Reklama

Szybką koleją do tańszego mieszkania

Mieszkańcy aglomeracji, w których działają dobrze rozwinięte połączenia kolejowe, chętnie korzystają z tej formy transportu. Jedynie kolej jest w stanie zagwarantować ustalony i co ważne bardzo konkurencyjny czas przejazdu mieszkańcom miejscowości okalających stolicę aglomeracji. Mieszkańcy głównego miasta często mają do dyspozycji co prawda połączenia tramwajowe, ale ze względu na gęstość przystanków i przebieg linii nie mogą liczyć na osiąganie podobnej szybkości przewozowej.

Po wielu latach, gdzie poprawa infrastruktury komunikacyjnej była mocno ukierunkowana na transport kołowy, stopniowo zaczęto doceniać rolę oraz zalety transportu kolejowego. Ze względu na niewystarczającą ofertę istniejących przewoźników za organizację przejazdów w regionach zabrały się samorządy poszczególnych województw, powołując w tym celu specjalne spółki kolejowe. Zdają sobie one bowiem sprawę z korzyści, jakie niesie rozwój tej formy transportu: ożywienie mniejszych miejscowości, ograniczenie napływu aut do stolicy aglomeracji i w konsekwencji zmniejszenie korków.

Reklama

W ostatnim czasie funkcjonowało pięć spółek powołanych przez samorząd województwa do świadczenia przewozów kolejowych. Są to spółki należące do województw: mazowieckiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, pomorskiego, oraz śląskiego. Już niedługo dołączy do nich także spółka należąca do małopolskiego samorządu.

14 grudnia br. oficjalnie rusza pierwsza linia Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej prowadzonej przez Koleje Małopolskie. Trasa Wieliczka - Kraków Główny ma być pokonywana w ok. 22 minuty w komfortowych warunkach (nowoczesne pociągi Acatus Plus) i w niskiej cenie (3 zł za przejazd). Do skorzystania z kolei przekonać pasażerów ma także duża częstotliwość kursów (odjazdy co pół godziny).

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Wieliczka nie od dziś pełni rolę alternatywy dla Krakowa. W dużym stopniu zawdzięczała to właśnie dobrym skomunikowaniem ze stolicą Małopolski. Teraz za sprawą częstych połączeń kolejowych stanie się jeszcze bardziej atrakcyjnym miejscem zamieszkania. Dotarcie do centrum Krakowa może okazać się stamtąd szybsze i bardziej komfortowe niż z wielu krakowskich osiedli.

Rozwinięta sieć kolejowa sprawia, iż część osób na poważnie rozważa jako alternatywę zamieszkanie w satelickiej miejscowości, gdzie ceny nieruchomości są zwykle dużo niższe. Zobaczmy, ile można zaoszczędzić, decydując się na zakup mieszkania w Wieliczce, w porównaniu z analogicznym zakupem dokonanym w jednej z krakowskich dzielnic, do której czas dotarcia tramwajem wynosi z Dworca Głównego właśnie 22 minuty.

W Wieliczce przeciętna cena oferowanych mieszkań nie przekracza 5 tys. zł/m kw. Wyższe ceny obowiązują w porównywanych krakowskich dzielnicach. Jak widać w powyższym zestawieniu różnice cen oczekiwanych przez sprzedających za m kw. są całkiem duże i sięgają od 10 proc. w przypadku Prokocimia do ponad 37 proc. w porównaniu do Bronowic. Decydując się na zakup mieszkania w Wieliczce, możemy zaoszczędzić zatem naprawdę znaczące kwoty.

Agata Polińska, ekspert z portalu otoDom.pl, zwraca uwagę, iż czas dotarcia do centrum nie dla każdego będzie kluczowym argumentem (miejsce pracy w innej części miasta). Tym niemniej jednak, jak pokazują przykłady chociażby z Mazowsza i Pomorza, dobre połączenia kolejowe ze stolicą aglomeracji przyczyniają się do wzrostu atrakcyjności rynku nieruchomości w miejscowościach satelickich, wzmacniając ich pozycję konkurencyjną wobec peryferyjnych dzielnic głównego ośrodka miejskiego.

Aleksandra Kubicka, serwis otoDom.pl

Jarosław Mikołaj Skoczeń, Grupa Emmerson SA

Dowiedz się więcej na temat: ze | szybka | mieszkanie | Mieszkanie+

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »