia z rzędem...

...temu, kto przewidzi przyszły rozwój wypadków na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Warszawie. Same wzrosty cen mieszkań oczywiście nie biorą się znikąd. Jarosław Mikołaj Skoczeń tłumaczy, że "ceny nowych mieszkań rosną w Warszawie już od pewnego czasu. Szybszą dynamikę tych zmian w ostatnich kwartałach należy wiązać ze wzrostem cen materiałów budowlanych oraz kosztami robocizny". Poza tym wyższe stawki w 2018 roku w porównaniu do poprzednich dwunastu miesięcy w pewnej mierze mogą również wynikać z zakończenia programu Mieszkanie dla młodych. - Oprócz cen nadal zwiększa się liczba lokali oddawanych do użytkowania, rośnie również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, ostatnio obniżyła się za to liczba nieruchomości na których budowę wydano pozwolenia - dodaje ekspert EMMERSON. Warto dodać, że dane zawarte w bazie BaRN wskazują, iż obniża się liczba zawieranych transakcji. Raportowana liczba umów kupna-sprzedaży dotyczących nowych mieszkań spadła od końcówki 2017 roku z rekordowych 5455 do 3937 w okresie czerwiec - sierpień, czyli o blisko 30 proc. Z drugiej strony, jak podaje NBP w tym samym momencie skrócił się do około 10 miesięcy średni czas potrzebny do sprzedaży mieszkania.

Dowiedz się więcej na temat: ceny mieszkań | rynek mieszkaniowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »